Sprawa wygląda następująco. Mam garbusa, któremu poprzedni właściciel zamontował rzędówkę z Golfa pierwszej generacji 1.8 DX na mechanicznym wtrysku 112 KM.
Na początku byłem zachwycony, że będę miał takiego garbusa, sporo koni itd,.
Garba przerabiam już kilka lat i czas na silnik, a tu zonk, mechanicy rozkładają ręce, co chwilę coś, jakaś rzeźba , elektryka itd, czujniki ble ble , mam już dosyć!
Wracam do boxera. Tylko, że mam przeprowadzone węże wody , chłodnica, z przodu wiatraki, dlatego myślę nad wasserboxerem, teraz pytanie który?
Możecie coś polecić?
Chyba, że po prostu zwykły 1.3 i tyle.
Szukam silnika, który włożę i będzie działał....a nie jak ten chłam co mam teraz....
Na początku byłem zachwycony, że będę miał takiego garbusa, sporo koni itd,.
Garba przerabiam już kilka lat i czas na silnik, a tu zonk, mechanicy rozkładają ręce, co chwilę coś, jakaś rzeźba , elektryka itd, czujniki ble ble , mam już dosyć!
Wracam do boxera. Tylko, że mam przeprowadzone węże wody , chłodnica, z przodu wiatraki, dlatego myślę nad wasserboxerem, teraz pytanie który?
Możecie coś polecić?
Chyba, że po prostu zwykły 1.3 i tyle.
Szukam silnika, który włożę i będzie działał....a nie jak ten chłam co mam teraz....
