Po jej zzdjęciu i zalożeniu /stare ,ale niezłe uszczelki bez silikonu/ tryska olejem straszliwie w okolicach prawej strony chłodnicy/Prawą śrubkę-od strony wiatraka udało mi się jeszcze dokręcic ze 3/4 obrotu.Nie wiem,czy to było przyczyna,dzis sprawdzę.Może sama chłodnica jest już nieszczelna-pęknięta.Jak ją sprawdzić??cholera,cięzko dostac nowe uszczelki dochłodnicy silnika 1200/w srodku obudowy wiatraka/.Eurocompania przysłałami niewłaściwe,do 1,3ab i 1,6.,takie grubsze,czerwone,nie najlepiej pasują.a może są one uniwersalne?Oryginalne sąinne isuper pasują.Możecie coś poradzić z chłodnicą i uszczelkami?
Przecieka mi chłodnica ...oleju
Musza byc do tego odelu, przykro mi. Moze sie pomylili?
Mogla Ci sie przy zakladaniu chlodnicy zle jedna z uszczelek ulozyc i stad problem. chlodnica tez moze byc zla, ale tan nagle, ak wczesniej bylo OK? JAk sprawdzic? Kompresorem moze.
Mogla Ci sie przy zakladaniu chlodnicy zle jedna z uszczelek ulozyc i stad problem. chlodnica tez moze byc zla, ale tan nagle, ak wczesniej bylo OK? JAk sprawdzic? Kompresorem moze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Tak,wcześniej było ok,uszczelki były jeszcze posmar.silikonem,który usunąłem.Po zdjęciu i założeniu tak się stało,przeciek straszny,w ciagu 4 sek.ok.1/2 litra na betonie. Wiesz,teuszczelki własciwie trudno jest założyć niewłaściwie, chyba leża ok.są też w niezłym naprawdę stanie.Może ta niedokręcona śruba z prawej strony,a może sama chłodnica...w sumie tych śrub na chama nie warto kręcić ,bo można pozrywać gwinty..kurcze,ale niespodziananka...A tak ładnie mi szło- ustawiłem blaszki chłodzące silnik,termostat,jest nowy alternator, zmieniłem kolektor,już wybierałem się na przejażdżkę,a tu...wyciek.A nowe chłodnice są nietanie...dzięki,Qubek...
A chłodnica mogła sięuszkodzić w drodze do bądź u mechanika podczas gwintowania śrub.Pewnie nie jest bardzo odporna na uderzenia czy ściskanie...
A pocoś odkręcał?
Tak mi kiedyś powiedział Atys, "jak mu dałem do złożenia to, co rozebrałem. Jak ja Ci to k***a teraz uszczelnię?!!"

Pozdrawiam
Tak mi kiedyś powiedział Atys, "jak mu dałem do złożenia to, co rozebrałem. Jak ja Ci to k***a teraz uszczelnię?!!"

Pozdrawiam
Odpowiedź jest bardzo prosta.Odkręcałem,żeby wyjąć dmuchawę i ją wymienić,a także ustawić właściwie znajdujące się w niej blaszki chłodzące silnik.Inaczej nie dało się osłony dmuchawy wyjąć. Trawestując text Atysa odpowiem: odkręcałem,bo mi k... mechanik s...ł.
Blaszki dmuchawy były cały czas otwarte,ssanie za często się włączało... Na pewno nie odkręciłem sobie tego z nudów.Pozdrawiam!
Odkrecales pradnice zeby wyjac dmuchawe? Myslalem ze kolejnosc jest odwrotna.
A chlodnica jest dosc delikatna, fakt.
A chlodnica jest dosc delikatna, fakt.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Odkręciłem i wyciągnąłem prądnicę z wiatrakiem,żeby zmienić jej podstawę na tę od altern.Obejrzawszy obudowę i sprawdz.działanie klapek chłodzenia silnika.stwierdziłem,ze tnie dzoiałają jak nalezy no i wyjąłem obudowę xz chłodnicą, a przy okazji wymieniłem kolektor itd.wczoraj złozyłem wszystko - nowe uszczelki nie przeciekaja!! Na razie przynajmniej...jazda próbna- ok.!!! Dzięki za rady!!A co w jakiejnmkolejności sięodkręca, to i tak wychodz\i w trakcie roboty,ja to robiłem 1raz,ale nic trudnego...Pozdrawiam!!