Jak wycenić naprawę wymianę deski w garbie.

27 października 2015, 01:18
Otóż miałem trzecie włamanie do garażu w przeciągu roku tym razem niestety ucierpiał garb. Sprawca wyrwał radio którego i tak nie ukradł bo nie mógł sobie poradzić z kablem od anteny.
Niestety uszkodził deskę a dokładniej mówiąc nakładke.
Z wielkiej biedy mógłbym to jakoś pokleic tak że osoba niewidoma była by zadowolona z efektów mojej pracy.
Teraz muszę napisać pozew i między innymi określić koszt naprawy, wymiany tylko jak to wycenić?
Garbus mex z 1980. Może ktoś coś podpowie.
Są w handlu dostępne zamienniki?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 października 2015, 01:23
tak abyś miał podkładkę ile to kosztuje i jakie koszty naprawy dogadaj sie z jakimś warsztatem niech napiszą Ci wycenę .. co do kosztów poszukaj używki lub może coś w sklepie mają . ja bym zaczął od tego raczej
27 października 2015, 08:19
Tak Zbyszku wiem jak to policzyć i nie potrzeba wyceny warsztatowej. Wymiana 2 roboczo godziny tylko jaka jest cena nowej/ zamiennika. Szukałem niestety bezskutecznie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 października 2015, 09:35
napisz do mnie na firmowe konto (kontakt usunięty) maila z zapytaniem o taką deskę i zrobie Ci wycene taka jak trzeba. wydrukujesz i bedziesz miał podkładke.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
27 października 2015, 14:28
Ok dzięki za pomoc chłopaki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 października 2015, 23:38
Ok temat ogarnięty.
Powiem tylko tyle że dziś jestem po sprawie odnośnie innego włamania jakie miało miejsce do mojego garażu i po prostu ręce opadaja stąd pewnie piszą w zawiadomieniu " stawiennictwo nieobowiązkowe " bo i tak nic się nie uzyska. Mój wniosek od razu został odrzucony i mam pozwać sprawcę z powództwa cywilnego.
Ale z góry uprzedzono że i tak nic nie dostanę.
Więc lepiej pójść komuś ukraść niż męczyć się i pracować.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 października 2015, 23:46
Te nasze sady to poprostu sie nie nadaje do komentowania :(
Ja niedawno bylem na sprawie ale w sadzie cywilnym.
Pani prokurator jakby laske robila ze wogole przyszla
i to ze mowila to juz szczyt jej dobrej woli chyba.
Na drugiej rozprawie troche sie pilnowala bo byla wlaczona kamera wiec...
W tej instytucji panuje jeszcze szczera komuna :(
Wyp.... to cale towarzystwo i dac mlodziez, to przynajmniej moze cokolwiek sie zmieni....
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
29 października 2015, 08:43
Rafal: Ale kto Ci tak powiedzial?
W sensie ze bylo wlamanie i zlapali sprawce?

Gumis: Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Piszesz ze to wina sadu, ze nie podobalo Ci sie zachowanie prokurator przed rozprawa cywilna?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 października 2015, 12:31
qubek napisał(a):Gumis: Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Piszesz ze to wina sadu, ze nie podobalo Ci sie zachowanie prokurator przed rozprawa cywilna?

Na samej rozprawie.
Na kazde moje pytanie odpowiedz brzmiała: "Nie jestem tu od tego, zeby to panu tlumaczyć". Porażka. Ale juz przy odczytaniu stenogramu miałem potwierdzic, że rozumiem i potwierdzam co pani prokurator czyta i mowi...
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
29 października 2015, 14:37
Ten sam sprawca dwukrotnie włamał się pokradl narobił szkód.
Ta sprawa dotyczyła drugiego włamania.
Można w takim przypadku na sprawie karnej złożyć pismo w którym pozywa się sprawce o zwrot kosztów za Rzeczy skradzione i dokonane zniszczenia wtedy sąd ustosunkowuje się do tego. Takie pismo daje się przed sprawa.
Można również Założyć sprawę cywilna sprawcy ale są to koszty.
W przypadku sprawy cywilnej od kwoty przyznanej sadownie biją odsetki za zwłoke.
Sędzina ujęła to w ten sposób że jej zadaniem było wymierzenie kary i to zrobiła a dochodzenie zadośćuczynienia poszkodowanymi muszą z powództwa cywilnego.
Interesująca sprawa bo na kolejną sprawą mam adwokata i może odnośnie ugra
Argumentacja że szkody poniesione przez mnie to kwota ponad 5 tys zł i przy dochodach 2000 zł zostaje mi 500 zł na życie bo reszta idzie na utrzymanie domu dojazd ewentualne naprawy musiałbym wziąć kredyt aby naprawić to co zostało uszkodzone i spłacać przez 5 lat więc skoro mam tyle lat siw męczyć z spłata proszę wysoki sąd aby wymiwrzyl mu kara 5 lat pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego. Dostał 3 i karę 1500 zł na cele dobroczynne.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Luźne dyskusje