Uszczelnienie mokrej skrzyni biegów od strony półosiek

28 sierpnia 2015, 11:38
Cześć.

Wczoraj wyciągnąłem z Garbusa skrzynie biegów oraz silnik. O ile z remontem silnika i całego osprzętu nie mam problemu o tyle skrzynia biegów zatrzymała mnie na chwilę refleksji. Przeczytałem wszystkie tematy pod tytułem "Uszczelnienia skrzyni, uszczelniacze skrzynia, półośki uszczelnienie" itd. lecz nadal nie jestem pewny jak wykonać tę operację. To czego jestem pewny to, że są to półośki mokrego typu.

Dlaczego w ogóle to wyciągnąłem? Tylko i wyłącznie kwestia uszczelnienia, mechanicznie skrzynia pracowała bez zarzutów. Pierwszą sprawę rozpocznę od dwóch poniższych zdjęć.

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie 1
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie 2

Na pierwszym zdjęciu widać to co odkręciłem, wydaje mi się, że pokrywa ta reguluje luz wzdłużny półosi, zgadza się? Tam chyba powinienem wrzucać różną ilość podkładek papierowych w celu odpowiedniego ustalenia luzu, jeżeli się mylę to proszę o info.

Na zdjęciu drugim widać gumowy uszczelniacz o dużej średnicy, z pewnością jest do wymiany. Zakładam, że pod drugą pokrywą również jest taki uszczelniacz ale póki co jej nie odkręcałem. Pytanie do Was, jak wymienić te gumowe oringi w najprostszy sposób? Oraz z czym się wiążę rozkręcenie drugiego dekla? Chciałbym wymienić tam uszczelniacz chociaż wydaje mi się, że nie było tam wycieków.
2 września 2015, 12:54
addek00 napisał(a):Pytanie do Was, jak wymienić te gumowe oringi w najprostszy sposób? Oraz z czym się wiążę rozkręcenie drugiego dekla? Chciałbym wymienić tam uszczelniacz chociaż wydaje mi się, że nie było tam wycieków.

bez rozkręcenia osłony półosi od zawieszenia i bez ściągnięcia tej osłony z półosi się nie da. Trzeba wszystko rozmontować od strony koła i zdjąć tą osłonę.Wtedy zdjać plastikowe słoneczko i zobaczysz dyfer. Odkręć pierścień zabezpieczający półoś, pociągnij za nią , sama wyjdzie. Przy wyciąganiu uważaj na dwa półksiężyce ,które są z obu stron końcówki półosi. One tam tylko sobie leżą w swoim miejscu i będą się bez półosi przesuwać.Jak będziesz miał na wierzchu półoś z osłoną i całym tylnym zawieszeniem to wystarczy zdjąć oring i nałożyć nowy. Przy wkładaniu półosi z powrotem musisz ją umieścić pomiędzy te półksiężyce na swoim miejscu i skręcić wszystko w odwróconej kolejności.

Też nie pamiętam czy ten cały demontaż jest konieczny bo w tym pierścieniu na dyfrze widać wycięcie właśnie na półoś. Może jak będziesz obracał półosią w dobrej pozycji (półos prostopadle do skrzyni biegów) to może półoś wyjdzie z dyfra i nie będzie konieczności rozbierania całej osłony półosi

Zdjęcie nie zachowało się[/quote]

tak wygląda miejsce półosi po jej wyjęciu . Widać tam te dwa półksieżyce pomiędzy którymi ma się znaleźć końcówka półosi

http://vwparts.aircooled.net/Quaife-Limited-S…R-p/quaife-sa-t1.htm

Zdjęcie nie zachowało się

CHYBA ŻE? :

Chyba że zdejmiesz bęben i tarczę kotwiczną . i przeprowadzisz ten oring przez całą długosć osłony i może jakoś najdzie na to wszsytko tak żeby pokonać te przeszkody by znalazł się po właściwej stronie dekla skrzyni. Nie wiem czy to realne , rzucam tu tylko pomysłem. Nie pamiętam gabarytów wystających elementów zawieszenia półosi dlatego subgeruję ten pomysł
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
2 września 2015, 16:47
Hej.

Dzięki wielkie za odpowiedź. Generalnie właśnie dzisiaj się z tym uporałem ponieważ doszły mi wszystkie części.

Tak jak mówisz, nie ma potrzeby zdejmowania półosiek. Wystarczy odkręcić obie pokrywy i można bez problemu wymienić będące tam oringi, gdyby ktoś miał kiedyś z tym problem to piszcie na priv.
2 września 2015, 17:15
Teraz ciekawostka - ta żółta duża papierowa uszczelka musi być dobrana pod względem grubości. W zestawie uszczelek powinieneś mieć kilka kompletów i stosujesz ten o pasującej Ci grubości. Tyle że np w zestawie elringa ktoś z centrali nie porozumiał się z Chińczykami którym zlecili wykonanie i wszystkie komplety miały tę samą grubość, na dodatek o wiele za małą (zwykłego papieru).
Jeśli dasz za grubo, półoś nie będzie miała odpowiedniej swobody ruchu. Jeśli dasz za cienko - będzie luz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 września 2015, 18:13
qubek napisał(a):Teraz ciekawostka - ta żółta duża papierowa uszczelka musi być dobrana pod względem grubości. W zestawie uszczelek powinieneś mieć kilka kompletów i stosujesz ten o pasującej Ci grubości. Tyle że np w zestawie elringa ktoś z centrali nie porozumiał się z Chińczykami którym zlecili wykonanie i wszystkie komplety miały tę samą grubość, na dodatek o wiele za małą (zwykłego papieru).
Jeśli dasz za grubo, półoś nie będzie miała odpowiedniej swobody ruchu. Jeśli dasz za cienko - będzie luz.
Rozbierałem kiedyś skrzynie ktora nie była rozbierana.I ten luz wyregulowany był z 2 stron różna ilością tych "uszczelek" nie jedną a kilka.
2 września 2015, 18:35
dzieciak napisał(a):
qubek napisał(a):Teraz ciekawostka - ta żółta duża papierowa uszczelka musi być dobrana pod względem grubości. W zestawie uszczelek powinieneś mieć kilka kompletów i stosujesz ten o pasującej Ci grubości. Tyle że np w zestawie elringa ktoś z centrali nie porozumiał się z Chińczykami którym zlecili wykonanie i wszystkie komplety miały tę samą grubość, na dodatek o wiele za małą (zwykłego papieru).
Jeśli dasz za grubo, półoś nie będzie miała odpowiedniej swobody ruchu. Jeśli dasz za cienko - będzie luz.
Rozbierałem kiedyś skrzynie ktora nie była rozbierana.I ten luz wyregulowany był z 2 stron różna ilością tych "uszczelek" nie jedną a kilka.
Jasne, ale jesli wszystkie w zestawie maja grubosc kartki papieru, to nie ma ich wystarczajaco duzo zeby zlozyc tyle, ile trzeba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 września 2015, 20:21
zgadza się dlatego udalo mi sie odzyskać oryginalne. Swoją drogą ciekawe czy można dostać fabryczny zestaw tych usczelek

← Pytania i problemy