czy pasuje?

20 września 2005, 09:12
sprzęgło od 1200 do 1300 .
tylko tyle .
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 września 2005, 10:11
010101111010100011101010101
11000110100111100101
101111100000111110101111100111010
1011100
(...)
01101101101001001111

Error:
"tylko tyle" -> za malo danych zeby znalezc rozwiazanie zagadnienia.


To zalezy.
Zeby nie bylo ze tylko tyle, napisze od czego zalezy. Zalezy od tego:
-czy chodzi Ci o tarcze czy docisk
-jezeli o tarcze - czy 1200 ma kolo zamachowe 200 czy 180 i czy 1300 ma kolo zamachowe 200 czy 180
-jezeli docisk - czy jest on dostosowany do skrzyni z prowadzeniem lozyska oporowego czy bez prowadzenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 września 2005, 13:57
uuuu ...,aż tyle pytań na jedno moje?
chodzi mi o tarczę i docisk.
a może nie pasować?, nie inaczej -po założeniu działa ale czy nie powinno się założyć inne sprzęgło czy można założyć od 1200.
no taki :roll: ze mnie laik.....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 września 2005, 14:03
Jezeli da sie zlozyc to raczej rozmiar jest ten sam. Masz szczescie bo w obu typach silnikow wystepowaly oba rzomairy wiec masz cztery mozliwe kombinacje.
Jezeli chodzi o lapki to przed mniej wiecej 70tym (uwaga: skrzynie mozna zamienic, ja tak, nie szukajac daleko, mam) byly lapki bez prowadzenia i docisk do nich musi miec talerzyk na ktorym opiera sie lozysko. Potem byly lapki z prowadzeniem a na docisku nie ma talerzyka.
Pojemnosc silnika nie ma znaczenia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 września 2005, 14:35
no to jest w zasadzie panorama, na suchych ;to nie wiem jak to dalej ,ale na razie działa....powinno być dobrze?
acha jest taki "problem"- nie można ruszyć ze zrywem (z piskiem czy jak kto woli), na jedynce rusza trochę jak automat - coś jest nie tak?
a może podkręcić motylka przy lince sprzęgła...?
a może ...
a może.... itd
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 września 2005, 14:54
Powinienes miec nowszy typ (wszystko mozna przelozyc jednak:) ) czyli na docisku nie powinno byc talerzyka. Slyszalem ze w jedna ze stron da sie zlozyc nieprawidlowy docisk do nie takie jak trzeba skrzyni, ale nie wiem w ktora strone i jakie sa objawy takiego pomieszania.
Z opisu - slizga Ci sie sprzeglo. To moze byc regulacja na motylku, to moze byc za slaby docisk, to moze byc simmering, ale wtedy lal by sie olej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 września 2005, 15:21
simmering jest nowy,co to znaczy za słaby docisk?czy jak się nie da podregulowac to tylko wywalamy silnik?
dzięki za informacje ,wiem że na Ciebie zawsze można liczyć :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 września 2005, 15:27
Slaby - zuzyty
Nowy simmer czasem sie "nie przyjmuje" i cieknie. Ale to widac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 września 2005, 15:39
czyli jak się nie da podregulować motylkiem to tylko nowy docisk?
ok.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
20 września 2005, 15:45
Moze i nie. Po prostu nic innego mi teraz nie przychodzi do glowy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy