Co może być przyczyną że patrząc na przód auta opony idą w Y? Zaczęły piszczec na zakrętach. Byłem na szarpakach i jedyną rzeczą która podpadla na stacji to amortyzator drgań który nieistnieje i gałka od niego ale to raczej nie ma nic wspólnego z zaistnialymi objawami. Dodatkowo powiedział że jest minimalny luz na dolnym prawym wahaczu.
Rozkraczyl się
Co to znaczy że idą w Y?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Co to znaczy że idą w Y?też mnie to zastanawia, negatyw, pozytyw?
/---\
\---/
Mam rurowisko. Jeśli dobrze kombinuje to pozytyw koła góra uciekają na zewnątrz
Pochylenie kół regulujesz mimośrodem na jednym ze sworzni zwrotnicy. Zajrzyj pod samochód a zobaczysz. Nie wiem dlaczego Ci się tak zrobiło i to na dodatek nagle i z obu stron na raz. No chyba że.... obniżałeś?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Albo listwy pękły
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Tez pomyślałem o listwach ale czy nie byłoby to słyszalne? Rozumiem żeby to zweryfikować to trzeba wszystko rozebrać i wyjąć listwy?
Czy Garb Ci się obniżył?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Nie wizualnie nic się nie zmieniło i nic nie trzeszczy oprócz amora drgań wiec podejrzewam że muszę pojechać na zbieżność i kontrolować. Gdyby listwy pekly to by opadł znacząco prawda?
Hmmm, to pytanie. Zalezy od tego ile listw peklo. Tyle ze tu masz dwa czynniki:
1) Jesli samochod sie obniza (np na skutek pekniecia listew) to przechodzi w pozytyw. Ale raczej zauwazylbys ze stoi nizej
2) Wahacze trzymaja sie listew. Przpuscmy ze pekly te, w ktorych jest otwor w ktory wchodzi sruba trzymajaca wahacz "na boki". No ale... z obu stron? I dlaczego tylko do srodka?
Podnies samochod, wez łom albo jakis solidny plaskownik, wsadz go miedzy wahacz a rurowisko i sprobuj poruszac nim (tzn wszystkimi 4) wzgledem rurowiska. Wsadz czy sie wsuwa/wysuwa i czy ma luz. Oczywiscie wisi na nim zwrotnica i kolo, wiec to nie takie proste.
1) Jesli samochod sie obniza (np na skutek pekniecia listew) to przechodzi w pozytyw. Ale raczej zauwazylbys ze stoi nizej
2) Wahacze trzymaja sie listew. Przpuscmy ze pekly te, w ktorych jest otwor w ktory wchodzi sruba trzymajaca wahacz "na boki". No ale... z obu stron? I dlaczego tylko do srodka?
Podnies samochod, wez łom albo jakis solidny plaskownik, wsadz go miedzy wahacz a rurowisko i sprobuj poruszac nim (tzn wszystkimi 4) wzgledem rurowiska. Wsadz czy sie wsuwa/wysuwa i czy ma luz. Oczywiscie wisi na nim zwrotnica i kolo, wiec to nie takie proste.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Ok tak zrobię. Na szarpakach mówił że widzi minimalny luz na jednym wahaczu. Dokładnie prawy dolny wiec na nim się skupie. Możliwe że wahacz jest luźny na srubie bo się otwór zrobił jajowaty czy raczej odpada taka sytuacja?
Odpada. Chodzi CI o otwór w listwach jak rozumiem?
Pomijam to ze twierdzisz ze zrobilo Ci sie to z obu stron na raz
Pomijam to ze twierdzisz ze zrobilo Ci sie to z obu stron na raz
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tak w listwach. Tez tak myślałem ale nie zaszkodzi zapytać. Mam lom to sprawdzę czy mam jakieś luzy. Garb na 100 procent nie opadł wiec może regulacja mimosrodem i zobaczymy czy coś się poprawi
Ja obstawiam pęknięte listwy w górnej rurze na środku.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się