Bieszczady tour .......

28 czerwca 2005, 12:05
W zeszły weekend urządziłem mojemu meksikowi trase zycia - Bieszczady,przeszło 800 km w 2 dni i jedna noc,część tego po gruntowych drogach.
Co stwierdziłem po powrocie,a w sumie to jeszcze w czasie wycieczki,pod koniec na szczęscie -
a) garbik zachowuje sie strasznie dziwnie przy maksymalnych skrętach kierownicy,szczególnie przy cofaniu - unosi go(tzn przód sie unosi),buja na boki i któreś z przednich kół (prawe) przyblokowuje sie o coś i ciągnie go po asfalcie - co ciekawe jak zawracam na czymś bardziej miękkim od asfaltu nic sie nie dzieje ...... Przy okazji jeszcze przy wszelkich dołkach wyszarpuje mi z rak kierownice - jak wjade lewym kołem.
W ogóle przód wyglada mi na dziwnie rozjechany - wiec jak myslicie - czy to może byc wina kątów ??????
b) po przekroczeniu 60 km/h zaczyna sie armagiedoniczny szum i wibracje całego auta,tak jakby garbik chciał wystartować - skrzynia ??? czuć to też na kierownicy.
Dzieki za wszelkie sugestie.
A jechać i tak było warto i to x 100 8)
"My hovercraft is full of eels"
28 czerwca 2005, 12:15
A czy garbik nie spotkal po drodze jakiejs Pani Garbik i przypadkiem nie teskni ?? Ja bym sie zastanowil, ew. dal jakies srodki na uspokojenie... :D
28 czerwca 2005, 12:23
garbatymarcin napisał(a):A czy garbik nie spotkal po drodze jakiejs Pani Garbik i przypadkiem nie teskni ?? Ja bym sie zastanowil, ew. dal jakies srodki na uspokojenie... :D
Tam gdzie go zabrałem to spotkał wiecej pań Niva ,a nie wiem czy te marki sie krzyżuja. Niemniej jednak przemyśle i to. :-D :-D :-D
"My hovercraft is full of eels"
28 czerwca 2005, 23:09
A propos szarpania kierownicą - to może jakiś swożeń masz wybity albo amortyzator poprzeczny układu kierowniczego jest walnięty?
A jakies unoszenie przedu na wstecznym - może łożysko igiłkowe belki się sypnęło? - u mnie tak było
2 lipca 2005, 15:30
W związku z nawałem odpowiedzi :wink: :lol: informuje że dziwne efekty przy zawracaniu spowodowane sa walnieta zbieznoscia - i wreszcie za pomoca sznurka i dwóch listewek ustawiłem ja sobie tak jak powinno być - bo na przyrządach ustawiali mi tak jak komputer nakazywał,a żeby garbik nie ściągał itd. zbieznosc musi być ciut bardziej na prawo - pewnie skutek jakichś niewiadomych mi przygód z przeszłości.
Szumy i inne efekty specjalne - nie wiem - mysle że to początek końca tarczy sprzegła - ale jezdze aż sie zrąbie.
A łożyska igiełkowe chodza mi jak żylety. pozdro :-D
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy