Typ 3 fastback 1970

26 lipca 2019, 22:52
Hej
Zabieram się za zawieszenie i koła w moim vw.
Obecnie jest na krzyżach 5.5j 15.
Amory monroe olej.
chciałbym aby był niższy i bardziej stabilny.
Jednocześnie chciałbym zachować felgę 5.5 oczywiście może być szersza.
Czy macie jakieś doświadczenia w tej materii?
Podobają mi się felgi z dużymi wypukłymi kolpakami.
Nie wiem jednak jakie szerokości wybrać. Jakie opony zastosować i ostatecznie jak obniżyć auto bez dużych przeróbek.
Czy amortyzator gazowy coś poprawi?
Zaczynam dopiero przygodę z vw wiec jestem trochę zielony w tym temacie.
Samochód jeździ i ogólniej te gitara ale nie podoba mi się prowadzenie i jego zawieszenie.
5 sierpnia 2019, 15:53
Potocki napisał(a):Hej
Zabieram się za zawieszenie i koła w moim vw.
Obecnie jest na krzyżach 5.5j 15.
Amory monroe olej.
chciałbym aby był niższy i bardziej stabilny.
Jednocześnie chciałbym zachować felgę 5.5 oczywiście może być szersza.
Czy macie jakieś doświadczenia w tej materii?
Podobają mi się felgi z dużymi wypukłymi kolpakami.
Nie wiem jednak jakie szerokości wybrać. Jakie opony zastosować i ostatecznie jak obniżyć auto bez dużych przeróbek.
Czy amortyzator gazowy coś poprawi?
Zaczynam dopiero przygodę z vw wiec jestem trochę zielony w tym temacie.
Samochód jeździ i ogólniej te gitara ale nie podoba mi się prowadzenie i jego zawieszenie.

Nie mam doświadczenia w typach 3. Wiem że tam możesz obniżyć przód regulacją, podobnie jak tył i to go odróżnia od Garbusa.
Co do tego jaka felga i opona Ci wejdzie to nic nie zastąpi mierzenia i eksperymentów. Ludzie w internecie mają tę tendencję, że mówią że coś jest zajebiste, a potem jak zobaczysz to na żywo to okazuje się że podskakuje jak piłka, zawieszenie nie ma skoku, amortyzator jest cały czas dobity, a opony co chwila trą. Pytasz się jak można taki stan nazwać zajebistością to usłyszysz że wujowi dobra rada to nie przeszkadza i dla niego jest w porządku.
Tak że opuść sobie przód, weź miarkę do ręki i patrz ile trzeba dodać a ile ująć żeby wyszło jak chcesz. Dobrym pomysłem jest np zdobycie starej, śmietnikowej opony w wybranym rozmiarze i przejechanie paru km. Trochę to kosztuje, ale może Ci zaoszczędzić wydania kupy kasy na nowe części które okażą się nie pasować.
Rasujesz samochód, nic nie zastąpi Ci doświadczenia.
Podobnie z amortyzatorem. Amortyzator gazowy amortyzatorowi gazowemu nierówny.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 sierpnia 2019, 07:54
Zapomnij o feldze 5,5 cala na przodzie jak chcesz obniżać zawieszenie.
4,5 cała i opona max 165 jeżeli ma być w miarę komfortowo w zakresie prowadzenia i samej jazdy i by nic nie tarło o błotnik i nadkole podczas skręcania . Co do tylu to sprawa łatwiejsza . Osobiście polecam regulowane wahacze ale można tez tradycyjnie na drążkach ale wtedy im niżej tym koła bardziej pochylone / \.

Są do kupienia w USA przerabiane pod Typ3 rurowiska od garbusa i przy tej okazji zwężane. Taki zabieg pozwala na zastosowanie szerszej felgi ale tez przy odpowiednim ET. Koszt takiego rurowiska zaczyna się od ok 2000$.

W Typie 3 masz z przodu drążki skrętne ( inaczej niż w garbusie ) i tu bez wspawywania obnizacza dasz radę lekką glebę zrobić .

Na YouTube masz filmiki jak to się robi choć osobiście polecam asystę kogoś kto już taki zabieg robił choćby w garbusie. Machniesz się o jeden ząbek na drążku i masz " krzywą" glebę
:D
VW Typ 1 - 1953 Zwitter

← Rasowanie