Zgodnie z sugestiami uczestników ferum ustawiony skład mieszanki, zapłon, iskra na świecach ok, przerwa styków przerywacza ok, gaźnik - ok, no nie do końca bo pojawia się na nim "pot" ale nie jest to benzyna takie coś tłuste z wodą? i problem największy silnik nie ma mocy, jąka sie w czaie jazdy, czuc ewidentne szarpanie. Czy ma ktoś pomysł w czym rzecz? 
brak mocy
zobacz czy masz odpowiednio naciagnieta linke i przykrecona do tego motylka przy przepustnicy w gazniku, jak jest za slabo to wtedy przepustnica nie otwiera sie tak jak powinna i auto jedzie jak wcale, sprawdz sobie to ...
a moze poprostu paliwo do dupy???? jeśli na gaźniku jest woda???? albo olej. może poprostu silnik woła o pomoc??
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
Jezeli gaznik Ci sie poci benzyna, to moze tez i w druga strone - lapac lewe powietrze. Generalnie moze byc juz zuzyty i powodowac rozne efekty, mimo wszelkich staran przy regulacji. Ale to spekulacja, jezeli nie zmienisz gaznika choc na chwile na inny, pewny, nie przekonasz sie czy to prawdziwa przyczyna, badz tez jedna z prawdziwych przyczyn.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.