Pytanie elektryczne - grzejące się bezpieczniki.

16 sierpnia 2016, 10:33
Witam,

Zanim odwiedzę elektryka zapytam bo być może ktoś miał podobny problem. Pacjent T2 1975 rok, mam problem z grzejącymi się dość mocno i przepalającymi bezpiecznikami. Bezpieczniki grzeją się po włączeniu świateł, jak światła są wyłączone problemu nie ma. Od razu zaznaczę, że elektryk ze mnie żaden, ale przeglądnąłem instalację od świateł do bezpieczników, bez widocznych przetarć, uszkodzeń, zaśniedzeń. Jedyne na co trafiłem i myślałem, że to rozwiąże mój problem to grzejący się włącznik świateł. Wyjąłem drania wyczyściłem. Włącznik przestał się grzać, problem jednak nie ustąpił. Żarówki standard H4 55/60w. Macie jakieś pomysły co jeszcze można sprawdzić ?
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
16 sierpnia 2016, 10:58
Ostatnio miałem taki problem z tylnymi stopami w garbie, okazało się że mam zwarcie w klaksonie, sprawdź co jeszcze masz pod tymi bezpiecznikami i tam szukaj przyczyny, zerknij też czy dobrze masują.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
16 sierpnia 2016, 15:44
Witam,
1. Czy zasilanie świateł jest realizowane przez przekaźnik? (bo coś czuję ,że idzie prosto z włącznika)
2. Sprawdź czy włożone są bezpieczniki o właściwym amperarzu.
3. Tak jak poradził Cudak, wkładając tylko bezpiecznik świateł zobacz co jeszcze da się włączyć.
4. Materiał izolacyjny włącznika też może powodować zwarcie (dielektyk zaczyna przewodzić nawet bez pomocy wody), ale to już sprawdza się meggerem lub amperomierzem.
18 sierpnia 2016, 09:20
electrician napisał(a):Witam,
1. Czy zasilanie świateł jest realizowane przez przekaźnik? (bo coś czuję ,że idzie prosto z włącznika)
2. Sprawdź czy włożone są bezpieczniki o właściwym amperarzu.
3. Tak jak poradził Cudak, wkładając tylko bezpiecznik świateł zobacz co jeszcze da się włączyć.
4. Materiał izolacyjny włącznika też może powodować zwarcie (dielektyk zaczyna przewodzić nawet bez pomocy wody), ale to już sprawdza się meggerem lub amperomierzem.

Kolego nie zarejestrowałem żadnego przekaźnika podłączonego do świateł, więc pewnie jest tak jak mówisz. Testowałem na różnych bezpiecznikach, ale max 16a, bałem się że coś może zacząć się fajczyć, efekt taki sam jak się grzało tak się grzeje.

Opcji ze sprawdzeniem co jest jeszcze podłączone pod bezpieczniki nie przerobiłem, auto elektryk na ulicy miał chwilę czasu więc odstawiłem ogóra... zobaczymy co wymyśli, czasami to aż się boję tych "specjalistów" wysokiej klasy...
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
18 sierpnia 2016, 15:52
Koniecznie zainstaluj przekaźnik świateł. Dzięki temu prąd roboczy nie obciąża styków włącznika , tylko płynie drogą aku-bezpiecznik-przekaźnik-żarówki. Włącznik w tym układzie załącza lub wyłącza przekaźnik. Każdy trzeźwy elektryk samochodowy powinien potrafić to wykonać :)
18 sierpnia 2016, 16:33
Przekaźnik powinien byc jak najbardziej ale to chyba nie jest przyczyna palenia bezpieczników. Swiatła mijania pobierają ci cos ok 110W do tego 20W pozycji z tyłu czyli światła pobierają ci trochę więcej jak 11A prądu.
Grzanie bezpieczników może być spowodowane wypaleniem sie ich gniazd . Duży prąd i opór w miejscu styku bezpiecznika z gniazdem daje niezłą "farelkę" .
18 sierpnia 2016, 20:21
Kolega Pietruszka zaznaczył "ale przeglądnąłem instalację od świateł do bezpieczników, bez widocznych przetarć, uszkodzeń, zaśniedzeń" więc kwestię wypalenia gniazd wstępnie wyeliminował.
Nie wiemy w jakim jest stanie przekaźnik "drogowe/mijania". Stawiałbym raczej na kombinację zwarcia typu : uszkodzony materiał izolacyjny włacznika/przekaźnika + prad roboczy płynący przez włącznik. No i oczywiście pozostaje niesprawdzona kwestia podpięcia dodatkowego odbioru pod ten bezpiecznik.
23 sierpnia 2016, 12:58
Elektryka ogarnięta, panowie przeglądnęli całą instalację układając wszystko od nowa w skrzynce z bezpiecznikami bo podobno było to zrobione niezgodnie ze sztuką. Efekt zadowalający bezpieczniki zimne, cała reszta chodzi bez zarzutu.

Przy okazji chciałem zapytać czy przekaźnik 541 zrobi robotę ze światłami w ogórku? I czy jest sens ciągnąc osobną linię bezpośrednio z akumulatora omijając oryginalną skrzynkę z bezpiecznikami celem podpięcia dodatkowych odbiorników - cb radio/radio/gniazdo zapalniczki/dodatkowy wentylator do ogrzewania gazowego. Wszystko było by wpięte pod osobne bezpieczniki.

Z góry dzięki
__________________________________
Ogórek - 1975 rok -
23 sierpnia 2016, 19:12
Poodłączam się pod pytanie. Pamiętam, że były jakieś nieużywane bezpieczniki, right?

A i moje dodatkowe pytanie, oryginalny alternator uciąga jakieś dodatkowe obciążenia(Radio, wentylator do chłodnicy oleju i coś tam jeszcze może jak bym chciał) Czy myśleć o czymś większym? (Albo remoncie mojego bo nie domaga :twisted: :twisted: światła+chłodnia+radio i już kicha z prądem...)
26 sierpnia 2016, 15:41
Najpierw sprawdź stan akumulatora, bo to też może być przyczyną spadku napięcia w instalacji. Sprawdź też czy przy wyłączonych wszystkich odbiornikach napięcie na akumulatorze wyraźnie spada (mierzone po 1, 2, 3h) oczywiście na postoju z wyłączonym silnikiem. Tak wstępnie ocenisz stan izolacji przewodów w aucie i stan aku.

← Pytania i problemy