gaśnie mi Garbus

21 czerwca 2005, 10:20
może ktoś miał kiedyś podobny problem ?? help! help!
Gaśnie mi garbusica. Ale nie za każdym razem, nie wtedy, kiedy np. ruszam ze świateł. Tylko np., kiedy skręcam z podporządkowanej. Wtedy ten manewr ruszania jest trochę inny, mniej płynny, bardziej wysilony, nie wiem ?! :shock: Garb traci moc ? Objaw jest taki, jak wtedy, kiedy skończy się paliwo, (ale paliwo jest - pełny bak !).
Poza tym, duszę gaz do dechy a on jedzie jak muł, może to ma jakiś związek.
21 czerwca 2005, 11:10
Czyli jak dodajesz gazu płynnie i powoli to działa,a jąka się przy gwałtownym wciśnięciu gazu? Prawdopodobnie gażnik-zanieczyszczony,żle wyregulowany, ze wskazaniem na nieprawidłowe działanie pompki przyspieszającej:zła regulacja,coś zatkane,zużycie przepony,uszkodzona sprężyna,uszkodzone/zużyte .....itd można tak długo.
Udzielanie porad w takich tematach jest równie skuteczne co wróżenie z fusów.Po pierwsze bez oględzin garba można wymieniać długo możliwe przyczyny,a i tak oczymś się zapomni.Po drugie osobie bez doświadczenia w mechanice(bez urazy,ale jak byś umiał to byś nie pytał :D )takie rady i tak się na nic nie zdadzą,a często sprowokują do narobienia głupstw.Jeżeli nie zamierzasz rozwijać się w tym temacie to daj zarobić mechanikowi :wink:
21 czerwca 2005, 11:49
Ok! zgadzam się, pytam na forum, bo mam dwa przypuszczenia gaźnik albo świece. Ale może ktoś miałby inny pomysł. Gaźnik był niedawno czyszczony przez mechanika właśnie. Ale zawsze jest tak, że u mechanika wszystko gra a jak wyjedzie na ulicę to już nie :?
21 czerwca 2005, 12:33
Poszukaj na forum - to popularna przypadłość i temat był często poruszany.
"My hovercraft is full of eels"
21 czerwca 2005, 12:58
Dzięki, faktycznie całkiem niedawno (7 maja) :o człowiek z Nakła miał podobny problem. pozdra

← Pytania i problemy