(S)przedam Garbusa, ma na imię Jacek :)

31 stycznia 2017, 18:51
VW Garbus imieniem Jacek, rocznik 1973, z płaską szybą.
Kupiłem Go siedem lat temu, od trzech stoi. Zacząłem pracę jako kierowca na ciężarówce i niestety pasja została zredukowana do minimum, głównie kupuje Garbusy - resoraki z czego nie jestem bardzo szczęśliwy. Jeździliśmy razem na kilka zlotów, ale późniejsza praca to ukróciła. Po bardzo długim namyśle stwierdziłem, że w nowych rękach może dostać nowe życie. Ja przez te trzy lata nie znalazłem czasu, żeby zrobić przy Nim porządek.
Samochód bardziej nadaje się jako dawca. Ma ramę w fatalnym stanie i dziurawą podłogę, a któryś z poprzednich właścicieli zespawał nadwozie z ramą i chyba tylko dzięki temu jeszcze się nie rozjechał. Ma zastane drążki kierownicze i wszystkie inne ruchome części więc musi wyjechać na lawecie. Silnik remontowałem, ale nie wiem w jakim dokładnie stanie jest obecnie. Auto ma bardzo ładny środek, a plamy które mogą być na zdjęciach są spowodowane pyłem na obiektywie aparatu mojego telefonu. Posiadam do Niego również dwie opony zimowe, dwa albo cztery bębny hamulcowe, komplet nadkoli i kilka innych drobiazgów.
Auto posiada aktualne ubezpieczenie, do niedawna miało tez ważny przegląd choć na chwilę obecną już nie jest ważny. W razie potrzeby jestem w stanie "zezłomować" go na papierze przed sprzedażą.

Zdjęcia przedstawiają rzeczywisty stan auta, dokładam też kilka sztuk z jednego ze zlotów.




























Przepraszam wszystkich Forumowiczów, że tak zaniedbałem swojego Garba...
31 stycznia 2017, 19:12
Jaka cena czy liczymy wg cen w skupie?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 stycznia 2017, 20:17
Wedlug skupu zlomu? Nie, dziekuje. Przepraszam, ze nie napisalem ceny. Ja wyceniam Jacka na 4tys PLN, do negocjacji.
16 lutego 2017, 19:11Jacek
Witam prosze o kontakt o ile jacek jeszcze aktualny na maila (kontakt usunięty) podanie numeru zadzwonie szukam garbiego prywatnie do siebie (niejestem handlarzem ) pozdr. Gnyp
21 lutego 2017, 15:17
Temat ciągle aktualny, jeśli ktoś byłby zainteresowany proszę podsyłać własne propozycje ceny, spróbujmy się dogadać :)
22 lutego 2017, 12:16
Jeśli możesz, to wrzuć tu zdjęcia podłogi, progów, i tego jak to faktycznie wygląda blacharsko, bo tak dywagować nad zakupem auta, nie wiedząc, jak to się trzyma kupy, to nienajlepszy pomysł, a jakby nie patrzeć, blacharka to największy zakres prac przy remoncie garba.

Wbrew pozorom i 4 tysie na ulicy nie leżą.
22 lutego 2017, 15:35
Witam o jakis tel. Mozna prosic
22 lutego 2017, 15:39
Nie mam już dostępu do kanału, żeby zrobić zdjęcia od spodu, ale postaram się podnieść auto wózkiem widłowym i wypełnić swoją powinność w kwestii zdjęć.

Mój numer tel: (kontakt usunięty)
Mój email: (kontakt usunięty)
22 lutego 2017, 17:01
Generalnie kwota nie jest z kosmosu za to auto zwłaszcza że zapewne do negocjacji i z dokumentami. Z uwagi że ileś tych aut już rozebralem w życiu w przypadku generalnego remontu podwozia to czy nadwozie jest zaspawane z podwoziem to już i tak niewiele zmienia bo dziś standardowy remont to spod plus 15 cm samego nadwozia. Różnica taka ze więcej pracy przy rozdzieleniu tego.
Na zdjęciach nie wygląda jakoś tragicznie ale na ogół jest dwa razy gorzej niż widać na pierwszy rzut oka. wychodzę z założenia że wolę kupić coś bez podłogi lub w stanie rozkładu za mniej niż zapłacić więcej za coś co jest pozornie dobre.
Dodatkowe zdjęcia wskazane bo auto nie jezdzi a wynajem lawety plus paliwo i czas też kosztuje i bez sensu jechać w ciemno.
Faktycznie trafiają się garbusy gdzie ich wartość to właściwie cena złomu. Po za tym to w mojej opinii najfajniejszy garbus model 1302 i wart odbudowania z uwagi że jest ich mało.
Niestety ja nie kupię aczkolwiek bardzo bym chciał.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 maja 2017, 13:30
Wiem, że minęło dużo czasu, ale nie miałem możliwości wyciągnięcia autka i tym bardziej podniesienia go.

Wstawiam zdjęcia auta na wózku oraz zdjęcia podłogi:






























Po całej akcji włożyliśmy do niego akumulator i spróbowaliśmy odpalić. Efekt był zadziwiająco dobry! Odpalił od pierwszego strzała, po czym zgasł. Wiadomo, musiał sobie dociągnąć paliwa. Po dwóch lub trzech kolejnych kręceniach odpalił, pracował bardzo równo. Ma problemy przy niskich obrotach, jest to spowodowane dyszami w gaźniku. Dla zainteresowanych zrobiłem również film:
https://youtu.be/OVgico3IoBo

Skoro odpalił to również się nim przejechałem, mimo braku przeglądu. Kierownica skręca ciężko, ale nie jest najgorzej, wszystkie biegi wchodzą bez problemu, bardzo chce rwać ziemię spod kół przy ruszaniu. Odstawiony pod inny krzaczek czeka na nowego właściciela.

Pozdrawiam.
29 maja 2017, 11:35
Cale podwozie to ruina prawde mowiac I wszystko do odbudowy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 maja 2017, 09:09
Powiem, CI, ze jest porządnie zeżarty... Te 4 tysiące, to duuuża przesada.
VW 1300 1969
31 maja 2017, 12:58
Mało tego to naprawy blacharskie jakie już były przy nim wykonywane to porażka. A auto straszny kundel. Odbudowa tego była by bardzo kosztowna. Zwłaszcza jakby go ktoś chciał zrobić na oryginał.
31 maja 2017, 13:31
bulikomaniak napisał(a):Powiem, CI, ze jest porządnie zeżarty... Te 4 tysiące, to duuuża przesada.

Ciebie kiedys ktos zastrzeli.
Niestety masz racje w przypadku tego auta.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Kupię/Sprzedam