Witam ! Jestem szczęśliwym posiadaczem Garbusa z 1967 1.3 40 KM 6v i problem polega na tym że nie zakręcę wałem. Silnik nie był palony od 25 lat i ja też nie zamierzam się na to porywać na chwilę obecną. Świece odkręciłem i wlałem sporo diesla żeby zmiękczyć trochę pierścienie. Na razie stało tak dwie doby ale niewiele pomogło. Wał dalej stoi w miejscu. Czy mogę liczyć na Waszą pomoc co dalej robić z tym cudem techniki ?
Silnik stoi w miejscu
jak silnik w aucie to zawiele nie zdiagnozujesz jak zapieczony na pierścieniach
to po zabawie z ropą może puści może nie. Może być też na panewkach
przytarty wtedy lanie ropy nic nie da.
Najlepiej wyjąć silnik na stół porozbierać i wszystko wiesz ...
to po zabawie z ropą może puści może nie. Może być też na panewkach
przytarty wtedy lanie ropy nic nie da.
Najlepiej wyjąć silnik na stół porozbierać i wszystko wiesz ...
Tak jak koledzy napisali, tylko wyjęcie silnika i rozbiórka celem inspekcji.
Garbowy silnik jest prosty w budowie i można to ogarnąć w dzień.
Poskładanie i remont to już inna bajka
Garbowy silnik jest prosty w budowie i można to ogarnąć w dzień.
Poskładanie i remont to już inna bajka
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
Dziekuje za odpowiedzi ! Temat do zamknięcia, a ja biorę się do roboty !