Czołem. Wystawiam w imieniu kolegi, jego VW Garbusa 1302 z 1974 roku, którego zakupił przed rokiem. Był to jego pierwszy zakup Garbusa od znajomej osoby, która jeździła nim bodajże 5 lat. Chłopak jeździł nim normalnie trasy, na wakacje z kobietą i dzieciakiem w foteliku, a sprzedał go ponieważ zakupił dwie Skody 100 oraz 105, którymi to nadal jeździ na co dzień. W porządku ekscentryczny gość
Ostatnio, po roku chciał odkupić z Garbusa sam silnik, do Ogórka
Znałem ten egzemplarz Garba z miasta, a później poznałem go i właściciela osobiście. Kolega zakupił go, żeby nieco wygłaskać i jakiś czas jeździć poznając tajniki Garbusa. To miał być jego pierwszy VW, na początek przygody, przed zakupem czegoś konkretnego. Oprócz samochodu zakupił już błotniki z laminatu, kedry, pas tylni, uszczelki, klapę i kilka innych części, żeby doprowadzić samochód do tymczasowego porządku wizualnego. Jednak zwyczajnie zabrakło mu chęci na zabawy i teraz chce Garba sprzedać, by dołożyć i zakupić drożej takiego, przy którym za wiele grzebać nie trzeba. Garbus był i nadal jest jezdny. Silnik 1300 dobry, sprawny i naprawdę na fleku. Ostatnio stał kilka miesięcy, podjechaliśmy tam przed tygodniem i bez problemu odpalił i jechał. Jeździłem Garbusem kilka razy i wszystko jest w porządku. Blacha taka jak widać na zdjęciach. Wiadomo i nie mam zamiaru starym wyjadaczom wciskać jakiś kitów- podłoga się trzyma, jest nawet jakaś pancerna, ale wiadomo kanały, progi, doły drzwi itd. jak zawsze. Mieliśmy jak pisałem wyżej posiedzieć i porobić tak, żeby na jakiś czas obleciało. Jednak ja wyjechałem tymczasowo do Niemiec i kolega sam nie dał rady psychicznie i fizycznie
Szkoda samochodu, bo jeździ, choć wymaga jak widać pracy. Sam silnik to dobra maszyna i ja bym go nawet zatrzymał dla siebie, gdyby to był 1200. Garbus stoi w Bydgoszczy i można przyjechać, obejrzeć czy się przejechać. Cena za sam samochód to 3600 do negocjacji, a z wszystkimi częściami nowymi i używanymi to 4700 do negocjacji. Cena jest przyzwoita i jak ktoś chce proponować 1500-2000 to nawet nie zawracać mi i koledze głowy. Garbus sam powinien dojechać do innych miast, aczkolwiek wizualnie jest jak widać. Oni razem tak jeździli chyba 6 lat i jakoś przechodziło
Obecnie posiadam tylko takie zdjęcia jak widać. Inne (o ile Garbus nie zostanie sprzedany szybciej) wstawię za około tydzień. W razie wszelkich dodatkowych pytań, proszę kontaktować się ze mną.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Ostatnio, po roku chciał odkupić z Garbusa sam silnik, do Ogórka
Znałem ten egzemplarz Garba z miasta, a później poznałem go i właściciela osobiście. Kolega zakupił go, żeby nieco wygłaskać i jakiś czas jeździć poznając tajniki Garbusa. To miał być jego pierwszy VW, na początek przygody, przed zakupem czegoś konkretnego. Oprócz samochodu zakupił już błotniki z laminatu, kedry, pas tylni, uszczelki, klapę i kilka innych części, żeby doprowadzić samochód do tymczasowego porządku wizualnego. Jednak zwyczajnie zabrakło mu chęci na zabawy i teraz chce Garba sprzedać, by dołożyć i zakupić drożej takiego, przy którym za wiele grzebać nie trzeba. Garbus był i nadal jest jezdny. Silnik 1300 dobry, sprawny i naprawdę na fleku. Ostatnio stał kilka miesięcy, podjechaliśmy tam przed tygodniem i bez problemu odpalił i jechał. Jeździłem Garbusem kilka razy i wszystko jest w porządku. Blacha taka jak widać na zdjęciach. Wiadomo i nie mam zamiaru starym wyjadaczom wciskać jakiś kitów- podłoga się trzyma, jest nawet jakaś pancerna, ale wiadomo kanały, progi, doły drzwi itd. jak zawsze. Mieliśmy jak pisałem wyżej posiedzieć i porobić tak, żeby na jakiś czas obleciało. Jednak ja wyjechałem tymczasowo do Niemiec i kolega sam nie dał rady psychicznie i fizycznie
Szkoda samochodu, bo jeździ, choć wymaga jak widać pracy. Sam silnik to dobra maszyna i ja bym go nawet zatrzymał dla siebie, gdyby to był 1200. Garbus stoi w Bydgoszczy i można przyjechać, obejrzeć czy się przejechać. Cena za sam samochód to 3600 do negocjacji, a z wszystkimi częściami nowymi i używanymi to 4700 do negocjacji. Cena jest przyzwoita i jak ktoś chce proponować 1500-2000 to nawet nie zawracać mi i koledze głowy. Garbus sam powinien dojechać do innych miast, aczkolwiek wizualnie jest jak widać. Oni razem tak jeździli chyba 6 lat i jakoś przechodziło
Obecnie posiadam tylko takie zdjęcia jak widać. Inne (o ile Garbus nie zostanie sprzedany szybciej) wstawię za około tydzień. W razie wszelkich dodatkowych pytań, proszę kontaktować się ze mną.Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Tylko VW Garbus...
Chyba, że jakiś fachowiec zdecydowanie rozpozna temat.