[S] VW Garbus 1302...

16 kwietnia 2016, 10:00
Czołem. Wystawiam w imieniu kolegi, jego VW Garbusa 1302 z 1974 roku, którego zakupił przed rokiem. Był to jego pierwszy zakup Garbusa od znajomej osoby, która jeździła nim bodajże 5 lat. Chłopak jeździł nim normalnie trasy, na wakacje z kobietą i dzieciakiem w foteliku, a sprzedał go ponieważ zakupił dwie Skody 100 oraz 105, którymi to nadal jeździ na co dzień. W porządku ekscentryczny gość :-) Ostatnio, po roku chciał odkupić z Garbusa sam silnik, do Ogórka :-) Znałem ten egzemplarz Garba z miasta, a później poznałem go i właściciela osobiście. Kolega zakupił go, żeby nieco wygłaskać i jakiś czas jeździć poznając tajniki Garbusa. To miał być jego pierwszy VW, na początek przygody, przed zakupem czegoś konkretnego. Oprócz samochodu zakupił już błotniki z laminatu, kedry, pas tylni, uszczelki, klapę i kilka innych części, żeby doprowadzić samochód do tymczasowego porządku wizualnego. Jednak zwyczajnie zabrakło mu chęci na zabawy i teraz chce Garba sprzedać, by dołożyć i zakupić drożej takiego, przy którym za wiele grzebać nie trzeba. Garbus był i nadal jest jezdny. Silnik 1300 dobry, sprawny i naprawdę na fleku. Ostatnio stał kilka miesięcy, podjechaliśmy tam przed tygodniem i bez problemu odpalił i jechał. Jeździłem Garbusem kilka razy i wszystko jest w porządku. Blacha taka jak widać na zdjęciach. Wiadomo i nie mam zamiaru starym wyjadaczom wciskać jakiś kitów- podłoga się trzyma, jest nawet jakaś pancerna, ale wiadomo kanały, progi, doły drzwi itd. jak zawsze. Mieliśmy jak pisałem wyżej posiedzieć i porobić tak, żeby na jakiś czas obleciało. Jednak ja wyjechałem tymczasowo do Niemiec i kolega sam nie dał rady psychicznie i fizycznie :-) Szkoda samochodu, bo jeździ, choć wymaga jak widać pracy. Sam silnik to dobra maszyna i ja bym go nawet zatrzymał dla siebie, gdyby to był 1200. Garbus stoi w Bydgoszczy i można przyjechać, obejrzeć czy się przejechać. Cena za sam samochód to 3600 do negocjacji, a z wszystkimi częściami nowymi i używanymi to 4700 do negocjacji. Cena jest przyzwoita i jak ktoś chce proponować 1500-2000 to nawet nie zawracać mi i koledze głowy. Garbus sam powinien dojechać do innych miast, aczkolwiek wizualnie jest jak widać. Oni razem tak jeździli chyba 6 lat i jakoś przechodziło :-) Obecnie posiadam tylko takie zdjęcia jak widać. Inne (o ile Garbus nie zostanie sprzedany szybciej) wstawię za około tydzień. W razie wszelkich dodatkowych pytań, proszę kontaktować się ze mną.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Tylko VW Garbus...
16 kwietnia 2016, 13:00
Tak. Mój Garbus jest 1300 i to tak z przyzwyczajenia...
Tylko VW Garbus...
16 kwietnia 2016, 13:07
no a jak 1302
to je tłukli tylko 1970 - 72 coś tak chyba
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
16 kwietnia 2016, 13:11
Widzę, że jest taki znaczek na klapie z tyłu. Ale faktycznie czy to nie jest po prostu 1300? Znaczek może być zamieniony kiedykolwiek z czegokolwiek... Wracamy do wersji 1300 póki co ;-) Chyba, że jakiś fachowiec zdecydowanie rozpozna temat.
Tylko VW Garbus...
16 kwietnia 2016, 13:18
1302 ma s przodu sprężyny
nie tylko amory
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
16 kwietnia 2016, 18:38
Wilk POLSKA napisał(a):Widzę, że jest taki znaczek na klapie z tyłu. Ale faktycznie czy to nie jest po prostu 1300? Znaczek może być zamieniony kiedykolwiek z czegokolwiek... Wracamy do wersji 1300 póki co ;-) Chyba, że jakiś fachowiec zdecydowanie rozpozna temat.

To nie jest 1300. Może ma szczepione papiery stąd drobna nieścisłość :lol:
16 kwietnia 2016, 20:49
Wiesz, jak widzisz ten jest jezdny, ale blachy są jakie są. Jednak jak obserwuję, to obecnie za nieco ponad 3000 można najczęściej zakupić coś z krzaków i bez silnika...
Tylko VW Garbus...
17 kwietnia 2016, 11:16
Na zdjęciach widać to co widać - dobrze nie jest . Jak wziąć pod uwagę że zdjęcia sa 2x lepsze od realu to oprócz lakieru i korozji w nadwoziu nie ma niczego godnego uwagi .
17 kwietnia 2016, 15:37
Zobaczymy jak będzie. Na pociąg się nie spieszy. Wiadomo, że do remontu. Gdybym miał taki silnik, to by się wszystko rozebrało i silnik bym brał dla siebie, reszta co ciekawsze by się sprzedało i na jedno by wyszło. Jednak ja póki co zostaję przy motorach 1,2...
Tylko VW Garbus...

← Kupię/Sprzedam