Witam,
w moim Garbusie z 68/69 roku mam skrzynię z mokrymi półosiami (na wierzchu). Ponieważ chciałem odnowić mniejszą pokrywę (tę z nałożoną manszetą) i wymienić manszetę na pełną, postanowiłem zdjąć obudowę półosi. Żeby nie wymieniać łożyska, wybiłem obudowę razem z łożyskiem. I teraz sedno problemu: wydawało mi się, że półoś nie powinna za bardzo poruszać się wzdłuż osi wzdłużnej, a tu okazuje się, że można ją poruszać na ok. 1 cm. Czy to normalne? Wydaje mi się, że kiedy miałem zdjętą mniejszą pokrywę (tą z manszetą), i wywiniętą manszetę na lewą stronę, nie można było poruszać obudową półosi wcale. Ale może półkole obudowy było sklejone olejem ze skrzynią? Co więcej, teraz jak kręcę półosią, to obraca się tylko wałek sprzęgłowy, bęben na drugiej półosi w ogóle się nie rusza. Wcześniej, jak miałem obydwa bębny założone, to niezależnie od obciążenia bęben z drugiej strony obracał się zawsze. Kiedy z kolei teraz ruszam bębnem tej drugiej półosi, to odsłonięta półoś się obraca. Czy może coś się stało podczas wybijania obudowy półosi wraz z łożyskiem? Czy może coś mi wcześniej umknęło, i tak ma być?
w moim Garbusie z 68/69 roku mam skrzynię z mokrymi półosiami (na wierzchu). Ponieważ chciałem odnowić mniejszą pokrywę (tę z nałożoną manszetą) i wymienić manszetę na pełną, postanowiłem zdjąć obudowę półosi. Żeby nie wymieniać łożyska, wybiłem obudowę razem z łożyskiem. I teraz sedno problemu: wydawało mi się, że półoś nie powinna za bardzo poruszać się wzdłuż osi wzdłużnej, a tu okazuje się, że można ją poruszać na ok. 1 cm. Czy to normalne? Wydaje mi się, że kiedy miałem zdjętą mniejszą pokrywę (tą z manszetą), i wywiniętą manszetę na lewą stronę, nie można było poruszać obudową półosi wcale. Ale może półkole obudowy było sklejone olejem ze skrzynią? Co więcej, teraz jak kręcę półosią, to obraca się tylko wałek sprzęgłowy, bęben na drugiej półosi w ogóle się nie rusza. Wcześniej, jak miałem obydwa bębny założone, to niezależnie od obciążenia bęben z drugiej strony obracał się zawsze. Kiedy z kolei teraz ruszam bębnem tej drugiej półosi, to odsłonięta półoś się obraca. Czy może coś się stało podczas wybijania obudowy półosi wraz z łożyskiem? Czy może coś mi wcześniej umknęło, i tak ma być?