gdzie wyrzucamy olej i opony

13 września 2016, 10:04
Nie trzeba jeździć po warsztatach i znajdywać kogoś kto przygarnie nasze odpady lub wywozić do lasu:)
Wystarczy znaleść Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych "PSZOK" powinień być w każdym większym mieście.

Z regulaminu krakowskiego:
W Zbiorczym Punkcie Gromadzenia Odpadów przyjmowane i zbierane są niżej
wymienione odpady:
zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny,
baterie i akumulatory,
świetlówki,
odpady niebezpieczne (przeterminowane lekarstwa i odczynniki fotograficzne, środki
ochrony roślin, kwasy, rozpuszczalniki, alkalia, farby, tusze, opakowania po farbach,
lakierach itp.),
oleje odpadowe i tłuszcze jadalne,
rozpuszczalniki,
odpady wielkogabarytowe (meble, drewno itp.),
gruz ceglany i odpady z betonu ( w workach),
zużyte opony (również z felgami),
tworzywa sztuczne,
metale,
makulatura,
szkło,
VW 1300 '69
13 września 2016, 13:15
To nie zawsze jest tak proste jak napisałeś powyżej.
Gmina do której należę nie ma swojego punku zbiórki, natomiast oddalony o 10 km punkt już znajduje się w innej gminie.
Mało tego dwa lata temu gmina ogłosiła zbiórkę opon, oleju itd materiałów niebezpiecznych jak to określono w ulotce. Opony leżą do dziś nikt tego nie zabrał.
Potocznie zwanych śmieci od 10 lat nie idzie się doprosic o regularna wywozke. Gdyby nie fakt ze mogę legalnie wyrzucać śmieci w mieście do kontenera gdzie jestem zameldowany już dawno utonalbym w smieciach. Nie ukrywam kilka ton wywiozlem w ten sposób. Spróbuj oddać gdzieś pape z dachu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 września 2016, 13:51
To faktycznie jest spory problem. Mi udało się załatwić temat oleju zużytego. Mam znajomego który miesza go z czymś i używa do konserwowania drewna:)))
13 września 2016, 14:07
Kiedyś malowano ploty drewniane , elementy konstrukcyjne żeby robak nie wszedł. Plus koszt minus to brudzi, śmierdzi i jest łatwo palne
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 września 2016, 14:11
rafaal111 napisał(a):Kiedyś malowano ploty drewniane , elementy konstrukcyjne żeby robak nie wszedł. Plus koszt minus to brudzi, śmierdzi i jest łatwo palne

mój znajomy mechanik, ma piec opalany właśnie takim olejem ;)
13 września 2016, 20:51
ja spotkałem się z inną odmową, nie przyjęli mi szyb samochodowych, twierdzili,że nie mogą takich rzeczy przyjąć i nie umieli podać miejsca, gdzie mogę je zawieść
VW 1303 kabriolet
VW 1200 61r.
VW 1200 72r.
VW Buggy
14 września 2016, 08:08
Suchy napisał(a):
rafaal111 napisał(a):Kiedyś malowano ploty drewniane , elementy konstrukcyjne żeby robak nie wszedł. Plus koszt minus to brudzi, śmierdzi i jest łatwo palne

mój znajomy mechanik, ma piec opalany właśnie takim olejem ;)

Taki piec, palnik można samemu zrobić. Znam gościa co ogrzewa warsztat palac połamane zderzaki plastikowe. ciekawi mnie ile razy w sezonie komin czyści.
Zapomniałem wspomnieć o eternicie z rozbiorki tego też nigdzie nie chcą przyjmować.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 września 2016, 08:48
U mnie w mieście ładuje jakiekolwiek śmieci na przyczepkę i wiozę do ZGKIM przyjmują wszystko byle było posegregowane, i byle była podpisana z nimi umowa na odbiór śmieci z domu, co jest teraz obowiązkiem, dlatego wkurwiają mnie ludzie wywożący śmieci do lasu gdy można to zrobić w cywilizowany sposób za darmo.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
14 września 2016, 08:59
Ostatnio wywozilem do mojego PSZOK-u i nie ma problemu z gruzem odpadami wszelkiej masci ale pani zapytala czy nie ma eternitu i papy....
Wiec z tym jest pewnie problem i to niemaly skoro sa firmy wyspecjalizowane w utylizacji eternitu itp ....
Warunek: masz od nich pojemnik i placisz za odbior odpadow - to masz 1 m3 rocznie za free,
za wiecej placisz ale pani nie robila problemu, a mialem trooooche wiecej...:)
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
14 września 2016, 09:02
Mam podpisaną umowę od 4 lat na siebie nikt nie zabiera zadnych śmieci. Owszem przejeżdżają pojemnik wystawiony stoi czwarty rok pełen. Firma która rzekomo odbiera śmieci ma umowę na odbiór kontenerów a nie na przyjmowanie odpadów porozbiorkowych, opon itd. Przestałem z tym walczyć i zarówno płacić.
Faktycznie plaga jest wywalanie śmieci do rowów, krzaków itd ale to są głównie wędkarze i ludzie przyjeżdżający z miasta.
Kiedyś gość wysypal mi na łące wywrotke gruzu bo myślal że niczyja. Pecha miał bo akurat byłem w ogrodzie szybko wziąłem aparat porobilem foty. Poczekam ad podniesie kiper do góry wtedy poszedłem. Xxx lopata aż miło dwa dni mu zajęło. Innym razem gość przez płot na posesję wrzucił mi trzy worki śmieci i pojechał sobie na ryby. Pech chciał ze go przycialem bo sam na rybach byłem. Czasem parkuja mi pod brama wjazdowa że wyjechać nie idzie. Radzę sobie z tym tak że biorę ciągnik i wyciągam auto jak najdalej w pole i niech się gość martwi.
Koledze typ wywalil duża ilość worków na jego posesji ten ubrał rękawiczki przekopal się przez śmieci znalazł list z banku z danymi adresata zadzwonił na straż gminna. Gość dostał wybór karę lub sprzątanie. Wybrał to drugie myślał że pizbiera worki i już. 2 km musiał sprzątać a wtedy miejscowi wywalil przy okazji swoje śmieci. Także miał co robić
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 września 2016, 09:08
Rafal ja przyczepka zawiozlem do nich...
Pewnie zalezy to od miasta tez....
A to co piszesz to qzwa xxxxlić na miejscu tak, zeby sie
z rozumem nie polapal jak wogole ma....
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
14 września 2016, 09:59
Mieszkam nad jeziorem i faktycznie plaga wędkarzy robi swoje, worki ze śmieciami nie mieszczą się na powrocie do samochodu, nawet frila nie trzeba ze sobą zabierać bo można wybierać nawet kolor w krzakach.
Najgorsi są tacy co rowijają ręcznik obok tej kupy śmieci i im to nie przeszkadza, dorzucają nowe i potem wracają w to samo miejsce, masakra!
This is my rifle! This is my gun! This is for fighting, this is for fun!
14 września 2016, 10:19
gumis napisał(a):Rafal ja przyczepka zawiozlem do nich...
Pewnie zalezy to od miasta tez....
A to co piszesz to qzwa xxxxlić na miejscu tak, zeby sie
z rozumem nie polapal jak wogole ma....

