skrzynia

9 czerwca 2005, 12:48
witam mam problem ze skrzynia.
Mianowicie z mechanizmem różnicowym.
Ostatnio zaczelo cos tam walic stukac itd ( ale tyloko jak zakrencam).
Jak zapytalem w sklepie ile kosztuje nowa skrzynia to pan powiedzial ze nie ma nowych, jak cos to tyllko uzywana. A ja uwazam ze jak juz wymieniac to na nowa bo upie chodzona skrzynie i za rok bede znowu mial problem.

Jaka moze byc cena nowej skrzyni?
jaka moze byc cena chodzonej skrzynia?
jaka moze byc cena naprawy mojej starej?
Pozdrawiam Mandaryn
9 czerwca 2005, 14:05
Nowych skrzyni to ja nie widziałem! ale dzwoń po sklepach internetowych (abc, euro itd.) i popytaj ale jeżeli będą mogli ściągnąć to cena będzie napewno kosmiczna.
Używaną dostaniesz już tak od 200 złotiszy ale jak sam piszesz może być różnie z jej stanem.
Co do ostatniego pytania to odpowiem tak. W garbie jak się coś rozkręci to się zawsze po drodze znajdzie wiele innych rzeczy które trzeba powymieniać. Ale ja bym sprawdził skrzynie bo to może być coś niegroźnego. Jeżeli masz czas możliwości umiejętności to rozkręcaj wiele się przy okazji dowiesz i nauczysz. Jeżeli niechce Ci się to szukaj skrzyni.
Opisz bardziej co jest grane z Twoją skrzynią a ktoś Ci napewno doradzi i pomoże! Po to tu jesteśmy :-D chyba :D
9 czerwca 2005, 14:42
Naprawy skrzyni? Ciezka sprawa, trzeba miec specjalistyczne narzedzia i wiedziec co i jak, wazna jest dokladosc. Ja bym sie za to nie bral (i nie bralem - wymienilem). Z dyfrem troche lepiej ale...
Nowe - nie ma chyba co myslec
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 czerwca 2005, 16:16
co do tego ze to skrzynia to jestem pewien.
Jedynie co to mam nadzieje ze jest to dyferencjał, to jeszcze da sie naprawic stosunkowo tanio...

Bo same biegi sa ok, wchodza lekkko i przyjemnie, nie wyskakuja i przelozenia sa spoko. Ale jak skrencam w lewo lub w prawo to słychac jak cos trze o siebie i nagle jest takie "puk" i cisza.... do nastepnego zakretu.

A polecacie jakiegos mechanika na terenia wawy lub okolic?
Bo ja to ze swoim musze sie rozstac bo ciut mnie ostatnio denerwuje a na dodatek zciagnal wache z baku..... ale to temat na inny post.
Najlepiej jak by ten wasz mechanik robil tez silniki....

dzieki
Pozdrawiam Mandaryn
10 czerwca 2005, 12:15
Mandaryn napisał(a):co do tego ze to skrzynia to jestem pewien.
Jedynie co to mam nadzieje ze jest to dyferencjał, to jeszcze da sie naprawic stosunkowo tanio...

Bo same biegi sa ok, wchodza lekkko i przyjemnie, nie wyskakuja i przelozenia sa spoko. Ale jak skrencam w lewo lub w prawo to słychac jak cos trze o siebie i nagle jest takie "puk" i cisza.... do nastepnego zakretu

dzieki
Czyli te dźwieki garbik wydaje z siebie przy przechyłach - to sie zdarza - takie szumy zgrzyty itd. - z tym mozna jezdzić moim zdaniem,przynajmniej jeszcze jakis czas - to jest chyba zuzyty satelit,czy kamienie slizgowe - nie rozbierałem nigdy skrzyni i ja osobiscie bym sie za to nie brał.
A jak chcesz koniecznie wymienić to zapomnij o nowej skrzyni - nie wiem ile to może kosztować,ale nowy rozrusznik do garba w ASO VW kosztuje 1500 zł- ot taka ciekawostka. To że coś jest tanie i uzywane nie znaczy że musi sie zaraz rozlecieć - mam w garbie pare takich przykładów.
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy