Tylnie kolo

20 maja 2005, 19:03
Witam.
Mam mały problem, ostatnio jak podniosłem autko na podnosniku i próbowalem przekrecic prawym tylnim kolem to okazalo sie ze strasznie ciezko chodzi. odrazu sprawdzilem czy nie mam biegu lub recznego ale byl na luzie wszystko.
zaraz podnioslem z drugiej strony i tam bylo spoko, calkiem lekko, tak jak powinno byc. Ale te prawe to az sie czasem zapieralem zeby je ruszyc.

Najpierw myslalem ze to łożysko, mechanik moowil mi ze na 90% to nie to bo w garbie z tyłu łożyska sa pancerne ....
Ale sie uparlem i zmienilem.
Ale niestety nic sie nie poprawilo. Domyslam sie ze problem tkwi w skrzyni.
Ale co tam mogło sie stac skoro druga strona dziala normalnie?
Boje sie ciut zabierac za skrzynie bo zaraz bepwnie sie okarze za jeszcze to i jeszcze to i cala bedzie do wymiany....
Mial ktos cos takiego, albo domysla sie co to moze byc?

P.S. Nie sa to napewno ocierajace szczeki w bebnie bo sprawdzalismy na zdjentym.
Pozdrawiam Mandaryn
21 maja 2005, 09:29
To chyba jednak skrzynia. Może coś blokuje półośke w skrzyni i dlatego tak ciężko chodzi., Pozdrowienia
21 maja 2005, 15:47
A sprawdzałeś po jeździe czy ten bęben hamulcowy nie jest o wiele cieplejszy od drugiego??? Może ręczny z tej strony sie przyblokował ???
"My hovercraft is full of eels"
21 maja 2005, 21:01
nie, to napewno nic zwionzanego za ocieraniem sie szczek, bo tak samo dzieje sie gdy mam zciagnety beben
Pozdrawiam Mandaryn
25 maja 2005, 09:51
No to albo skrzynia albo z łożyskami coś sie stało. Może sie zmieliły albo coś je zablokowało. Nie mam pojęcia sprawdz najpierw łożyska. Pozdro.
25 maja 2005, 09:59
łozysko nowe, specjalnie wymienilem choc mechanik mowil mi ze to niemozliwe, ze te lozyska sa pancerne i tak same z siebie sie nie psuja. ze musial by ktos w nie przywalic innym autkiem....
Pozdrawiam Mandaryn
25 maja 2005, 23:20
mam to samo niestety. Postawiłem autko na kołkach i z prawej strony mam wporządku. A z lewej strony baaaardzo ciężko jest przekręcic kołem, ale jak sie dobrze za koło złapie i wkońcu przekręci to aż silnik się "skręca", tzn. rusza się. To jest coś w skrzyni zrypane, mechanizm chyba. U mnie napewno mechanizm róznicowy jest chory, bo cokolwiek bym nie robił na piachu czy lodzie to i tak tylko prawe koło się kręci. Ostatnio na grillu na piaskowni 6 osób moje autko wypychało :). Wiem tylko, że (u mnie przynajmniej) nie wpływa to na zużycie paliwa. W zeszłe wakacje w trzy osoby do Świnoujścia pojechałem, a zatankowałem tylko za 100 zł na Orlenie.. Wogóle to mi skrzynia wyje i strzela, ale jeździ...

← Pytania i problemy