Zakup swojego pierwszego garbusa

22 grudnia 2019, 15:02
Witam Serdecznie,
Może na wstępie się przedstawię. Mam na imię Michał i powoli chciałbym wcielić w życie swoją sferę marzeń. Chodzi o zakup swojego pierwszego garbusa. Od zawsze marzyłem o tym aucie. Uwielbiam ten dźwięk boksera. Nie wiem czemu ale jestem po prostu zakochany w tym aucie. Nie zależy ma na zakupie idealnie odrestaurowanego samochodu ponieważ chciałbym przy nim zrobić coś sam. Idealna była by wersja z lat 70, jeszcze z tymi kierunkowskazami na błotnikach. O wersji z lat 50 z tą taką fajną szybą nawet nie marzę bo jest ciężka do zdobycia a jak już gdzieś jest to ceny za pozostawiający wiele do życzenia egzemplarz, zwalają z nóg. W Polsce nawet takie auta z lat 70 są trudno dostępne. A zwłaszcza takie, zachowane w oryginalnym stanie, bez żadnych tuningów optycznych bo właśnie na takim aucie mi zależy. 100% oryginał. I zgodnie z oryginałem będę chciał go robić. Bardzo zależy mi na nienagannym stanie blacharskim bo mam słabe zaplecze do napraw blacharskich. O ile położenie lakieru to nie problem bo już lakierowałem całe auta to renowacją blach może być trudno. Gdzie Waszym zdaniem najlepiej szukać takiego samochodu? Stany (Kalifornia)? Meksyk? Nie musi on mieć super małego przebiegu bo i tak będzie robiony wraz z silnikiem. Musi być dobrze zachowany blacharsko, bez dziur w podłodze. Tak żeby tylko wystarczyło go rozłożyć, oczyścić, zabezpieczyć i pomalować i składać. Bez konieczności wycinania podłogi i łatania dziur. Nieraz takie auta potrafią stać gdzieś po stodołach. Jeżeli ktoś ma takie informacje gdzie takie auto może stać, chętnie się przejadę i obejrzę :).
22 grudnia 2019, 16:34
Hejo .
Ja swojego garba znalazłem dzięki temu forum 5 lat temu . szukałem tak jak Ty możliwie najbardziej oryginalny i udało się . co prawda trwało to ok 2 lat ale doczekałem się . Tobie również życzę powodzenia 😀
1303s
22 grudnia 2019, 19:24
Cześć Michał
Miło poznać kolejnego zapaleńca. Nie szukaj aut stojących w szopach ze zdrową blachą bo takich nie znajdziesz. Nie szukaj za oceanem chyba że masz wielki budżet. To forum to dobre miejsce do znalezienia auta. Masz tu dział kupie/sprzedam, tam bym zaczął.
Dobrze, że masz sprecyzowane potrzeby to zawęża poszukiwania. Odnajdź ludzi w swojej okolicy którzy siedzą w temacie, wykorzystaj forum. Pomoc na pewno się znajdzie. Jeśli cię coś zainteresuje na portalach aukcyjnych możesz podać link i zapytać o radę. Jeśli nie wiesz na co zwracać uwagę przy zakupie Garba poproś kogoś stąd, może będziecie mogli razem obejrzeć auto.
Na pewno przygotuj się, że nie zawsze znajdzie się to czego się szukało. Ważne żeby się nie poddawać.
---------------
VW Typ1 '60
22 grudnia 2019, 20:57
Dzięki za odpowiedzi :). Zgadza się, jeśli chodzi o egzemplarz którego szukam mam dosyć jasno sprecyzowane oczekiwania. Zależy mi przede wszystkim na blacharce. Mechanikę sobie zrobię bo mam do tego niezbędne zaplecze. Migomat oczywiście też jest ale zrobić dobrze blacharkę to już jest sztuka. Dlatego ważne by podłoga i buda były zdrowe. Martwi mnie ta rozpiętość cenowa. Bo jeden egzemplarz który oglądałem, co prawda nadwozie miał w ładnym stanie ale progi i podłoga to próchno było i stał za 7 tysięcy a drugi rzekomo miał być w super stanie, cena 19 tysięcy a jak pojechałem obejrzeć to widać że podłoga robiona i to tak na chama ktoś wyciął kawał blachy, wspawał łatę, grubo tej całej mastyki i baranka nałożył i uważa że samochód jest w super stanie. To już jakbym miał coś takiego brać to wolał bym kupić z dziurawą podłogą taniej i dać to komuś porządnie do zrobienia i do wypiaskowania niż brać takie łatane niewiadomo co. No nic, czas nie pali. Wierzę że w końcu uda się uchodzić jego jedynego. Miejsce w garażu już na niego czeka :).
23 grudnia 2019, 13:52
Nie oczekuj rodzynka blacharskiego za niska kwote bo to nie osiagalne. ja mam np 74 rok cabrio orginal, do wymiany płaty podłogi i progi (tego sie nie łata, bo kto łata to robi wielki blad i pozniej masz niskie ceny). Chce za niego 21500 po opłatach. silnik odpala
1960r
9 stycznia 2020, 14:20
ja niestety jeszcze swojego nie mam :( jestem na etapie szukania odpowiedniego egzemplarza dla siebie i zbierania środków. Jak tylko stan ten się zmieni to chętnie podzielę się tym faktem z Wami :)
9 stycznia 2020, 16:44
też uważam, że rodzynków czy okazji nie ma, albo kosmiczna cena albo kosmiczny stan ;)
13 stycznia 2020, 09:23
Witam

Możesz spróbować poszukać ładnego egzemplarza w Norwegii. Trafiają się tam fajne rodzynki za dobre pieniądze.

Pozdrawiam
Baaz

www.dokwadratu.wordpress.com

VW 1200 - 1973
VW T2 - 1979
WSK 125 - 1960

← Luźne dyskusje