Patent na ulepszenie ogrzewania w garbie

14 lutego 2004, 19:18
No pewnie że Webasto jest lepsze od skrobachy,ale gdy mamy do dyspozycji wyłącznie naturalne metody zapobiegania parowaniu i zamarzaniu szyb to wtedy jest znacznie ciekawiej - pozwólcie moi drodzy ze posłuże sie tu taka metaforą - "nie ten na mecie jest pierwszy kto szybszy,lecz ten kto ciekawiej jedzie". Wczoraj gdy wracałem z zakupów dopadła mnie marznąca mrzawka-wiadomo w aucie zimno,szyby nierozgrzane,wycieraczki tak jakby ich nie było-słowem kosmos zero widoczności,za 3 kilosy wypstrykałem cały płyn ze spryskiwacza,a potem to juz postój co 2 km i skrobacha w ruch-nerwice miałem do wieczora,ale wszystko skonczyło sie spox.Mimo tego wszystkiego,niepomny na swoje doswiadczenia bede głosował za metodami naturalnymi - za realnego socjalizmu nazwali by to zmaganiami człowieka z siłami przyrody.pozdr :wink:
14 lutego 2004, 20:23
garbatyorzech napisał(a):tak jest! WEBASTO i już...ja mam od zeszłej zimy i bardzo sobię chwalę :)


Chyba muszę cię wyeliminować z tej dyskusji, bo ty tej zimy w ogóle nie jeżdziłes swoim autem... :wink:
15 lutego 2004, 18:18
Ja tam jestem za "naturalnymi metodami" :lol:
Bo jak tylko przyjdzie odwiż to jakoś dziwnie powiększa mi się pole widzenia...i widze znowu jaki jest ten cudowny świat zza szyby Garbuska i widze miny zazdrośników z .... innych aut :wink:
Ukochany Garbusek uziemiony na długo...
16 lutego 2004, 10:17
Blazlov napisał(a):A naszlo mi takie pytanie, a ile przyjemnosc instalacyjna webasto kosztuje ?

Blazlov
O ile się orientuję cena używanego, kompletnego Ebersprachera BN2 (model do Garbusa) waha się od 450 do 600 zł, montujesz albo sam, albo w warsztacie, w okolicach Warszawy specjalizuje się w tym Tomek Atys z Łomianek, z tym, że ceny niestety są wysokie.
16 lutego 2004, 11:31
:wink:
dago ,masz rację zmagania się z siłami przyrody to jest to co najbardziej też ja lubię ,a brak płynu w spryskiwaczu nie jest mi obcy. a zgubiłeś w nocy wycieraczkę podczas deszczu? nie ...no widzisz a ja mam juz patent .musisz jechać ok 80 km/h ,to te kropelki ci się rozjadą po szybie .
no ale podobno jest nowa metoda...............na kartofle .musze spróbować...
pozdrawiam wszystkich którzy kochają przygody... 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 lutego 2004, 11:33
:D garbaty...nie oddam głosu na webasto ,bo nie miałem przyjemności poznania działania tego urządzenia na razie jestem zwolennikiem naturalnych metod. :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 lutego 2004, 15:44
to poprosze na maila, (kontakt usunięty) albo (kontakt usunięty) moze byc jeszcze (kontakt usunięty) co wolisz ;} bo mi wszystko jednoi na ktory
pozdrawiam
Blazlov
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
16 lutego 2004, 19:05
brak płynu w spryskiwaczu nie jest mi obcy. a zgubiłeś w nocy wycieraczkę podczas deszczu? nie ...no widzisz a ja mam juz patent .musisz jechać ok 80 km/h ,to te kropelki ci się rozjadą po szybie .
Nie zgubiłem nigdy wycieraczki ale patent z 80/h jest super.Tylko tak sobie mysle ,że tak jak na poczatku XXw. przed jadącym samochodem musiał iść czlowiek z ostrzegawaczą czerwona flaga,to przed takim garbem z uszkodzonymi wycieraczkami tez powinien ktos leciec z jakimś ostrzezeniem,ale tu przydałby sie jakis sprinter np. Urbaś. Dałoby mu sie odbLaskową tablice z napisem UWAGA , ACHTUNG , WNIMANIE , POZOR AWARIA WYCIERACZEK - POZOSTAWANIE NA TORZE JAZDY NA WŁASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Moze troche to klopotliwe,ale wiadomo bezpieczenstwo przede wszystkim. Z garbowych przygod aczkolwiek nie z winy garba to przy skladaniu go koles podłaczył mi odpowietrzanie baku do zbiornika spryskiwacza i garbik troche pojeździł na paliwie alternatywnym. :wink:
16 lutego 2004, 23:07
a u mnie i bez dachu w zime jest cieplo :lol:
16 lutego 2004, 23:41
dago napisał(a):Nie zgubiłem nigdy wycieraczki ale patent z 80/h jest super.Tylko tak sobie mysle ,że tak jak na poczatku XXw. przed jadącym samochodem musiał iść czlowiek z ostrzegawaczą czerwona flaga,to przed takim garbem z uszkodzonymi wycieraczkami tez powinien ktos leciec z jakimś ostrzezeniem,ale tu przydałby sie jakis sprinter np. Urbaś. Dałoby mu sie odbLaskową tablice z napisem UWAGA , ACHTUNG , WNIMANIE , POZOR AWARIA WYCIERACZEK - POZOSTAWANIE NA TORZE JAZDY NA WŁASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
:lol: :lol: :lol: :lol:
Sam to trenowałem, bardzo mi wtedy brakowało takiego pilota :)
17 lutego 2004, 10:49
:D.... a widzicie przygody z deszczem i spryskiwaczami są doskonałe do hartowania ducha i psychiki kierowcy.co się tyczy tego biegnącego to sądzę że byłoby to dla niego dosyć niebezpieczne.....

acha ...wiecie jadąc ze Szczecina tym moim nowym nabytkiem miałem naprawde takie chwile zwątpienia i załamania że trudno to opowiedzieć ,jest to coś takiego ......że masz ochotę wysiąsć i zostawić samochód; to jest zmęczenie bardziej psychiczne niż fizyczne .
nigdy tego nie zapomnę
ale już stoi w garażu i jest reanimowany
..... :? a progi po rozpruciu okazały sie wyzarte przy przednich słupkach i powietrze wiało w kosmos.

będzie wiało tylko z tyłu ,co wy na to Wystarczy?? :D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Luźne dyskusje