Firma znajduje się po drugiej stronie ulicy gdzie mieści się Rafineria Lotos. Plac dysponują flota pojazdów. Mają podpisana umowa z gmina na wywóz powtarzam na wywóz
Pl to pojebany kraj i tyle. Jakoś w maju ktoś wywalil luzem styropian z budowy wiatr rozdmuchal leżał dosłownie wszędzie cześć popplynela Wisła. Przecież mniejsze zło to spalić w jakimś baniaku ale też nie wolno.
O wywalaniu zwierząt nie wspomne. Średnio co dwa tygodnie jakiś pies lub kot wywalony biegają po ulicy. To widać czy zwierzak jesy oswojony i lgnie do człowieka. W zeszłym roku była inwazja kotów nie szło okna otworzyć bo od razu instalowaly się w poszukiwaniu żarcie. Można zadzwonić zgłosić ale między bajki włożyć to że po tego zwierzaka ktoś przyjedzie zwłaszcza po kota. Jak natretny można złapać wywieźć niech ktoś inny się męczy.
Patrząc na to wszystko ciężki uwierzyć że człowiek reprezentuje ostatnie ogniwo ewolucji.

Jak już dyskusja o smieciach to pytanie do osób co ogrzewaja dom węglem, drewnem co robicie z popiołem?
Nagle okaże się że każdy utwardza drogę :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 września 2016, 12:03
Z kotami pelna zgoda.
Kiedys chlopacy znalezli kota i chcieli przygarnac, a ze mialem juz jednego to mowie "zaniescie do schroniska". Poszli... oczywiscie nie przyjeli bo... nie.
I tym sposobem mam 2 koty :)
Co do popiolu ciocia ma piec kaflowy i popiol do wiaderka i nastepnego dnia do pojemnika, bo goracy wiadomo....
Co robic legal nawet nie wiem bo mam gazowe ale znajac zycie w pojemniki nie wolno....
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
14 września 2016, 12:19
Co miasto to inne burdel ale nie moge powiedziec - umnie ogarneli to w miare przyzwoicie (pomijam kwestie, ze przy przetargu firmy byly jakies przewaly, bo to temat na osobny watek)

Na popiol mam osobny pojemnik (w zapisie mial byc metalowy ale wiadomo...). Szkoda tylko ze oprozniany od pazdziernika do kwietnia ale jest.
Mniejsze szyby mozna potrzaskac i wrzucic do ogolnego, wieksze moge wywiezc i odbieraja bez problemu, podobnie opony czy inne "trudne" odpady.
Dodatkowo 4x w roku jezdzi specjalne auto i mozna im oddac wiele rzeczy typu elektronika, leki, farby itp - opon nie chcieli zabrac ;)
Gruz czy odpady wielkogabarytowe - raz na rok mozna zamowic darmowy kontener i oddac do 10m3 gruzu (mebli nie wiem ile - nie oddawalem jeszcze ale chyba podobnie).

Eternit to osobny temat bo to szkodliwe wiec i odebrac nikt pewnie nie chce - od tego sa specjalne firmy a demontaz w wielu gminach jest dotowany (niestety niedostatecznie ale jest) pod warunkiem demontazu przez wyspecjalizowane firmy wlasnie.

Przepisy sa dosc jasne i jesli firma robi jakies problemy to sprawe nalezy kierowac do gminy bo to ona odpowiada za smieci i to jej polacimy a firma tylko realizuje odbior...

← Luźne dyskusje