Amortyzator ukł. kierowniczego

27 lutego 2015, 07:02
Witam mam pytanko dotyczące amortyzatora ukł. kierowniczego,mam podejrzenia,że jest już zużyty.Wymontowałem go i w rękach w miarę ciężkawo chodzi w jednym miejscu ma taki tylko luźny skok,a zaś gdy chwyciłem za koło i skręcałem w lewo i w prawo to żadnych różnicy nie czułem jak jest amortyzator czy też go nie mam.Tak się zastanawiam czy nowy amortyzator można wcisnąć sobie tak w rękach czy też trzeba użyć więcej wysiłku aby go wcisnąć ??
Świat pokonam jednym susem, bo pojadę swym Garbusem
27 lutego 2015, 08:28
Nowy chodzi cieżko w rękach.A ten przeskok w jednym miejscu to efekt zużycia.To jest miejsce gdzie amor pracuje najwięcej i to miejsce bedzie sie powiększać.
Mimo ze chodzi ciężko tak jak nowy to właśnie miejsce gdzie przeskakuje świadczy o zużyciu.
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
27 lutego 2015, 10:08
Tak, ten amortyzator można względnie łatwo (cokolwiek to znaczy) ścisnąć w rękach.
Nie, nie powinien mieć "luźnego skoku" (chyba że na końcu, a to powinno ustępować po przepompowaniu), a powinien chodzić płynnie.[quote="gustaf"a zaś gdy chwyciłem za koło i skręcałem w lewo i w prawo to żadnych różnicy nie czułem jak jest amortyzator czy też go nie mam.[/quote]
To akurat prawidłowo. To jest amortyzator. On ma tłumić drgania, a nie sprawiać że ciężko się kręci.
Masz wątpliwości? Wymień, one są tanie a wymiana - łatwa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 lutego 2015, 20:39
też tak właśnie myślałem o wymianie bo ten luźny skok jest w miejscy gdy koła są na wprost :) i tak po wyżej 80 km/h czuje drgania na kierownicy. koła wyważyłem luzów nie ma tak więc trzeba wymienić ten amortyzatorek
Świat pokonam jednym susem, bo pojadę swym Garbusem

← Pytania i problemy