Temat nie bardzo pasuje do garbów, bo tam nie ma co diagnozować z elektroniki, ale pomyślałem, że znajdą się tutaj mechanicy na codzień pracujący z nowszymi autami i mają jakieś doświadczenie w temacie. Kiedyś używałem kabla i jakiegoś programu z neta do grupy VAG, do Bmw kabel i INPA, ale obecnie moje auta mają nie więcej jak 5 lat i te kabelki juz nie dają rady. Poza tym czasem robie coś dla ludzi i potrzebuje coś do diagnostyki. Postanowiłem kupić poręczny, mały, ale potrafiący dużo tester/diagnoskop, jak zwał tak zwał, w każdym razie do użytku domowego nie chce wydać więcej niż 5000zl. Kolega ma Launch x431 diagun i robi nim cuda, teraz wyszła nowa wersja numer 3 i tego mam zamiar kupić. Znalazłem też podobne urządzenie od "Viaken'a" Ds936 który ma 100% polskie menu. Ktoś może się wypowiedzieć w temacie, ktoś używa, ma doświadczenie? Ja od Viaken'a używałem testera typowo do Vag'a, szału nie robił, ale to był sprzęt za 400 zł, czyli 10 razy tańszy.
Tester diagnostyczny uniwersalny
Ja napisze tyle, że tam gdzie pracuje używamy bosch, i jakiegoś chinczyka ale nie mam pojecia jakiego. I jedno moge napisać że czesto sprzety nic nie mowią a samochody nie chca pracowac jak nalezy. Więc co kupisz to Twój wybór ale myślenia i odpowiedniej wiedzy nie zastąpią nawet najwspanialsze urządzenia diagnostyczne. A często to odbija sie na kieszeni klienta bo on placi za błedne diagnozy i rzeczy niepotrzebnie wymienione.
Pytałem raczej czy ktoś ma doświadczenie akurat z tym sprzętem. Zgadzam się z Tobą, że najlepszy komp nie zrobi za Ciebie roboty, ale jak zrobisz adaptacje nowych gratów, np.przepustnicy, jak wypalisz DPFa, jak zakodujesz kluczyk itd.bez kompa? Obecne auta bez komputera się nie obejdą.
Patryk_e30 napisał(a):Pytałem raczej czy ktoś ma doświadczenie akurat z tym sprzętem. Zgadzam się z Tobą, że najlepszy komp nie zrobi za Ciebie roboty, ale jak zrobisz adaptacje nowych gratów, np.przepustnicy, jak wypalisz DPFa, jak zakodujesz kluczyk itd.bez kompa? Obecne auta bez komputera się nie obejdą.Masz racje nie wspominając o wymianie np klocków hamulcowych.
Mi bardziej chodziło o to ze to co kupisz bedzie zalezalo od Ciebie i ze nie zastąpi to mózgu.
Kolega pracuje już w którymś serwsie ASO z kolei i mówił że najlepszy jest boscha ale faktycznie wiele awarii nie łapie...
Jednak są dość drogie
Ja kupilem tester do odczytu błedów. Dałem ok.100zł. Pasuje do wszystkich aut do 2014 roku. Odczytuje błedy, sprawdzone
Czego chciec wiecej?
Pozdrawiam-Xawer
Jak Tobie starcza to super
Ja kupiłem launch x431v ,robi sporo i praktycznie każde auto włącznie z Azją i Ameryką, diagnozy, adaptacje, kodowania, jakby ktoś szukał coś do 5 tyś zł to uważam, że spoko