Garbi na wakacjach Francja 2018

21 października 2019, 22:54
Długie jesienne wieczory zmotywowały mnie do wstawienia kilku zdjęć z
wakacji .
Cel południe Francji po drodze ; Słowacja Węgry Słowenia Włochy (po wiadukcie który się miesiąc póżniej zawalił)
Z jazdą po Francji wyszło jakieś 4.700 km

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Jeszcze pare fotek :)
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
23 października 2019, 09:36
Super!
Załatwiałeś jakieś zgody na wyjazd za granicę kraju bo widzę że auto na żółtych blachach?
---------------
VW Typ1 '60
23 października 2019, 14:01
Hajasz napisał(a):Super!
Załatwiałeś jakieś zgody na wyjazd za granicę kraju bo widzę że auto na żółtych blachach?

Czy ktoś tę zgodę sprawdza i jakie są konsekwencje jej braku?

Pozdrawiam

P.S. Jak miałem ostatnio kontrolę policji to funkcjonariusz stwierdził : "O jeszcze na czarnych tablicach" :D
Baaz

www.dokwadratu.wordpress.com

VW 1200 - 1973
VW T2 - 1979
WSK 125 - 1960
23 października 2019, 19:30
baaz napisał(a):Piękna wycieczka, fajnie, że ktoś też jeździ długie trasy swoim garbuskiem ;)

Pozdrawiam

Dzięki jest frajda przewalić tyle kilometrów bryką która ma pól wieku hehe.
Twoje wyprawy też robią duże wrażenie :)
Pozdrawiam
23 października 2019, 19:35
mawo napisał(a):odwaznie, gratuluje

co cię nie zabije to cię wzmocni heehe
polecam , najlepiej było by zrobić jakiś trip na kilka garbów
okazuje się że 99% rzeczy które jest wpakowane w nowe bryki jest zbędna :-D
pozdrawiam
23 października 2019, 19:55
baaz napisał(a):
Hajasz napisał(a):Super!
Załatwiałeś jakieś zgody na wyjazd za granicę kraju bo widzę że auto na żółtych blachach?

Czy ktoś tę zgodę sprawdza i jakie są konsekwencje jej braku?

Pozdrawiam

P.S. Jak miałem ostatnio kontrolę policji to funkcjonariusz stwierdził : "O jeszcze na czarnych tablicach" :D

No wpadłem na pomysł żeby załatwić zgodę od konserwatora zabytków ale
ale na jakieś trzy dni przed wyjazdem :) hehe
Teoretycznie zgoda jest potrzebna jak pojazd ma więcej niż 50 lat albo cena
przekracza 30tyś .
Dla mnie garbus jest bezcenny no ale 50 lat ma więc się łapie .
Zgoda jest za friko składasz wnisek 4 fotki i masz zgodę na 5lat
Tyle z teorii, objechałem garbusem nikt mnie o zgodę nie pytał może
w przypadku jakiejś kolizji albo kradzieży byłaby potrzebna ale o tym wole
nie myśleć:)

Byłem też garbem na żółtych w Słowacji Węgrzech Rumuni tu mają jeszcze granice też żadnej zgody nikt nie chciał za to w Rumuni chcieli żeby z tyłu
bagażnik otworzyć hehehe

:shock:
Pozdrawiam
25 października 2019, 08:57
A miałeś jakieś niespodzianki techniczne w czasie wyprawy?
Nam zazwyczaj garbusik robi małe fochy ale nic co nie dałoby się ogarnąć (urwana linka sprzęgła, gazu itp.) aczkolwiek w tym roku obyło się bez żadnych kłopotów.

pozdrawiam
Baaz

www.dokwadratu.wordpress.com

VW 1200 - 1973
VW T2 - 1979
WSK 125 - 1960
25 października 2019, 20:39
baaz napisał(a):A miałeś jakieś niespodzianki techniczne w czasie wyprawy?
Nam zazwyczaj garbusik robi małe fochy ale nic co nie dałoby się ogarnąć (urwana linka sprzęgła, gazu itp.) aczkolwiek w tym roku obyło się bez żadnych kłopotów.

pozdrawiam

Niespodzianka pojawiła się dość szybko jakieś 100km po wyjeżdzie z domu
zaświeciło się ładowanie, trochę zbladłem :-D hehe
Stwierdziłem że nie ma co siać paniki że to pewnie chwilowy foch garbusa.
profilaktycznie wyłaczyłem wszystkie zbędne odbiorniki prądu (światła):)
niestety Garbus nie odpuścił przejechałem kolejną 100kę postój na stacji benzynowej aku. dentka ładowania brak no to lipa instalacja 6v szybki przegląd
regulator wygląda ok prądnica też kable na miejscu odpalam na pych
ładowania brak:(((
Mówię do żony troche lipa a ona weż nie pierdol napraw to i jedziemy dalej
no dobra jeszcze raz regulator prądnica kable
odpalam na pych garbus nie chce zapalić skubany jeden!
w końcu zapalił ładowanie zgasło (chyba szczotka zawiesiła się w prądnicy)
Jazda ! do Słowenii bez świateł coby aku .się naładował .
Tak że jedna awaria dość wkur...dalej już było spoko Garb sprawował się
super!
Profilaktycznie w wolnych chwilach przęglądałem ebay francuskiego z klamotami do instalacji 6 voltowej
Bo linek oczywiście nabrałem a z elektryki nic bo przecież tam niema co się
zepsuć heheh

pozdrowienia
28 października 2019, 13:03
Też kiedyś miałem problemy z ładowaniem, raz padał regulator napięcia a drugim razem w Czarnogórze skończyły mi się szczotki w alternatorze ;)
Baaz

www.dokwadratu.wordpress.com

VW 1200 - 1973
VW T2 - 1979
WSK 125 - 1960
29 października 2019, 03:41
Andrzej67 napisał(a):Byłem też garbem na żółtych w Słowacji Węgrzech Rumuni tu mają jeszcze granice też żadnej zgody nikt nie chciał za to w Rumuni chcieli żeby z tyłu
bagażnik otworzyć hehehe

:shock:
Pozdrawiam

też nam kazali otwierać z tyłu bagażniki w Rumuni , ale :

w garbusie kumpla po otwarciu "tylnego bagażnika" zdziwili się tak, że już z przodu nie szukali
w moim ogórze pytali po co są dwa bagażniki z tyłu . Pytali też po co w niewiadówce N250 wieziemy kawałek skały wulkanicznej z krateru zawiniętą w t-shirta. :-D
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl

← Luźne dyskusje