silnik 1200 MEXIKO

17 czerwca 2005, 19:46
witam
wiecie moze jakie oznaczenia ma silnik 1,2 mexyk na korpusie ?, jaka powinna byc kompresja dobrego takiego silnika??
24 czerwca 2005, 09:32
Witam. Mam takiego mexa. o jakie oznaczenia chodzi?. N-ry silnika czy to co wytłoczone?- ECHO EN MECHICO czy coś koło tego i coś tam jeszcze. Numery już widzę mam nieorginalne. Pozdrawiam Fenix
24 czerwca 2005, 16:00
U mnie jest 8.1 Bar wszedzie poza jedynka, gdzie jest 8.6. Zaraz jeszcze powtorze. Jerzewski mowi ze ma byc miedzy 9 (nowy) a 6 (do remontu) Bar, ze srednia na 7.
Oznaczenie do D, jak kazdy 1200.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 czerwca 2005, 19:07
Oznaczenie do D, jak kazdy 1200.
???
A jak nie ma żadnych literek przed numerem? Czyżby przebitka? Czy w meksykach były oznaczenia bez liter?
25 czerwca 2005, 21:00
"D" to litera
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 czerwca 2005, 10:44
"D" to litera

Wiem że litera :D Mi chodzi o to że w moim silniku nie mam zadnych literek przed numerem, i dlatego pytałem czy w meksykach były oznaczenia bez liter, tylko za pomocą samych cyfr?
26 czerwca 2005, 19:27
Nie. 1200 mialy "D"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 czerwca 2005, 09:21
No to ładnie mam namieszane. A jak bez wyciągania silnika można określić czy jest to 1200 czy inny?
27 czerwca 2005, 16:37
Jesli kolektor dolotowy wchodzi w glowice pionowo, to jest to 1200, a jak lekko pod katem - nie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy