Po długich i ciężkich negocjacjach i staraniach udało się zakupić Garbuska !!!
1969, 12 lat nie odpalany. Myślę jakiś czas pojeździć zanim zajmę się prawdziwą naprawą i pozbyciem się rury kanalizacyjnej 50 z progu (pamiętajcie, kiedyś tak się robiło
). Duże podziękowania dla Sokoła za pomoc oraz dla Bulika oraz Martineza
Auto kupione kilka miesięcy temu, udało się go już odpalić.


























Tutaj już zdjęcia z wyciągania go ze stodoły:










Następnie laweta i do kolegi do warsztatu

I mycie mycie i jeszcze raz mycie













I powolne prace nad odpaleniem





Jakieś ciekawe webasto

A tak się prezentuje po umyciu:




























Tutaj już zdjęcia z wyciągania go ze stodoły:










Następnie laweta i do kolegi do warsztatu

I mycie mycie i jeszcze raz mycie













I powolne prace nad odpaleniem





Jakieś ciekawe webasto

A tak się prezentuje po umyciu:


"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."












