Sodowanie i szkiełkowanie - usługa

28 września 2015, 14:46
Hej, niestety piaskowanie karoserii nie było zadowalające - kilka razy zderzyło się odebrać pogiętą budę... dlatego zdecydowaliśmy się na sodowanie i szkiełkowanie we własnym zakresie.

O samej technologii można poczytać tutaj: www.sodowanie.info

Koszt zrobienia garba to około 2k.
Trochę zdjęć:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
28 września 2015, 20:21
soda ok, usuwa powłoki lecz rdzy nie rusza, zaś szkło , równiez faluje blachę, więc szału DUPY nie widzę, kończe malować 2 amerykańskie fury obydwie właśnie po sodzie + szkło i powiem szczerze

DOOOPE MOŻNA SOBIE SZKŁEM PODCIERAĆ

może zbyt emocjonalne podejście do was nic nie mam można pisać eseje o tym że da się tylko trzeba wiedzieć jak i umieć, ale prawda jest jedna , usuwanie mechaniczne któro nagrzewa blachę, zawsze ją pofaluje, mniej czy więcej ale pofaluje :P
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
30 września 2015, 12:44
Mialem okazje pracowac z roznymi scierniwami od potocznego srutu, przez typowy piasek, szlake, szklo roznego rodzaju gralunki, lupiny, sode.
Cokolwiek robiac jednym z wymieniownych scierniw nawsze wywieramy jakis nacisk na powierzchnie obrabiana co powoduje jej nagrzewanie I moze spowodowac odksztalcenie ale tak nie musi byc.
Z racji tego ze piaskuje od kilkunastu lat rozne rzeczy z powodzeniem potrafie zdeformowac nowa blache o grubosci 3 mm nie skupiajac sie nawet nad tym zbytnio a co dopiero blache o grubosci powiedzmy 0,8-1 mm ktora swoja grubosc zachowala 30 lat temu.
Nie ma takiej opcji aby usunac korozje z wzerow nawet nie glebokich nie zatrzymujac sie w tym miejscu. Sa sposoby na to piaskowanie z roznych katow powracanie do tego samego miejsca.
Soda srodek podobno przyjazny dla srodowiska I faktycznie mozna sobie pozwolic na usuwanie warstwami.
Przy pracach zarobkowych to obrobka scierna jest najszybszym sposobem usuniecia powlok I miejsc w ktorych pojawila sie korozja nie mniej jednak posprzatanie nadwozia tak aby doslownie w nim nic nie zostalo jest praktycznie niemozliwe a pozostale w szczelinach scierniwo bedzie gromadzic wilgoc I przyspieszac korozje tych miejsc.
Odnosnie sodowania. Podobno nie ma koniecznosci demontazu np glowic w celu ich oczysczenia.
Powiem szczerze ze nie wierze w takie praktyki zawsze gdzies cos zostaje aczkolwiek spotkalem sie z tym wielokrotnie.
Oddajac nadwozie do piaskarni wszystko opiera sie na roboczo godzinach.
zeby to dobrze zrobic jest troche zabawy a co za tym idzie czasu.
Ten czas kosztuje nie tylko praca piaskarza, ale I prad scierniwo zablokowana piaskarnia itd stad jest nacisk aby to szybko skonczyc wiec mniej uwagi przyklada sie do kata pod jakim piaskuje sie, troche wieksza dysza, wieksze cisnienie co msci sie na rezultatach.
Warsztaty I lakiernie proszkowe doslownie kochaja ludzi przynoszacych czesci samochodowe bo to czysta gotowka do kieszeni.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 września 2015, 23:34
rafaal111 napisał(a):Warsztaty I lakiernie proszkowe doslownie kochaja ludzi przynoszacych czesci samochodowe bo to czysta gotowka do kieszeni.

dobrze powiedziane ;) czy jeden element czy więcej to za tzw "wygrzanie w piecu" już inkasują 50zł. Reszta to wycena zależna od wielkości i ilości gratów . Roboty mniej niż wypiaskowanie bramy wjazdowej , materiału też mniej, a kasa podobna . Najlepiej dla nich jak idziesz z jednym elementem, bo stówkę zostawisz
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
1 października 2015, 06:55
olo xxx napisał(a):
rafaal111 napisał(a):Warsztaty I lakiernie proszkowe doslownie kochaja ludzi przynoszacych czesci samochodowe bo to czysta gotowka do kieszeni.

dobrze powiedziane ;) czy jeden element czy więcej to za tzw "wygrzanie w piecu" już inkasują 50zł. Reszta to wycena zależna od wielkości i ilości gratów . Roboty mniej niż wypiaskowanie bramy wjazdowej , materiału też mniej, a kasa podobna . Najlepiej dla nich jak idziesz z jednym elementem, bo stówkę zostawisz

Do takich wyjadaczy sie poprostu nie chodzi , jak chlop zajmuje sie bramami to raczej pewne ze auta dobrze nie zrobi... A za element 100zl to troche przesada...
Za wypiaskowanie 5 szt felg z malucha , pomalowanie podkladem cynkowym(proszkowo) i lakierem(proszkowo) do tego 4 dekle metalowe..rowniez tak samo robione. Koszt 150zl ... Oczywiscie to tylko moj przyklad i nie robilem tylko tego lecz daje wszystko co mam do takiego malowania jednemu kolesiowi.
volkstom.pl
1 października 2015, 23:52
w Gdańsku na sztywno w cenniku 40zł od felgi i felg mają w zawsze w pip .
za oblachowanie silnika (wszystkie elementy razem z tymi najbardziej pierdołowatymi) kiedyś zapłaciłem 150zł . Niedawno za tylko wypiaskowanie baku wzięli ode mnie 50zł , a za podnóżek pasażera wypiaskowanie i pryśnięcie kolejne 50zł.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
10 października 2015, 22:43
Nie wiem która to malarnia ale o ile ta całodobowa to z jakością słabo. Elementy niedopiaskowane i wygrzane na predce co widać jak ktoś zna się.
Ogólnie malowanie felg jest pracochłonne i robienie tego tak żeby efekt był na lata nie jest możliwe przy założeniu że ma się ktoś z tym uwinac w pół h bo kasa i czasu szkoda.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje