Czy w Garbuskach był montowany seryjnie układ zapłonowy bezstykowy? W moim garbie znalazłem w komorze silnika kilka kabelków biegnących sobie donikąd
, a jeden z nich wchodzi w obudowę koła zamachowego. Wydaje mi się że jest to kabelek od czujnika położenia wału. A może się mylę? Znalazłem jeszcze w komorze jakąś skrzyneczkę, wygląda jak jakaś centralka elektroniczna. I ma gnizdko do którego pasuje ten kabelek wychodzący z obudowy koła zamachowego. Korci mnie żeby to podłączyć, ale boję się że garbik wyleci w powietrze
Czy ktoś ma jakiekolwiek informacje, schematy itp. na ten temat? Co jeszcze powinno być w takim układzie, co z aparatem zapłonowym - wymienić (na jaki?), wyrzucić a dziurę zaślepić???
Pozdrawiam
Pozdrawiam
