Co do specjalnego smaru montażowego to wiem, że taki istnieje ale ja składam na silnikowym oleju, a co do docierania "na sucho" to można sie zabezpieczyć. Po złożeniu układu korbowego, pompy oleju i połówek silnika (a przed zamontowaniem tłoków i cylindrów) montuję chłodnicę oleju i zalewam silnik olejem. Następnie specjalną korbą założoną na nakrętkę koła pasowego powoli kręcę wałem aż pompa zassie olej i rozprowadzi wszystkimi kanałami. Możesz obserwować ten proces przez otwory na cylindry i dodatkowo sprawdzisz czy olej dochodzi w układzie korbowym tam gdzie powinien - ładnie widać jak olej wylewa się np. między wykorbieniem wału a korbowodem. Szczerze mówiąc takie podejście bardziej mnie przekonuje niż smary montażowe bo masz pewność już przed pierwszym uruchomieniem, że olej doszedł i jest tam gdzie powinien. Czasem okazuje się, że w jednym silniku pompa (a także chłodnica oleju) szybko się odpowietrzy i po chwili leci już olej, ale w drugim może okazać się, że ten czas jest znacznie dłuższy. Jeśli zastosujesz smar montażowy to też nie masz pewności, że jego właściwości smarne utrzymają się przez ten wydłużony czas odpowietrzania.