Myszy w garażu

24 listopada 2021, 22:49
Jakiś czas temu w garażu (nieogrzewanym blaszaku) zauważyłem mysie odchody, nie było tego dużo więc zignorowalem to, ale ostatnimi czasy zaczęło się ich pojawiać dużo więcej i to w różnych dziwnych miejscach typu szafki, półki pod sufitem, w różnych kartonach itp. Kupiłem dwie łapki na myszy, pierwsza noc nie była udana bo szyneczki zniknęły a łapki się nie zatrzasnęły... Za to znalazłem w bagażniku garbusa obgryzioną folię od apteczki i odchody :-(
Po przeczytaniu kilku artykułów w necie postanowiłem łapki lekko zmodyfikować, szpilki które trzymają zapadki całkowicie wyprostowałem a ich końcówki dodatkowo zeszlifowałem żeby z łatwością się zsuwały. Żeby mieć 100% pewność, że tym razem zadziałaja jeszcze dodatkowo szyneczkę przywiązałem nitką do pułapki...
Wczoraj złapałem w ten sposób 4 myszy!!! dzisiaj rano zaszedlem do garażu i łapki stoją nietknięte z szyneczką, pomyślałem że to koniec.
Zabrałem się za porządki w kablach w garbusie aż tu nagle z progu wygląda sobie jakby nigdy nic mysz, dokładnie z tej dziury:

Zdjęcie nie zachowało się



Jestem załamany :(

Ten sezon garbus praktycznie cały przestał w garażu, pamiętam że po jednej przejażdżce w deszczu zauważyłem właśnie w nogach pasażera mokrą podłogę, czy to możliwe że ta mała łajza mogła się przyczynić do rozszczelnienia gdzieś garbusa i że żyje sobie w tym progu od paru miesięcy???
Którędy ona tam wlazła i jak ją stamtąd wykurzyć??
Łapki do kabiny nie wsadzę bo nie chcę poplamić wnętrza krwią, trutki też nie rozsypię bo jak mi padnie w jakimś profilu to będę z nią jeździł latami. Dzisiaj zamówiłem klejące maty na myszy i je mam zamiar rozłożyć w kabinie ale nie wiem czy to działa :-/
Jak sobie radzicie z gryzoniami??
PS. Prawdopodobnie już wiem czemu mi wywala bezpiecznik jak włączam długie światła.... ;-( [/i]
25 listopada 2021, 08:54
Wysyp trutkę w aucie i w garażu.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
27 listopada 2021, 14:02
Mokra podłoga z tylu to nie sprawa myszy . też z tym walczę . raczej wszystko wskazuje na odlyw z przodu zatkany i gdzieś woda z pod deski splywa A podłoga w garbie jest tak wyprofilowana to leci na tyl pod nogi pasażera
1303s
27 listopada 2021, 16:08
robertkosa napisał(a):Mokra podłoga z tylu to nie sprawa myszy . też z tym walczę . raczej wszystko wskazuje na odlyw z przodu zatkany i gdzieś woda z pod deski splywa A podłoga w garbie jest tak wyprofilowana to leci na tyl pod nogi pasażera

u mnie podłoga nie była mokra z tyłu tylko z przodu okolice prawego buta pasażera, to miejsce na zdjęciu (sorki jest obrócone)
1 grudnia 2021, 14:27
Pytanie czy masz prąd w garażu.

Miałem ogromny problem z myszami zwłaszcza od jesieni do wiosny ( migracja na zimę " pod dach " ) Garaż mam na wsi co nie ułatwia sprawy. Garaż jest większy i mam tam trzy auta. W jednym mysz zrobiła sobie gniazdo w schowku i tam powiła młode :). Kartony na półkach jak wchodziłem do garażu całe się trzęsły. Widziałem też kunę która wykopała sobie tunel pod bramą i też tam zimowała. Trutka pomagała ale nie każda była skuteczna . Ostatecznie problem rozwiązałem takim odstraszaczem. Od 2 lat jest spokój choć czasem po generalnych porządkach zauważam pojedyncze odchody myszy ale zniszczeń brak.


https://www.odstraszanie.pl/p826,odstraszacz-…sWFRHFsaArZdEALw_wcB
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
1 grudnia 2021, 22:15
Hmm, dwa pytania:
1. Masz to włączone całą zimę 24/7?
2. Jeżeli blaszaka mam nieocieplanego i z powodu temperatur zimą nawet do niego nie zaglądam to jak te myszy mają się z niego ewakuować przez zamknięte drzwi?? 😁
2 grudnia 2021, 08:46
Pytanie w takim razie jak się do niego dostały skoro garaż masz taki szczelny ? :) . Jestem przekonany że skoro weszły jakoś to i wyjdą.

