Garbus jako pierwsze auto dla nieobeznanego nastolatka

14 kwietnia 2015, 15:58
Chciałbym na początku przywitać wszystkich użytkowników forum, jestem Izaak Goldsztajn i chciałbym zadać kilka pytań "starym wyjadaczom" Garbusów ;)

Mam 19 lat i jestem od dawna zakochany w Garbusach. Jestem w trakcie kursu na prawo jazdy i upatrzyłem go sobie jako pierwsze auto.

-Czy będąc laikiem w kwestiach mechaniki pojazdów i motoryzacji Garbus nada się dla mnie?
-Chciałbym kupić odrestaurowanego Garbusa w cenie 20-30 tys. Czy psują się one dosyć często? Jak ogólnie jest z awaryjnością takich odrestaurowanych Garbusów?
-Czy Garbus byłby dobrą inwestycją długoterminową? Chciałbym go sprzedać za kilka, kilkanaście lat. Jak sądzicie, czy cena Garbusów wzrośnie na tyle, że mógłbym na nim nawet zyskać?


Uprzedzając pytania, mam dobrze płatną prace i pieniądze nie są problemem ale nie chciałbym też wydawać na niego tysięcy miesięcznie. Planuje jeździć nim jakieś 2-3 razy tygodniowo, a na dalekie wyprawy (do 100km poza miastem) raz na 2 miesiące.
14 kwietnia 2015, 16:05
izak.goldsztajn napisał(a): jestem Izaak Goldsztajn i ... Garbus byłby dobrą inwestycją długoterminową? Chciałbym go sprzedać za kilka, kilkanaście lat. Jak sądzicie, czy cena Garbusów wzrośnie na tyle, że mógłbym na nim nawet zyskać ...

:-D
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
14 kwietnia 2015, 16:14
Izaak Goldsztajn to mój pseudonim internetowy, nie jestem Żydem :D
14 kwietnia 2015, 16:23
izak.goldsztajn napisał(a):-Czy będąc laikiem w kwestiach mechaniki pojazdów i motoryzacji Garbus nada się dla mnie?
-Chciałbym kupić odrestaurowanego Garbusa w cenie 20-30 tys. Czy psują się one dosyć często? Jak ogólnie jest z awaryjnością takich odrestaurowanych Garbusów?
-Czy Garbus byłby dobrą inwestycją długoterminową? Chciałbym go sprzedać za kilka, kilkanaście lat. Jak sądzicie, czy cena Garbusów wzrośnie na tyle, że mógłbym na nim nawet zyskać?
-siłą rzeczy trochę wiedzy nabędziesz posiadając Garbusa. Nada się moim zdaniem.
- z zasady nie powinien się psuć jak będzie o niego dbał twój mechanik. Ale to jednak auto stare technologicznie i stare tak po prostu. Więc gwarancji nie ma :)
- póki co idzie w górę...
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
14 kwietnia 2015, 16:24
izak.goldsztajn napisał(a):Izaak Goldsztajn to mój pseudonim internetowy, nie jestem Żydem :D
No i...?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2015, 16:27
qubek napisał(a):
izak.goldsztajn napisał(a):Izaak Goldsztajn to mój pseudonim internetowy, nie jestem Żydem :D
No i...?
Odpowiadałem użytkownikowi Mrówa, orientuj sie troszke :-)
14 kwietnia 2015, 16:51
Tak naprawde wiekszosc z nas jak zaczynała "zabawe" z garbusami byla mechanicznymi laikami, garbus sam cie nauczy chyba ze nawet z wymiana żarówki bedziesz jechał do mechanika.

Psuc sie moze nie psuje ale jest jak to sie mówi "jak baba" ma swoje humory raz bedzie wszystko ok a za godzine bedzie parskac szarpac itp po czym wszystko wroci do normy.

Cena jak narazie wzrastają tyle ze garbusy to raczej nie jest mała produkcja wiec bedziesz miał duza konkurencje, ale po paru latach albo nie wytrzymasz i sie go szybciej pozbedziesz albo sie zakochasz i pozbycie sie go nie wejdzie w gre.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 kwietnia 2015, 17:18
izak.goldsztajn napisał(a):
qubek napisał(a):
izak.goldsztajn napisał(a):Izaak Goldsztajn to mój pseudonim internetowy, nie jestem Żydem :D
No i...?
Odpowiadałem użytkownikowi Mrówa, orientuj sie troszke :-)

Ja się orientuję... a może jednak nie do końca. Nie zorientowałem się np na czym polega żart
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 kwietnia 2015, 18:06
Przywitał się chłopak jak Pan Bóg przekazał i należy to uszanować cala resztę pokaże życie choć mam przeczucie ze bedzie to interesujący temat.
Jak masz 19 lat i z 20 tys lepiej zainwestować w nieruchomośc niż w garbusa.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 kwietnia 2015, 18:15
Sorki ale zainteresowal mnie temat Garbusa dla nieobzezanego nastolatka,pozniej doczytalem ze nieobeznanego. Musze miec wiekszy wyswietlacz w telefonie. Odpowiedz na Twoje pytanie jest jedno : jesli naprawde lubisz Garbusy to zadne z powyzszych problemow (jakas awaryjnosc,spadek wartosci itp) nie powinny byc problemem juz na starcie.
Auta w garażu :

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=158
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=159
14 kwietnia 2015, 18:15
rafaal111 napisał(a):Przywitał się chłopak jak Pan Bóg przekazał i należy to uszanować cala resztę pokaże życie choć mam przeczucie ze bedzie to interesujący temat.
Jak masz 19 lat i z 20 tys lepiej zainwestować w nieruchomośc niż w garbusa.

Ale nie chce go kupić tylko dla inwestycji. Traktuje ją raczej jako dodatek. Główny powód dla którego chce kupić Garbusa to jego charakter i wygląd - uważam że nie ma piękniejszego samochodu ;)
14 kwietnia 2015, 18:37
Siema. To czemu z gory zakladasz ze sprzedasz? Jak kochasz to auto i ma byc dajmy na to 2 autem weekendowym to tak jak koledzy mowia. Brać.
14 kwietnia 2015, 21:02
Zanim wydasz złotówkę pozwól jej zarobić dwie :wink:
Kupuj, dzialaj Izaaku.
Zdecydowanie wolę śledzić postępy prac w wątkach mrożąch krew w żyłach.
Szalom Alejhem.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 kwietnia 2015, 18:58
Auto, którym chcesz jeździć nigdy nie będzie inwestycją, raczej dziurą bez dna. Eksploatacja, naprawy, czasem ktoś cię przyrysuje na parkingu.. na przestrzeni kilku lat wydasz więcej niż zarobisz. Ale jak chcesz auto z klasą to tylko garbus :D
15 kwietnia 2015, 21:03
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, nie zniechęciłem się jakoś specjalnie :-D Powiedzcie mi tylko, ile około rocznie na swoje Garbusy wydajecie? I czy ciężko jest znaleźć mechanika który podejmie się ewentualnych napraw w takim samochodzie?

← Pytania i problemy