hamulce, a raczej ich brak...

16 lutego 2004, 00:06
Witam,
mam pytanie, moze po krutkim opisie bedziecie mogli cos doradzic, moze ktos mial cosiek podobnego.
A wiec tak, jest cos popsute ;] ba, moze wrecz, a raczej napewno zapowietrzone. Hamuje na dwa razy, czyli najpierw do podlogi a pozniej drugi raz i lapie....przy pierwszym do podlogoi blokuja sie tylko tylnie kolka, co oznacza ze cos nie tak jest z przodem. Ale przod teoretycznie a nawet p[raktycznie byl odpowietrzany, nie zaobserwowano tam tlenu, a sposob hamowania sie nie zmienil. Wiec moze to byc pompa...a teraz pytanie, jak odpowietrzyc poompe zeby jej nie zapowietrzyc. Jako taka pompa sama w sobie nie posiada mechanizmu odpowietrzajacego, mam pomysl, co by spuscic caly plyn z przodu, a pozniej dolac z powrotem, tyle ze np poprzez dren, czyli doprowadzic dren bezposrednio do pompy i wtedy nalewac plynu. Jak myslicie moze to cos pomoc, albo moze macie jakies lepsze pantenty, albo moze sie myle i to nie kwestia zapowietrzonej pompy.
Pozdrawiam
Blazlov
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
16 lutego 2004, 10:51
:D HEJ,
mam ten sam problem ze swoim nowym garbusem, ale jeszcze tego nie zacząłem robić bo teraz blacha ,malowanie,środek a dopiero potem biorę się za hamulce i te inne sprawy związane z zawieszeniem.
mój tez łapie na 2 raz prawie do ziemi potem prawie od samej góry...ale nic to
pozdrawiam 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
16 lutego 2004, 14:11
da,, jestem z warszawy, ale takie cos moze mozna zrobic bez udzialu warsztatu :} a zasadniczo inna sprawa, drogi ten warsztat ?
Pozdrawiam
Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
20 lutego 2004, 01:02
panowie jeszcze muszę was ostrzeć, bo mialem podobny problem tyle że z tyłem. koniecznie sprawdźcie bębny, bo u mnie poprzedni właściciel wysmarowal je poprostu ........ towotem :lol: :lol: :lol: :lol: nie przeczytaliście źle, tak było i dla tego bidula nie miała jak się zatrzymać. pozdrawiam
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
1 marca 2004, 01:40
no jeżeli wszystko jest dobrze wyregulowane (szczęki mają odpowiednią odległość od bębnów) to niestety to pompa i to raczej nie zapowietrzona tylko uszkodzona, trzeba by to rozebrać jeśli nigdy nie rozbierałeś pompy to nie polecam tego robić
3 marca 2004, 23:08
Polecam odpowietrzanie przez poluzowanie wszystkich odpowietrzników ( takie, żeby powoli płyn wypływał) i dolewanie płynu do zbiorniczka tak, żeby nie dostało się znowu powietrze. Może to potrwać ze 2,3 godz., ale wszystko - łącznie z pompą doskonale się odpowietrza.
Niech BUS będzie z VWami!!!
4 marca 2004, 00:44
Nad czyms takim wlasnie myslalem, ale wiemze przod nawala bo tyl sie blokuje jak sie wcisnie do oporu. Ale czy mowisz o tym aby spuszczac i nalewac jednoczesnie ? ja myslalem czy moze by nie wsadzic w przewod doprowadzajacy plyn do pompy jeszcze innego przewodu, i przez niego nalas bezposrednio do pompy i pozniej stopniowo wyciagac nalewajac, ale wsum,ie efekt ten sam pewno, co i bez tego drugiego ;]
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
4 marca 2004, 08:01
Ja dla odmiany mam tak ze jak depne po hamulcach to mnie rzuca na prawo:) Strasznie denerwujace szczegolnie jak sie szybko jedzie i o tym zapomni:P Mam nadzieje ze to tylko regulacja sily hamowania.
4 marca 2004, 08:03
To ja mam tak samo, tylko że mnie przy hamowaniu zarzuca w lewo :wink:
Ukochany Garbusek uziemiony na długo...
4 marca 2004, 08:46
A ja moge deptac ile chce, a garbi dalej jedzie :lol:
Internet Explorer służy do przeglądania zawartości
Internetu z Twojego komputera i vice-versa.
4 marca 2004, 20:07
Mówię o powolnym nalewaniu płynu i jego powolny wypuszczaniu jednocześnie. To takie "przelewanie". A wolno, aby powietrze naturalnie poszło w górę. I nie wstrząsaj zanadto butelką z płynem, bo się nałyka powietrza. Cała rzecz w czasie. Pomalutku...Powietrze musi samo uciec.Ty uzupełniasz tylko płyn. Do Ogra wchodzi niecałe 1,5 l płynu, u Ciebie pewnie coś koło tego, więc jeśli tyle "przelejesz" ,to masz pewność, że wymieniłeś cały płyn i odpowietrzyłeś układ. TYLKO POWOLI!
Niech BUS będzie z VWami!!!

← Pytania i problemy