Mam taki problem z moim Garbim. Dzisiaj wieczorem jade sobie Garbuskiem i co zuważyłem, że w pewnym momencie podczas ruszania ze świateł samochód zaczął dziwnie szarpać. Po chwili ustało gdy się rozpędziłem, na następnych światłach znowu to samo. Po któryś światłach Garbik stracił moc, nie reagował na gaz, aż w końcu zgasł i nie dał się uruchomić. Wyglądało to tak jakby zabrakło benzyny, ale bak w 1/3 pełny, dla pewności dolałem jeszcze troche, ale nic
Rozrusznik chodzi, nie wiem może coś z pompą paliwa ??
Awaria
moze zaworek iglicowy w gazniku sie zablokowal i nie ma paliwa,albo ma go wrecz za duzo?albo dyszka ktoras
może po wielu próbach zalałeś silnik - spróbuj odpalić nie naciskając gazu - może na pych.
jednak obawiam się, że może to być pompka
jednak obawiam się, że może to być pompka
matys napisał(a):moze zaworek iglicowy w gazniku sie zablokowal i nie ma paliwa,albo ma go wrecz za duzo?albo dyszka ktoras
miałem to ale jak zalało to już amen trzaba było wykrecac gaznik i wylewac benzynke z komory oraz poprawiac plywak bo byl leciutko przekrzywiony
moze to byc rzeczywiwiscie dysza w gazniku.
najlepiej wyjac i przeczyscic sobie na spokojnie gazniczek nic trudnego a jedna rzecz mozna wyeliminowac.
U nas zapchała się dysza wolnych obrotów. Wykreciliśmy, przedmuchaliśmy i garbusek pojechał dalej
pozdrawiamy
hrabia_Z i Ala^
pozdrawiamy
hrabia_Z i Ala^
. Powinno być już wszystko dobrze