Witam !
Dawno temu w moim VW181 silnik AL wymienilem gaznik (bo moj oryginalny nieciekawie pracowal pict 34-3 ) zdjety z ogorka pict 34 tylko zaslepilem rurke podcisnienia bo w oryginalnym aparacie nie ma podcisnieniowego regulatora , wyjalem os przepustnicy w celu regeneracji tulejek i tulejki okazaly sie plastikowe, jakis teflon poliamid ,cz cos podobnego. Dotoczylem z tarnamidu i bylo dobrze przez ponad 30 tys km. Dzisiaj postanowilem umyc i zregenerowac os i tulejki przepustnicy w tym oryginalnym co lezal na polce z ponad 10 lat , a tam tulejki okazaly sie byc z brazu. Jakie wlasciwie powinny byc, czy to nie ma znaczenia ?? Czy rozne lata mialy roznie ?
Pozdrawiam
Marek
Ps. jutro biore sie za toczenie.
Dawno temu w moim VW181 silnik AL wymienilem gaznik (bo moj oryginalny nieciekawie pracowal pict 34-3 ) zdjety z ogorka pict 34 tylko zaslepilem rurke podcisnienia bo w oryginalnym aparacie nie ma podcisnieniowego regulatora , wyjalem os przepustnicy w celu regeneracji tulejek i tulejki okazaly sie plastikowe, jakis teflon poliamid ,cz cos podobnego. Dotoczylem z tarnamidu i bylo dobrze przez ponad 30 tys km. Dzisiaj postanowilem umyc i zregenerowac os i tulejki przepustnicy w tym oryginalnym co lezal na polce z ponad 10 lat , a tam tulejki okazaly sie byc z brazu. Jakie wlasciwie powinny byc, czy to nie ma znaczenia ?? Czy rozne lata mialy roznie ?
Pozdrawiam
Marek
Ps. jutro biore sie za toczenie.