Koła w Garbim

26 lipca 2005, 19:09
Witam wszystkich. Właściwie chcę się was poradzić w dwóch sprawach dotyczących kół. W moim garbusie poprzedni właściciel zrobił poszerzane felgi (z przodu 7", z tyłu 8,5"), mocowanie, jak to w modelu '64 na pięć śrub. W tej chwili mam na nich odpowiednio opony 195 i 225. Są jakieś szanse kupienia felg na opony 175/R15 (chyba 5"), czy dać sobie spokój i rujnować się na te szerokie? A dwa: czy na felgę 8,5" mogę założyć oponę mniejszą, np. 205? Macie jakieś doświadczenia? :roll:
26 lipca 2005, 19:27
Nie kupuj szerokich opon. Przesadzil ten twoj poprzedni wlasciciel zdziebko ;) Miesci sie to w ogole w blotnikach? Jezeli felgi Ci sie podobaja, daja sie wywazyc i nie bija to sprobuj rzeczywiscie naciagnac na nie wezsze opony. Tylko trudno powiedziec jakie wejda. Moze 195/65 albo 70? Powinno, ale dopoki sie nie sprobuje, dopoty sie nie zobaczy. Z 205 nie powinno byc problemow, ale to jest za szeroko. Z przodu mysle ze 185 beda OK. 175 - nie wiem. Lubisz te felgi? Nie da rady zamienic na wezsze?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lipca 2005, 21:16
Właściwie się mieszczą, choć te tylne tak ledwo-ledwo. Są w dobrym stanie (felgi), ale za chwilę będę musiała przymierzyć się do zakupu opon, a nie wiem, czę będę miałą szansę poprzymierzać, bo opony powyżej 205 to jednak rzadkość po warsztatach. Hm, czy mi się podobają, to już trochę inna kwestia, przy dotychczasowym stylu to ujdzie, ale mnie się marzą trochę węższe z kołpakami itp. Tyle, że w obrocie wtórnym (czyli allegro, czy choćby garbiarnia) są ogromną rzadkością (mocowanie na 5), a kupić nowe, to wydatek spory, większy niż szerokie opony nawe o niskim profilu. Tak, czy inaczej muszę podjąć decyzję przed zimą ( o ile oczywiście postawię mojego garbiego na nogi pod innymi względami).
26 lipca 2005, 21:43
Nie kupuj opon szerszych niz 205. Zrobilabys krzywde swojemu Garbusowi i portfelowi (czy raczej - portmonetce). Na allegro felgi rzezywicie sie czesto nie zdarzaja, ale mozesz poszukac tutaj oraz na pl.misc.garbusy. W sklepach, warsztatach i szrotach Garbusowych tez pewnie ktos ma urzywki. Nie powinny byc drogie, zazwyczja sa do pomalowania, ale dopoki nie sa przerdzewiale na wylot i pogiete to jest tylko kwesta wlozenia w to troche pracy. Wtedy zalozylabys opony z przedzialu 145-165 (przy czym 145 tylko na przod jezeli juz) i bylby spokoj.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lipca 2005, 22:24
Ja oczywiście będę szukać, tutaj także. Dzięki za namiary. Kwestia renowacji w ogóle mnie nie przeraża, lubię to, tylko najpierw trzeba mieć co restaurować. Jak będę bardzo zdesperowana, to pewnie i dam ogłoszenie. W każdym razie nie zamykam tematu, może komuś też się przyda. :D
27 lipca 2005, 22:12
jestem na kupnie opon do garba i chciałbym mieć 185 ale niewejdzie na moją oryginalną felge tzn wejdzie tylko z boku będzie taki "balon" co grozi pęknieciem tych opon. po wyczyszczeniu moich felg okazało sie że to niejest ani 4,5' ani 5,5' tylko 4'! dowiedziałem sie że już nigdzie nieposzerzają felg bo to zabronione a na alusy lub megelsy narazie mnie niestać wiec co tu zrobić?
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
27 lipca 2005, 22:33
Poszerzaja to taz. Latwo poszerzenie spiepszyc i dostac zwichrowana i niemozliwa do wywazenie felge to dwa. Nawet dobrze zrobiona bedzie ciezka do 3. Opony 185 na twoich felgach nie pekna, ale przez ten balon bedzie sie kiepsko prowadzic - 4.
Po prostu kup opony w prawidlowym rozmiarze.
Ta na allegro z tego co mowi sprzedajacy nie sa poszerzane ale fabrycznie 5.5. To niezla opcja, jezeli sa sprawne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lipca 2005, 21:19
ten gościu z allegro ma tylko 2 sztuki bo byłem u niego co do kupienia normalnych opon czyli 155 to wszędzie mi mówią że takich już niema! A gdzie poszerzają te felgi?
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
28 lipca 2005, 21:30
2 sztuki to juz cos. To jakby polowa z 4 :]
Opony sa. Tylko trzeba czasem poszukac. Ale mozna isc na latwizne i wziasc niepasujace kapcie.
---------------------------------------------------------------------------------
Odwoluje. Nie trzeba sie meczyc. Prosze bardzo:

http://tinyurl.com/bxey8

http://tinyurl.com/8wsff
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lipca 2005, 22:09
Tak szczerze to mi sie niepodoba na takich wąskich gumach chciałbym 185 tylko te felgi mnie trzymają:/
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
28 lipca 2005, 22:22
qubek napisał(a):2 sztuki to juz cos. To jakby polowa z 4 :]
Opony sa. Tylko trzeba czasem poszukac. Ale mozna isc na latwizne i wziasc niepasujace kapcie.
---------------------------------------------------------------------------------
Odwoluje. Nie trzeba sie meczyc. Prosze bardzo:

http://tinyurl.com/bxey8

http://tinyurl.com/8wsff
Jeśli chodzi o te firmy TOYO to już bym ich w życiu nie kupił miałęm tej firmy na Fordzie Sierra i mimo że bierznik jeszcze był piękny to spękało siatka w oponie. wolę zapłącić więcej ale wiedzieć że jest mniejsze prawdopodobieństwo takich wad
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
28 lipca 2005, 22:24
Ciekawe? Ile opona miala lat? Jezeli duzo, to niezaleznie od wielkosci bieznika, spekac miala prawo. Jezeli malo, to masz gwarancje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lipca 2005, 22:26
ja jej nowej nie miałem ale z tego co pamiętam to wcale stara nie była aż tak by miałą prawo spękać. Daltego wolę kupwać lepsze firmy by unikać takich wypadków, a tak poza tym to nie tylko mi się przydażyła taka przygoda z oponami tej firmy, bo kumpel w golfieII też tak miał
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
28 lipca 2005, 22:28
Moze. Ja widzialem takie na Garbach i ludzie nie narzekali. A jesli jej nie kupiles nowej to nie ma o czym w ogole mowic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy