Cześć
Przyszedł czas by opisać mojego Garba, którego mam już ponad rok
Garbus 1300 rocznik 73, najprawdopodobniej z lutego. Wyprodukowany na polski rynek i kupiony w 2040 "dolarów" w Olsztynie.
Kilka fotek z zeszłego roku:



Co jest obecnie:
Silnik 1200 z serii D - Raczej nie oryginalny - ponoć przechodził remont 2 lata temu, teraz sika olejem skąd tylko się da, dlatego idzie do kosza, a Garbus czeka już w kolejce po industrialny silnik.
Faltdach - trudno mi powiedzieć na ile jest w garbusie od nowości.
Kolor - tutaj również zagadka. Tabliczki z przodu nie ma (jakaś stłuczka była z przodu...). Nie znalazłem innego koloru niż na wierzchu. Z Samby pasuje mi Phoenix Red. Brief z fabryki jaki mam (nie jestem pewien czy od mojego), mówi o kolorze 020250, więc Kasan red ze czarnym skajem we wnętrzu.
Pewnie sporo części nie z tego modelu, np. fotele.
Zeszły rok nazwałbym wzajemnym zapoznawaniem się i jakimiś drobnymi poprawkami. Zmienione opony (poprzednie miały ponad 20 lat!) i trochę zaopiekowałem się jakimiś drobiazgami (znalazłem brakujące światła i prędkościomierz).
W tym roku malowania nie będzie, ale mam nadzieję, że uda się wymienić tylny pas i kilka innych drobiazgów
Więcej zdjęć będzie za czas jakiś!
Pozdr.
Przyszedł czas by opisać mojego Garba, którego mam już ponad rok
Garbus 1300 rocznik 73, najprawdopodobniej z lutego. Wyprodukowany na polski rynek i kupiony w 2040 "dolarów" w Olsztynie.
Kilka fotek z zeszłego roku:



Co jest obecnie:
Silnik 1200 z serii D - Raczej nie oryginalny - ponoć przechodził remont 2 lata temu, teraz sika olejem skąd tylko się da, dlatego idzie do kosza, a Garbus czeka już w kolejce po industrialny silnik.
Faltdach - trudno mi powiedzieć na ile jest w garbusie od nowości.
Kolor - tutaj również zagadka. Tabliczki z przodu nie ma (jakaś stłuczka była z przodu...). Nie znalazłem innego koloru niż na wierzchu. Z Samby pasuje mi Phoenix Red. Brief z fabryki jaki mam (nie jestem pewien czy od mojego), mówi o kolorze 020250, więc Kasan red ze czarnym skajem we wnętrzu.
Pewnie sporo części nie z tego modelu, np. fotele.
Zeszły rok nazwałbym wzajemnym zapoznawaniem się i jakimiś drobnymi poprawkami. Zmienione opony (poprzednie miały ponad 20 lat!) i trochę zaopiekowałem się jakimiś drobiazgami (znalazłem brakujące światła i prędkościomierz).
W tym roku malowania nie będzie, ale mam nadzieję, że uda się wymienić tylny pas i kilka innych drobiazgów
Pozdr.





