Witam wszystkich miłośników garbatej doli i niedoli. Śledzę to forum od dwóch lat i to jak sądzę też było motywem "powrotu do przeszłości".
Pierwszego garba miałem gdy o internecie jeszcze marzono . Zawsze wiedziałem że kiedyś na przekór logice wrócę do tego projektu. I oto w lipcu ur kupiłem sobie "przyjaciela" który nie marudzi, nie ma pretensji a za nakłady finansowe potrafi odwdzięczyć się niepowtarzalnym wyglądem i miłym dla ucha burczeniem silnika. Ponieważ odbudowa tego egzemplarza jest jak sądzę mniej więcej w połowie ( u lakiernika) , a motor stoi gotowy do włożenia w tym miejscu chcę od razu podziękować wszystkim kolegom którzy zamieścili na forum swoje raporty garażowe. Stały się dla mnie nieocenioną skarbnicą podpowiedzi i rozwiązań.
Pozdrawiam wszystkich rajbi
Pierwszego garba miałem gdy o internecie jeszcze marzono . Zawsze wiedziałem że kiedyś na przekór logice wrócę do tego projektu. I oto w lipcu ur kupiłem sobie "przyjaciela" który nie marudzi, nie ma pretensji a za nakłady finansowe potrafi odwdzięczyć się niepowtarzalnym wyglądem i miłym dla ucha burczeniem silnika. Ponieważ odbudowa tego egzemplarza jest jak sądzę mniej więcej w połowie ( u lakiernika) , a motor stoi gotowy do włożenia w tym miejscu chcę od razu podziękować wszystkim kolegom którzy zamieścili na forum swoje raporty garażowe. Stały się dla mnie nieocenioną skarbnicą podpowiedzi i rozwiązań.
Pozdrawiam wszystkich rajbi