półoska?

11 lipca 2005, 10:01
witam moze ktos doradzi mi bo niestety mit ze garbus nie psuje sie w drodze upadl w niedziele niestety nie dojechal do celu braklo mu na szczescie tylko 2 km ale musialem do domu wrocic pksem.Wydaje mi sie ale jeszcze nic nie rozbieralem ze to mogla pojsc poloska dlatego ze jak jechalem cos zaczelo zgrzytac w tylnym kole jakby i auto coraz wolniej jechalo az w koncu przestalo reagowac na gaz.Zatrzymalem sie silnik spoko chodzi(ma moze 3 tys po remoncie)wrzucam jedynke puszczam sprzeglo i nic nawet nie drgnie wrzucam dwojke to samo pomyslalem ze sprzeglo ale przeciez nie wrzucilbym biegu bez zgrzytu a tu spoko biegi wchodza.Nie mam teraz garba na miejscu :-D zostal w delegacji ale zastanawia mnie czy ma moze jakies tryby laczace czy cos takiego jak zabieraki w maluchu moze to to nie wiem i czy duzo jest roboty z wymiana takiej poloski pozdrawiam
11 lipca 2005, 10:43
To moze byc dyfer albo, jesli chodzi Ci o
jakies tryby laczace czy cos takiego jak zabieraki w maluchu
to odpowiednikiem w Garbie jest wieloklin polosi na ktory zaklada sie beben. Slyszalem ze to potrafi sie wyrabiac, ale naprawde barzo rzadko. Nie tak jak w Kaszlu. No ale w tak starym samochodzie wszystko sie moze zdarzyc. Jezeli masz mokre polosie, diagnoza jest utrudniona.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 lipca 2005, 11:41
Zdarza sie, ze scina sie wieloklin na bebnie, szczegolnie jak zaklada sie opony typu 225 :-)
11 lipca 2005, 19:33
Nie raczej nie sprawia wymiany pół ośki jakiś strasznych problemów!!
Może poprostu linka gazu się zerwała??:) :-D
11 lipca 2005, 23:23
matt to nie linka gazu bo silnik bez problemow wchodzi na obroty jak pisalem wczesniej dopiero w piatek zaczne rozbierac i wtedy sie dowiem co poszlo tymczasem garbi stoi 60 km od domu dobrze ze przynajmniej jest bezpieczny bo stoi u rodzinki na podworku dziekuje koledzy za podpowiedzi
15 lipca 2005, 10:23
juz po zabiegu okazalo sie ze wyrobily sie do zera tryby na bebnie dokupilem beben i wszustko jest git pozdrawiam i dzieki
15 lipca 2005, 10:55
Sprawdziles czy wieloklin na polosi jest dobry? Czasem to jego wyrobienie jest winne i wtedy bebny moga padac dosc czesto. Tfu tfu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy