Przód do starego garba z nowszego.

16 października 2015, 22:54
Witam. Chciałbym wiedzieć, czy poza przednim pasem i mocowaniem zderzaków przód od nowszego garbusa pasowałby do garbusa z 65 roku? Wszystkie przetłoczenia, rozmiary i tym podobne. Bo w moim muszę zmienić przód, a mam w kupnie nowszy. I nie wiem, czy mam go kupić. Proszę o rady.
17 października 2015, 09:17
Czym bliżej oryginału tym lepiej.

Ale jeśli masz ochotę na kundelka... nikt Ci nie zabroni ;)
Junior
17 października 2015, 09:31
Junior napisał(a):Czym bliżej oryginału tym lepiej.

Ale jeśli masz ochotę na kundelka... nikt Ci nie zabroni ;)
Ja zabraniam :-)
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
17 października 2015, 09:33
Chodzi po prostu o dostępność "materiału". Znacznie łatwiej jest znaleźć nowszą bodę do pocięcia. Przedni pas i tak mam nowy, więc to zmienię.
17 października 2015, 11:06
Co rozumiesz poprzez przód z nowego?
Masz inne mocowania zderzaków, inne otwory we wnęce na płyn spryskiwaczy itp, przetłoczenia też są inne.
VW 1300 1969
17 października 2015, 18:25
Pisząc przód, mam na myśli kawałek mniej więcej od połowy zbiornika. Mocowania zderzaków wiem, że są z innej strony. Wnękę bym zmienił. Głownie chodzi o przetłoczenia. Bulikomaniak, czyli taki przeszczep się raczej nie uda? Nie podpasuje to do tego?
17 października 2015, 19:46
Udać się uda, zasadniczy kształt jest ten sam, ale czy jest sens, skoro i tak będziesz zmieniał pas, wnęki itp?
VW 1300 1969
18 października 2015, 14:17
bulikomaniak napisał(a): NIe wiem czy już nie lepiej zamontować ten kiepskiej jakości, ale nowy, kosz.

Tu bym się nie zgodził . Oczywiście każdy przypadek jest inny , ale z mojej "wielowieloletniej"(ogórkowej )praktyki i obserwacji wynika wniosek żeby zostawiać /odzyskiwać jak najwięcej z oryginalnych blach . W "zamierzchłych czasach" , kiedy nowe reperaturki zazwyczaj można sobie było na obrazku pooglądać i pomarzyć ( bo dostępność i cena , a zasobność zapaleńca odwrotna do zapału :wink: ) odzyskiwanie czegoś z jednej budy i wstawianie do drugiej to była normalka . Fakt, że przeważnie wszystkie gniją w tych samych miejscach, ale stan "zgnitości " bywa różny. Np wzmocnienia pod podłogą jak i sama podłoga ogóra gniły po brzegach, a na środku jakby mniej- dawało się pozyskać względnie zdrowe kawałki u "dawcy". Podobnie z ramkami okien : przerdzewiałe doły łatało się niezardzewiałymi górnymi fragmentami dawcy. Z czasem zdarzało się też zdobywać gotowe reperaturki . Śliczne ,nowe i gotowe :wink: :-D . Po latach okazało się że żywotność "odzysku" niejednokrotnie przewyższyła te "nowe" . Nawet elementy dorabiane własnym sumptem z odzyskiwanej ( wtedy - z biedy) blachy trzymają się lepiej niż takie z nowego arkusza z "Centrostali". Po prostu kiedyś Niemcom chciało się robić z porządnych materiałów. Jak jest dzisiaj -wiadomo , widać na drogach te solidne niemieckie Sprintery , Vito ... :wink: :evil:
Tak że moja rada - nie rozpędzać się zbytnio z wymianą na współczesne całych elementów.
18 października 2015, 14:29
A czy ja napisałem, że wstawianie części z dawcy jest złym pomysłem?
Nie, ja napisałem, że wstawianie części z dawcy nie z tego rocznika może się okazać złym pomysłem, tym bardziej, jeśli komuś zależy na oryginalności, a dwa nikt nie będzie ciał zdrowej budy po to, żeby poszła na części do innego.
VW 1300 1969
19 października 2015, 10:42
A czy ja napisałem że napisałeś ? :wink:
Spoko, niema o co się napinać
Zaprotestowałem przeciw wspawywaniu marnej jakości reperaturki .Nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku -nie widziałem. Ale ja bym raczej starał się " cerować " jak najwięcej z oryginału z powodów wyjaśnionych. I tyle.
19 października 2015, 12:30
Oryginalny przód zgodny rocznikowo - tak.
Oryginalny przód niezgodny rocznikowo - nie ;)
VW 1300 1969
19 października 2015, 18:34
No dobra, ale tu dylemat jest inny;
Gówniana reperaturka , czy solidny odzysk niezgodny rocznikowo ?
Czyli w praktyce jedno i drugie nie z tego modelu...

← Pytania i problemy