udało się !
my też jedziemy.
my też jedziemy.
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Kupię/Sprzedam
Fajnie było pooglądac uśmiechnietę buźki dzieciaków
a zawieszenie wytrzymało bujanie się na zderzaku

Mam nadzieje ze GarbatyPiotrek szybko znajdzie czas na włozenie fotek na stronke!! garbatymarcin napisał(a):Dwa slowa - bylo super![]()
Oby tak zawsze. I milo bylo spotkac kolejnych zgarbionych ktorych znalo sie tylko z forum, nie Qcyk ??![]()
Pozdrawiam
