Diodowe kierunkowskazy

16 listopada 2015, 18:17
Temat jest nastepujący: chciałem zmienic na diody zarówki standardowe w kierunkowskazach, i po wymianie wszystkich kierunki działają ale za szybko (czyli swieca wszystkie tak jakby jedna była przepalona) na zwykłych i awarynych.
Załozyłem z przodu zwykłe a z tylu diodowe. Na awaryjnych wszystko ok ale jak juz sie właczy kierunki z jednej strony to jak wyzej, działają oba ale szaleją jakby jedna byla przepalona.

Jak wsadziłem zwykłe wszystko smiga prawidłowo.

I pytanko dlaczego sie tak dzieje ?? diody robia mniejszy opór czy moze jakis inny regulator musi byc, bo diodowe są zastępczymi zwykłych zarówek według producenta
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
16 listopada 2015, 18:22
diody mają za mały pobór prądu, Żarówki mają 24 w. I stąd problem
16 listopada 2015, 19:23
Dokładnie. Można zastosować opornik, żeby zniwelować tą różnice. Ale w tym przypadku korzyści z diodowych, czyli oszczędność prądu ... :)
16 listopada 2015, 21:33
jedynym rozsądnym ruchem jest wymienić oryginalny przerywacz na elektroniczny ,który obsługuje właśnie mniejsze obciązenia. Sam układ nie jest skomplikowany więc jeśli masz jakiegoś ogarniętego znajomego od elektroniki to powinien tobie to wykonać bez problemu. Możesz też takich układów elektronicznych gdzieś poszukać
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
16 listopada 2015, 21:34
Wystarczy kupić przerywacz do kierunkowskazów diodowych. Koszt kilkunastu PLN
16 listopada 2015, 21:53
Dzieki wielkie :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
17 listopada 2015, 10:43
Glowa napisał(a):Dokładnie. Można zastosować opornik, żeby zniwelować tą różnice. Ale w tym przypadku korzyści z diodowych, czyli oszczędność prądu ... :)

Serio zakładasz diodowe kierunkowskazy żeby oszczędzać? :shock:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 listopada 2015, 13:09
Ja nie :) Co to za oszczędność. A w jakim innym celu się je zakłada?
17 listopada 2015, 13:31
Glowa napisał(a):Ja nie :) Co to za oszczędność. A w jakim innym celu się je zakłada?

Są bardziej odporne na wstrząsy, wibracje i rzadziej się przepalają w teorii ;) przynajmniej ja mam takie doświadczenia.
17 listopada 2015, 13:33
No ja od 17 lat nie wymieniałem żarówek w kierunkowskazach w swoim garbie. A jeśli nawet to żarówka kosztuje 1zł.
17 listopada 2015, 13:40
Glowa napisał(a):No ja od 17 lat nie wymieniałem żarówek w kierunkowskazach w swoim garbie. A jeśli nawet to żarówka kosztuje 1zł.

a LED-owa z 5pln :-) i do tego przerywacz na allegro najmarniej 65pln


Zwykłe zarówki na LED zamienie tylko w swojej Westfalii gdzie mam alternator 90A a akumulatorów w sumie na 270Ah i ciezko je naładowac jeżdząc ciągle na swiatłachm, ale na pewno nie wymienie zarówek od kierunkowskazów ani od wstecznego ani p. mgielnego bo to po prostu nie ma sensu
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
17 listopada 2015, 13:47
Najwięcej biorą mijania i drogowe. Bo kierunki nie świecą cały czas. Chyba jedyne rozwiązanie to światła do jazdy dziennej.
17 listopada 2015, 22:07
qubek napisał(a):
Glowa napisał(a):Dokładnie. Można zastosować opornik, żeby zniwelować tą różnice. Ale w tym przypadku korzyści z diodowych, czyli oszczędność prądu ... :)

Serio zakładasz diodowe kierunkowskazy żeby oszczędzać? :shock:


ja mam zamiar zakladac diodowe kierunki do czerwonych kloszy z tyłu. A że zwykłe zarówki nie swiecą na pomaranczowo, a na diodowych swiecą na pomaranczowo.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
17 listopada 2015, 22:15
Przecież są pomarańczowe żarówki do kierunków?

Dioda i garbus jakoś do siebie nie pasuje :-D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy