Otóż mam taki problem. Garba kupiłem nie na chodzie silnik wyjąłem, uszczelniłem, wymieniłem pierścienie, dotarłem zawory. Oczywiście nowe kable, świece uszczelniony gaźnik. No i generalnie jest wszystko super bo na zimnym pięknie pali, ma moc,przyspiesza normalnie. Ale gdy go zgaszę na ciepłym silniku i chcę odpalić po ok 10 min to wymaga kilkukrotnego kręcenia rozrusznikiem. Na początek sprawdziłem zaworu czy nie są podparte, nie są. Wyczyściłem profilaktycznie gaźnik. Przerywacz na 0,4mm. Ssanie gaźnika działa poprawnie. Cewka zapłonowa sprawna(sprawdzona sposobem jeżewskiego).
No i zapłon raczej dobrze ustawiony. Piszę raczej bo ustawiłem sposobem z ksiażki jeżewskiego a mogłem się gdzieś walnąć, tylko pytanie czy źle ustawiony zapłon spowoduje takie problemy z rozruchem na ciepłym silniku? Może macie jakieś jeszcze sugestie co może być nie tak. Może cały aparat zapłonowy jest walnięty? Niestety nie mam na podmianę innego. Tak jak pisałem są nowe pierścienie wiec sprężanie raczej ma dobre chociaż nie mierzyłem.
P.S jeśli to ma znaczenie to silnik 1300 AB
No i zapłon raczej dobrze ustawiony. Piszę raczej bo ustawiłem sposobem z ksiażki jeżewskiego a mogłem się gdzieś walnąć, tylko pytanie czy źle ustawiony zapłon spowoduje takie problemy z rozruchem na ciepłym silniku? Może macie jakieś jeszcze sugestie co może być nie tak. Może cały aparat zapłonowy jest walnięty? Niestety nie mam na podmianę innego. Tak jak pisałem są nowe pierścienie wiec sprężanie raczej ma dobre chociaż nie mierzyłem.
P.S jeśli to ma znaczenie to silnik 1300 AB
VW golf mk1 79'
VW garbus 71'
VW garbus 71'