zapłon bezstykowy w Garbie???

6 sierpnia 2005, 19:58
Czy w Garbuskach był montowany seryjnie układ zapłonowy bezstykowy? W moim garbie znalazłem w komorze silnika kilka kabelków biegnących sobie donikąd :D , a jeden z nich wchodzi w obudowę koła zamachowego. Wydaje mi się że jest to kabelek od czujnika położenia wału. A może się mylę? Znalazłem jeszcze w komorze jakąś skrzyneczkę, wygląda jak jakaś centralka elektroniczna. I ma gnizdko do którego pasuje ten kabelek wychodzący z obudowy koła zamachowego. Korci mnie żeby to podłączyć, ale boję się że garbik wyleci w powietrze :D Czy ktoś ma jakiekolwiek informacje, schematy itp. na ten temat? Co jeszcze powinno być w takim układzie, co z aparatem zapłonowym - wymienić (na jaki?), wyrzucić a dziurę zaślepić??? :-k
Pozdrawiam
6 sierpnia 2005, 22:07
Nie bylo zaplonu bezstykowego. Kabelek od kola to zlaczka diagnostyczna. Do niczego nie sluzy. Tajemnicze pudelko? Niewiadomo. Stary alarm?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 sierpnia 2005, 22:55
Kabelek od kola to zlaczka diagnostyczna
A co ona mierzy? Obroty wału? Przecierz tam nic innego nie ma.

Pudełko nie wygląda na alarm. Można pod niego podłączyć właśnie ten kabelek z koła. Od tego pudełeczka odchodzą kabelki i znikają we wiązce, która idzie do kabinki. I jeszcze jakieś kabelki do cewki. Sam nie wiem co to za ustrojstwo i po co to jest. W kazdym razie skojarzyło mi się z zapłonem elektronicznym.
7 sierpnia 2005, 09:32
renegat napisał(a):
Kabelek od kola to zlaczka diagnostyczna
A co ona mierzy? Obroty wału? Przecierz tam nic innego nie ma.
Wiem tyle co Ty, plus to ze to jest zlaczka diagnostyczna, wystepuje w nowszych silnikach i nie laczy sie normalnie z zadnym pudeleczkiem.
renegat napisał(a):
Pudełko nie wygląda na alarm. Można pod niego podłączyć właśnie ten kabelek z koła. Od tego pudełeczka odchodzą kabelki i znikają we wiązce, która idzie do kabinki. I jeszcze jakieś kabelki do cewki. Sam nie wiem co to za ustrojstwo i po co to jest. W kazdym razie skojarzyło mi się z zapłonem elektronicznym.
Seryjnie takiego pudeleczka nie ma. To jest raczej jakas inwencja twoich poprzednikow. Sam musisz dojsc co to jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 sierpnia 2005, 11:31
Seryjnie takiego pudeleczka nie ma. To jest raczej jakas inwencja twoich poprzednikow
To pudełeczko to jest chyba wtyczka diagnostyczna. Oczyściłem je trochę, i udało się je otworzyć. Pod klapką jest logo VW audi (czyli orginał, zresztą mocowane jest na specjalnym wytłoczeniu blachy - pasuje w to miejsce jak ulał), i pełno jakiś gniazdek. A kabelek z koła podłącza się właśnie pod niego.

Mam jeszcze pytanie odnośnie aparatu zapłonowego. Co to jest za aparat 050? W sklepie internetowym abcgarbus znalazłem wkładkę bezstykową do aparatu, ale jest ona tylko do 009 i 050.
http://abcgarbus.gebus.pl/sklep/product_info.php?products_id=896
7 sierpnia 2005, 18:07
Jede nz aparatow, ktore mzna stosowac do Garbusa. Ma swoich zwolennikow. Do serii sie jednak chyba nie nadaje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 sierpnia 2005, 02:00
To pudełeczko służy właśnie do badań diagnostycznych. Niestety chyba nikt nie posiada urządzeń, zeby cokolwiek z tego wyczarować

A qubek albo nie zrozumiał, albo udawał, ze nie wie. Kiedyś nawet z nim rozmawiałem o tym "pudełeczku" chyba jeszcze przy okazji Amaranta
Mały z niego użytek...
Ale za to na tym wytłoczeniu doskonale mocuje się na przykład sterownik do aparatu zapłonowego :-)

Pozdrawiam
16 sierpnia 2005, 11:00
Ja zawsze udaje ze nie wiem o co chodzi, rozgryzles mnie :/
Kompletnie nie pamietam tego pudeleczka a s.p. Amarancie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy