[s] (VW 1300) 72' (do remontu)

5 listopada 2015, 13:56
Poszukuję nowego właściciela dla vw 1300 z 72 roku.
Auto jest w stanie... do remontu.
Nie chcę aby poszedł na części...

Posiada książeczkę serwisową.
Więcej informacji udzielę na priv lub tel.


PozdraVWiam Was serdecznie
5 listopada 2015, 21:16Schnappi szuka domu
Oczywiście, jak tylko zrobię zdjęcia to wrzucę.
Na ten moment dysponuję tylko zdjęciami zprzed roku ale są nazwijmy to mało aktualne.
Stał niestety w zimie pod chmurą... i wyszły kolejne kwiatki.
Co do ceny... wiem, że trzeba podać konkret, ale wszystko jest kwestią dogadania po dokładnych oględzinach.
To jest auto do remontu, a nie do jazdy i chciałbym aby poszło do kogoś kto się nim zajmie i go nie przehandluje. Szkoda go bo ma fajne papiery.
Jest tabliczka znamionowa ale zamazana farbą i muszę ją dokładnie oczyścić bo nie wiem co tam się kryje. Gdyby ktoś się zdecydował, jedno jest pewne, będzie potrzebna laweta... :(
6 listopada 2015, 08:23
w takim razie daje 100zł :)

bo nawet nie wiadomo gdzie po tego garba jechać tą lawetą :wink:
6 listopada 2015, 10:13
Po za tematem troche, ale w zeszly weekend ogladalem trzy garbusy, z ktorych dwa byly w stanie taki ze staly w kupie ale rokowania slabe.
Na pytanie jaka jest cena za to co pozostalo z tego auta odpowiedzi jakie padaly to przedzial 5-8 tys zl. Po dwudziestu latach dlubania w tych autach nie wiem czy moglbym wlascicielowi zaoferowac 1500 zl bo co z tego ze niby auto jest jak wszystko do wymiany.
Ogladalem tez spara ale nie wiem jaki rocznik jak ktos jest w Gdanska to w miejscowosci Cedry Male stoi pomaranczowy. Stoi tam od lat pod warsztatem fakt jezdzi. W glebi stoi inna buda ale juz zlom.
Spar stan taki sobie fakt jezdzi luz na wale jak cholera blotniki przednie 2 cm powyzej dolnej linii kosza niechcaco zrobilem dziure w poszyciu progu.
Taki garb pojezdzic I myslec mocno o remoncie poki jeszcze jest co.
Zapytalem o cene. Byl tu gosc dawal 15 tys tak jak stoi ale za malo. Nie wiem chyba musial byc pijany :-D realna cena moze polowa tego choc fakt zachowany w orginale.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
6 listopada 2015, 10:59
Niestety. Ludzie coraz częściej przypinają sobie do ceny pojazdu swoją legendę i sentyment przez co cena rośnie dwu, trzykrotnie ,poza tym liczą zwyczajnie na zysk. 10-20 lat temu powiedzieli sobie ,że jak postoi to przyjdą czasy , żeby sprzedać z korzyścią, bo w tamtym czasie już nie miały żadnej wartości. Gdyby dziś były co najmniej w takim stanie jak te 20 tal temu kiedy zostały odstawione w kąt to teraźniejsza zakładana cena bez legend i sentymentów dziś mogłaby być realna. Jednak auta nie da się sprzedać w pakiecie z sentymentami , które maja wartość tylko dla właściciela i nikogo poza nim. Więc nie wiem czemu niektórzy tego nie mogą zrozumieć i marnują czas innych ludzi ,którzy jeżdżą na takie oględziny i zrezygnowani z niesmakiem wracają rozżalenie z niczym do domu. Takie auto nadal gnije, obecny właściciel dalej wystawia go na sprzedaż licząc, że pozna jeszcze rzeszę ludzi z pasją (to też wchodzi później w pakiet legendy i ceny o takim aucie , że wzbudza zainteresowanie i wielu ciekawych ludzi przy nim się kręci). Po czasie właściciel się poddaje i sprzedaje już zgniłe auto za cząstkę ceny wywoławczej lub wywozi na złom - i po kolejnym klasyku.
Zasada psa ogrodnika. Sam nie weźmie i nikomu nie odda
Przestałem jeździć i oglądać garby z czystej ciekawości , bo przestało to mieć sens. Praktycznie każdy właściciel świetnie się na garbach , swojego zna na wylot , a po wytknięciu najmniejszych przeróbek czy zaniedbań od razu wykręcanie się albo , że się nie zna że to tak było i nic z tym się nie działo.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
10 listopada 2015, 08:32
aajjjj taki kot w worku sprzed nosa poszedł...szkoda :(
10 listopada 2015, 09:24
trzeba czytać dokładnie ogłoszenie :D a licytacje odbywają się na allegro :D
10 listopada 2015, 09:39
VWPower napisał(a):trzeba czytać dokładnie ogłoszenie :D

A regulaminu juz nie?

← Kupię/Sprzedam