Kiedyś była "afera" o podstawową zasadę kultury- Dzień dobry!
I co? Mamy teraz dziesiątki tematów powitalnych, których nikt nie czyta
Trochę to dziwne, nowy użytkownik chce się przywitać, a starzy wyjadacze jakoś nie śpieszą się z jego powitaniem
Brak ceny w ogłoszeniu to taki sprytny zabieg. Sprzedający po cichu liczy na wiadomość PW czy mejla z nieprzyzwoicie wysoką propozycją.
I co? Mamy teraz dziesiątki tematów powitalnych, których nikt nie czyta
Brak ceny w ogłoszeniu to taki sprytny zabieg. Sprzedający po cichu liczy na wiadomość PW czy mejla z nieprzyzwoicie wysoką propozycją.