Witam fascynatow VW Garbusow,
Pare slow o sobie. Mam na imie Radek i mieszkam od 12-tu lat w Holandii. Kiedys mieszkalem w Warszawie.
Moj pierwszy VW to 1200 z 1968 ktorego dostalem od Dziadka kiedy zrobilem prawo jazdy. Pozniej Meksykanski egzemplarz 1300 z 1981 roku.
Nastepnie byla dluzsza przerwa z Garbusami ale zawsze marzylem zeby jednak wrocic do tych magicznych niepowtarzalnych aut "z dusza".
I od ubieglego tygodnia jestem szczesliwym wlascicielem egzemplarza z 1958 - 1200 - 6V.
Ten VW to milosc od piewrwszego wejrzenia, ktorego zamierzam gruntownie odrestaurowac. Dlatego z cala pewnoscia Wasza wiedza i doswiadczenie bedzie mi bardzo pomocne.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Aha oprocz VW jestem milosnikiem zegarkow narecznych oraz zegarow dworcowych.
Radek


Pare slow o sobie. Mam na imie Radek i mieszkam od 12-tu lat w Holandii. Kiedys mieszkalem w Warszawie.
Moj pierwszy VW to 1200 z 1968 ktorego dostalem od Dziadka kiedy zrobilem prawo jazdy. Pozniej Meksykanski egzemplarz 1300 z 1981 roku.
Nastepnie byla dluzsza przerwa z Garbusami ale zawsze marzylem zeby jednak wrocic do tych magicznych niepowtarzalnych aut "z dusza".
I od ubieglego tygodnia jestem szczesliwym wlascicielem egzemplarza z 1958 - 1200 - 6V.
Ten VW to milosc od piewrwszego wejrzenia, ktorego zamierzam gruntownie odrestaurowac. Dlatego z cala pewnoscia Wasza wiedza i doswiadczenie bedzie mi bardzo pomocne.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Aha oprocz VW jestem milosnikiem zegarkow narecznych oraz zegarow dworcowych.
Radek


VW 1200 - 1958 rok
_________________
_________________