Awaria

5 listopada 2005, 21:13
Mam taki problem z moim Garbim. Dzisiaj wieczorem jade sobie Garbuskiem i co zuważyłem, że w pewnym momencie podczas ruszania ze świateł samochód zaczął dziwnie szarpać. Po chwili ustało gdy się rozpędziłem, na następnych światłach znowu to samo. Po któryś światłach Garbik stracił moc, nie reagował na gaz, aż w końcu zgasł i nie dał się uruchomić. Wyglądało to tak jakby zabrakło benzyny, ale bak w 1/3 pełny, dla pewności dolałem jeszcze troche, ale nic :( Rozrusznik chodzi, nie wiem może coś z pompą paliwa ??
5 listopada 2005, 21:31
moze zaworek iglicowy w gazniku sie zablokowal i nie ma paliwa,albo ma go wrecz za duzo?albo dyszka ktoras
5 listopada 2005, 21:52
może po wielu próbach zalałeś silnik - spróbuj odpalić nie naciskając gazu - może na pych.
jednak obawiam się, że może to być pompka :cry:
5 listopada 2005, 22:44
matys napisał(a):moze zaworek iglicowy w gazniku sie zablokowal i nie ma paliwa,albo ma go wrecz za duzo?albo dyszka ktoras

miałem to ale jak zalało to już amen trzaba było wykrecac gaznik i wylewac benzynke z komory oraz poprawiac plywak bo byl leciutko przekrzywiony ;-)

moze to byc rzeczywiwiscie dysza w gazniku.

najlepiej wyjac i przeczyscic sobie na spokojnie gazniczek nic trudnego a jedna rzecz mozna wyeliminowac.
www.kaferklub.com
5 listopada 2005, 22:59
U nas zapchała się dysza wolnych obrotów. Wykreciliśmy, przedmuchaliśmy i garbusek pojechał dalej :-)

pozdrawiamy
hrabia_Z i Ala^
7 listopada 2005, 13:00
:D Zawiozłem Garbuska do elektryka i okazało się, że jakieś kable się poprzecierały i świece nie dawały iskry. Dzisiaj jade go odebrać od elektryka, ciekawe jak pojedzie :-). Powinno być już wszystko dobrze

← Pytania i problemy