Tak mam włączone już od ponad 2 lat non-stop . Nawet latem i myszy brak.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
2 grudnia 2021, 18:59
Nie ma żadnych szczelin, garaż stoi na kostce brukowej i po całym obwodzie do ziemi jest przykręcony zamknięty profil, nie ma możliwości by się tamtędy coś wślizgnęło dlatego obawiam się, że i nie wyjdą same.
W sezonie zazwyczaj jak coś robię to garaż całymi dniami stoi szeroko otwarty i pewnie wtedy musiały się zadomowić, czuję że będę musiał zmienić przyzwyczajenia lub kupię to urządzenie i za każdym razem gdy będę coś robił to je włączę.
Na dzień dzisiejszy złapałem już 7 myszy :shock:
2 grudnia 2021, 19:48
Piotr napisał(a):https://www.odstraszanie.pl/p826,odstraszacz-…sWFRHFsaArZdEALw_wcB

Znalazłem z tej samej firmy samochodowy odstraszacz, na yt pokazują jak to działa:
https://www.youtube.com/watch?v=ADRqHIB1cU8

Chyba w taki zainwestuję, tylko że zalecają instalację pod maską a w garbim tam akumulatora nie ma :lol: no i nie wiem czy lepiej pod kanapą czy w komorze silnika czy może w kabinie gdzieś koło bezpieczników.
Tylko znowu z drugiej strony musiałbym zostawiać akumulator na zimę w samochodzie w nieogrzewanym garażu... ehh
3 grudnia 2021, 08:49
Jak mało jeździsz autem to nie polecam. Żona ma to urządzenie zamontowane w aucie i codziennie dojeżdża do pracy 30 km i tu się sprawdza. Zamontowaliśmy je po tym jak kuna w Fordzie Focusie pogryzła rury gumowe od chłodnicy. Teraz jest spokój. Mam drugie auto którym jeżdżę głównie w weekendy ( w tygodniu służbowy ) i w zimie ( garaż nie ogrzewany ) czasami miałem problem z odpaleniem auta po tygodniowym postoju. Faktem jest że akumulator miał już swoje lata ale po wymianie na nowy również było widać że prąd uchodzi dość szybko. To jest dobre rozwiązanie jak jeździsz autem codziennie i podczas jazdy akumulator ma szansę się doładować.
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
5 grudnia 2021, 18:38
Własnie poszperałem trochę w sieci, bo muszę auto wstawić do garażu w którym, z racji tego że jest blisko stodoły, pewnie myszy będą się kręcić.
Są filmiki na YT i komentarze, że to urządzenie nie do końca się sprawdza, ponieważ gryzonie przyzwyczają się do tego dźwięku.
Podobno najtańszą metodą są kostki WC oraz sierść psa w woreczkach.
6 grudnia 2021, 08:54
Ja akurat mam dobre doświadczenia w tym zakresie . Potwierdzone a nie zasłyszane. Używam od 2 lat i widzę efekty. Myszy praktycznie nie ma a jeżeli nawet się jakieś pojawiają to na chwilę ( czasem pojedyncze bobki /odchody gdzieś na półce da się zauważyć ) ale najważniejsze że nie mam żadnych szkód i nieproszonych gości w samochodach.

Jedynie co podpowiedział mi sprzedawca tego urządzenia by np. raz na miesiąc /dwa zmieniać jego miejsce gdyż za każdym razem inaczej będzie roznosić się fala dźwiękowa i nie będzie " przyzwyczajać" gryzoni to tego dźwięku.

Kostka WC i inne woreczki z włosami psa sprawdzają się połowicznie jako zamontowane bezpośrednio pod maską i chronią głównie przed kunami. Osobiście nie wyobrażam sobie układania kostek WC wewnątrz auta. No ale kto co lubi....
VW Typ 1 - 1953 Zwitter
14 stycznia 2022, 11:12
Piotr napisał(a):...Ostatecznie problem rozwiązałem takim odstraszaczem. Od 2 lat jest spokój choć czasem po generalnych porządkach zauważam pojedyncze odchody myszy ale zniszczeń brak.


https://www.odstraszanie.pl/p826,odstraszacz-…sWFRHFsaArZdEALw_wcB

Kupiłem dokładnie ten sam odstraszacz, od paru tygodni jest włączony i myszy brak 8)
Ze spokojnym sumieniem mogę polecić i nie jest to kryptoreklama :)
Dzięki
15 stycznia 2022, 20:03
Na pewno tańsze i łatwiejsze w obsłudze od kota.
Na dodatek ja kiedyś miałem kota, który omijał nasz garaż i chodził łapać myszy do stodoły sąsiada, bo tam było łatwiej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2022, 12:36
Dla kogo ma to znaczenie, dla tego ma - dla mnie akurat tak. I powiem, że gryzonie po zjedzeniu trutki umierają w maksymalnych mękach.
"My hovercraft is full of eels"

← Luźne dyskusje