Witam!
Pracuje nad 40 konnym silnikiem 1.3 z 1967. Całość oprócz bloku została rozebrana i wyczyszczona. Nowe pierścienie na tlokach i uszczelki. Wszystko złożone i silnik pali po dwóch obrotach rozrusznikiem. Problem polega na tym,że po kilku minutach pracy na wolnych obrotach (silnik na razie zamontowany tylko na ramię, karoseria w trakcie napraw blacharskich), prawa głowica (cylinder 1 i 2) staje się gorąca a lewa jest nadal chłodna. Nie tyle cylindry co tylko głowica i tylko prawa. Słyszałem,że powodem może być lewe powietrze które dolot zasysa na łączeniu głowicy i dolotu, ale wykonałem test ze sprayem i nie wzrastały obroty (co by wskazywało na nieszczelność). Zawory są ustawione na 0.15mm według waszych wskazówek. Termostat rozszerza się jak należy (według instrukcji w książce Hayness). Czy ktoś się spotkał z podobnym problemem?
Pracuje nad 40 konnym silnikiem 1.3 z 1967. Całość oprócz bloku została rozebrana i wyczyszczona. Nowe pierścienie na tlokach i uszczelki. Wszystko złożone i silnik pali po dwóch obrotach rozrusznikiem. Problem polega na tym,że po kilku minutach pracy na wolnych obrotach (silnik na razie zamontowany tylko na ramię, karoseria w trakcie napraw blacharskich), prawa głowica (cylinder 1 i 2) staje się gorąca a lewa jest nadal chłodna. Nie tyle cylindry co tylko głowica i tylko prawa. Słyszałem,że powodem może być lewe powietrze które dolot zasysa na łączeniu głowicy i dolotu, ale wykonałem test ze sprayem i nie wzrastały obroty (co by wskazywało na nieszczelność). Zawory są ustawione na 0.15mm według waszych wskazówek. Termostat rozszerza się jak należy (według instrukcji w książce Hayness). Czy ktoś się spotkał z podobnym problemem?