hamulce

21 września 2005, 12:27
Witam serdecznie. Pisze z prośbą o rade odnośnie hamulców. Postaram się opisać jak najbardziej jasno, w czym tkwi moja zagadka. Po wymianie szczek, cylinderków osi przedniej, dokładnym odpowietrzeniu, hamulce nadal (tzn. tak jak przed tym zabiegiem) nie hamują. Sytuacja wygląda tak ze pedał hamulca zaczyna się podnosić w momencie, gdy jest podpompowany (po około 5 wciśnięciach) mija chwila i dalej wpada w podłogę (nie ma szans by był zapowietrzony bo gram powietrza już nie wydobywa się z odpowietrzacza). A teraz pytanie czy jest to spowodowane tym ze nie odpowietrzyłem tylnej osi (posiadam pompę 2 sekcyjną) czy tez ewidentnie jest uszkodzona pompa?? Tylnej osi nie odpowietrzałem gdyż hamulce łapią tam idealnie.
21 września 2005, 13:47
hmmm, no to jezeli masz taki obiaw to napewno cos jest nie tak, ale skoro pewny jestes ze tylna os hamuje zajebiscie. W kazdym razie, moze gdzies tracisz plyn, moze na ktorejs z wkretek miedzianych "kabli" jezeli ich nie wymieniles, to to moze byc przyczyna, niby te przewody powinno sie wymieniac, ale nie zawsze, jezeli sie cudem dobrze dokreci to jest milo. W kazdym badz razie, sprawdz czy nie masz gdzies wycieku, najlepiej zerknac na poziom plynu w pojemniku, po wielokrtotnym hamowaniu, inna sprawa, czasem sie zdaza ze sie sama pompa zapowietrzy. wtedy najlepiej ( ja to tak robilem ) spuscic plyn hamulcowy caly, i napelnic uklad od nowa, albo wlewajac plyn tak aby byl calyczas zapewniony jego doplyw ( w sensie nie douszczac do sytuacji ze czesc zleci do przewodow, niezostajac wcale w zbiorniczku, albo zalac pompe "od srodka" na zasadzie takiej ze w sadzisz cienszy przewod w przewod od zbiorniczka i stopniowo edziesz go wyciagal. Inna przyczyna moze byc nieszczelnosc pompy. Tak naprawde nigdy nic nie wiadomo po za tym ze nie jest dobrze, ja ze swoimi hamulcami walczylem okolo roku, teraz naszczescie jest wszystko cacy, a przerabialem kilka opcji od rozpierdolonych cylinderkow, i to no wych, przez nieszczelne odpowietrzacze, przez zapowietrzona pompe a na koncu przez defekt pompy polegajacym na wykreceniu sie sruby popychajacej sekcje przednia, co powodowalo ze tarcze byly caly czas zacisniete ( ale wczesniej mialem bebny tez ), wiec moja rada po tej calej nieskladnej wypowiedzi jest taka, ze to moze byc wszystko, polecam poprostu polozyc sie pod samochodzem, spraw2dzic kable sprawdzic pompe, rozebrac bebny jeszcze raz i sprawdzic cylinderki, po za tym ustawic dobrze regulatory, bo to tez wazna sprawa, a na koniec jak nie znajdziesz usterki, sprobowac odpowietrzyc pompe przez spuszczenie calego plynu i nalanie od nowa, zasadniczo do tego potrzebna ci jeszcze jedna osoba aby wciskac hamulec jak bedziesz sprawdzal przewody i pompe ;] Mam nadzieje ze choc troche pomoglem.
Pozdrawiam
Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
21 września 2005, 14:33
no tak.... nie wspomnialem o wielu czynnosciach ktore rowniez wykonalem. tak wiec zaczne od nowa. Plyn nigdy nie wyciekal i jak sprawdzalem dokladnie nigdzie nie wycieka i teraz, nie dopuscilem do sytuacji przy odpowietrzaniu do calkowitego ubytku plynu ktorego na marginesie przelalem z 2 litry :( . Przez tak dziwna sytuacje i brak konkretnej odpowiedzi co moze byc przyczyna, odpowietrzalem przednia os przez caly dzien na wszystkie mozliwe sposoby tak aby w koncu ktoras przyniosla efekt- przy max zakreconych szczekach jak i przy max otwartych, oczywiscie i sama pompe odpowietrzylem..... bez zadnych widocznych zmian. po kazdym odpowietrzeniu i jezdzie probnej efekt byl tez taki sam tzn tylna os blokowala kola a przednie dalej sie krecily, czyli bez zmian tez poziom pedalu. skoro tylna os hamuje tzn ze nie moze byc ona zapowietrzona?? a czy jesli jest czy moze to miec jakis wplyw na przednia os, przy czym zaznaczam ze mam 2 sekcyjna pompe??
21 września 2005, 20:22
mnie sie wydaje, ze pompa juz jest zuzyta i nie ma tego cisnienia ktore powinna dawac.
21 września 2005, 20:29
Miałem podobną sytuacje. Przód nie hamował,tył blokował ,pedał hamulca prawie do podłogi. Przyczyna linka od ręcznego podciągnięta na maksa. Po popuszczeniu linki i wyregulowaniu szczęk z tyłu przód zaczol hamować.
21 września 2005, 21:26
Ja też w swoim garbie miałem taką sytuacje , pomogła wymiana pompy hamulcowej
22 września 2005, 11:30
ok. wiec spelnia sie najgorsze, dla mnie manualnie jako ze obawiam sie uszkodzenia wszystkich przewodow przy wykrecaniu pompy i dla portfela bo koszty poglabia mnie w rozpaczy. dziekuje za rady i pomoc!!! pozdrawiam

← Pytania i problemy