Witam. Po rozłożeniu, wyczyszczeniu itp, następnie złożeniu tylnego zawieszenia wyszło takie coś. Chodzi o nierówny odstęp koła od ramy.
http://fotozrzut.pl/zdjecia/dec819b3a4.jpg
http://fotozrzut.pl/zdjecia/9b23f7f9ab.jpg
Gumy po obu stronach wahacza są nowe, popielniczki też. Szable przed napięciem i skręceniem (luźno) były równo ustawione. Gdzie popełniłem błąd? Przy ustawieniu zawieszenia, skrzyni? Wydaje mi się, że to nie wina źle ustawionych drążków, bo teraz jak są napięte opierają się o rant w ramie i teoretycznie powinny być równo. Czy może to się powinno ułożyć pod ciężarem reszty auta (obecnie jest to podłoga na kołach bez niczego)?
http://fotozrzut.pl/zdjecia/dec819b3a4.jpg
http://fotozrzut.pl/zdjecia/9b23f7f9ab.jpg
Gumy po obu stronach wahacza są nowe, popielniczki też. Szable przed napięciem i skręceniem (luźno) były równo ustawione. Gdzie popełniłem błąd? Przy ustawieniu zawieszenia, skrzyni? Wydaje mi się, że to nie wina źle ustawionych drążków, bo teraz jak są napięte opierają się o rant w ramie i teoretycznie powinny być równo. Czy może to się powinno ułożyć pod ciężarem reszty auta (obecnie jest to podłoga na kołach bez niczego)?