Nowe gaźniki za 7 stówek

11 sierpnia 2015, 20:52
Kupiłem trzy dni temu Garbusa, fajnie ładnie jeździ ale był problem z wolnymi obrotami i nie dało się go ustawić więc rozebrałem gaźnik.

Po przejrzeniu cen doszedłem do wniosku, że skompletowanie części do gaźnika wyniesie mnie około 300 do 400 zł. Możliwe, że tokarz również będzie musiał tam przyłożyć rękę.

Znalazłem nowe gaźniki w cenie 700 zł. Czy ktokolwiek kupił tego typu gaźniki i dobrze to działa? Link poniżej:

http://www.garbusowy.pl/i000625-ganik-pict-30…ol-lub-dunczyk-.html
12 sierpnia 2015, 00:13
U mnie jeździ od 4 lat. Działa. Tylko wtedy były po 480 :-D
Na silniku 1200 (choć oryginalnie był tam PICT-28 ). Dodaje mu ze 2KM, spalanie w trasie wychodzi w okolicy 6, w mieście 8-9. Przy dobrym wyregulowaniu całego układu. Przy złym potrafi spalić i 15/100.
12 sierpnia 2015, 11:39
Czasem regeneracja gaźnika nie ma sensu że wzgl na jego zły stan.
Popytaj może ktoś ma oryginalnego selexa zanim kupisz te reprodukcje.
Miałem reprodukcje kilka lat temu i za nic nie chciał działac poprawnie.
Kupując gaźnik od Bartka wziąłbym go pod warunkiem że przyślę mi wyregulowany i działający.
O ile w przypadku aparatu zaplonowego nie da się ustawić zapłonu i wysłać tak w przypadku gaźnika jest to możliwe a ewentualną korektę dokonasz na swoim silniku.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 sierpnia 2015, 09:47
Dzięki za odpowiedź. Nie miałem czasu tutaj zajrzeć ale w międzyczasie rozebrałem cały ten gaźnik i go wyczyściłem oraz zamówiłem jeden element z membraną, który był dziurawy i poskładałem go. Gaźnik zaczął pracować znacznie lepiej.

Muszę jeszcze znaleźć odpowiedź na to jak powinno być podłączone ssanie, gdyż w ogóle nie ma tam żadnego przewodu.

A swoją drogą wyciągnąłem cały silnik i skrzynię gdyż muszę to uszczelnić. Więc chwilowo zbieram informację na ten temat :P

← Pytania i problemy