sprowadzenie auta z zagranicy

16 listopada 2005, 15:56
witam wszystkich
napalilem sie na starego garba w niemczech i mam kilka pytan do was
co potrzebuje zeby go zarejstrowac w polsce ma tylko brif
i jak wyglada sprawa z akcyzą i innymi oplatami
moze ktos juz to robił i udzieli mi kilka wskazowek jak to wyglada
z gory dzieki
16 listopada 2005, 19:20
HE he też jestem ciekaw,bo widziałem fajnego a i cena też chyba dobra będzie....

pzdr
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
17 listopada 2005, 14:04
dabtuner napisał(a):witam wszystkich
napalilem sie na starego garba w niemczech i mam kilka pytan do was
co potrzebuje zeby go zarejstrowac w polsce ma tylko brif
i jak wyglada sprawa z akcyzą i innymi oplatami
moze ktos juz to robił i udzieli mi kilka wskazowek jak to wyglada
z gory dzieki
Czasem mozna kupic -chocby na allegro- papiery do garba i problem sam się rozwiązuje. Na tej zasadzie jeżdzi u nas wiele garbów. Chyba,że chcesz iśc legalna droga urzedową,która może być kreta i pełna niespodzianek.Nie znam drogowskazu,któredy na nią wkroczyc.
17 listopada 2005, 15:17
z tego co mi wiadomo to auta ktore sa starsze niz 10 lat trudno sprowadzic tzn nie samo sprowadzenie jest trodne ale zalatwienie rejestracji w polsce moze byc trudne....
chyba ze jako auto zabytkowe...z tego co mi wiadomo to zalatwia sie tak jak inne auta + rzeczoznawca musi ocenic czy jest to zabytek i stan auta...no i po oplaceniu roznegotypu podatkow,akcyz itp ma sie auto zarejestrowane
ale jest to troche czasochlonne
(jesli sie gdzies pomylilem to niech ktos mnie poprawi :))
17 listopada 2005, 20:16
do tego pewnie
- akcyza,
-tłumaczenie dokumentów
-książka wozu?
-urząd skarbowy

...eee ile latania.....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
18 listopada 2005, 05:51
tak,tak, swgo czasu też byłem napalony na garbiątko z zachodu :wink: ale po przyjrzeniu się sprawie dokładniej doszedłem do wniosku ze lepiej jest swojego odpicować i tak też zrobiłem :lol: . Co do sprowadzania to rzeczywiście więcej zachodu jak to warte bo pojazd musi być pojazdem zabytkowym aby mógł ominąć normy emisji spalin będąc dziadkiem (powyżej 10 lat) i z większym lub mniejszym bólem dało się go przeciągnąć przez granicę. Pojazd zabytkowy - w tym jest największy problem bo jak wiadomo przy takim wozie nie liczy się tyle wiek choć musi być wiekowy :-D ale przede wszystkim zgodność z oryginałem.Czyli zgodność każdego najmniejszego detalu z tym co se wychodziło z fabryki no a z tym jak wiadomo jest problem.Bo ważne są nawet takie pierdołki jak klosze lamp czy też klamki w drzwiach. :evil: Dlatego też ja znalazłem inne wyjście.Po prostu pojechałem do rajchu,poszperałem na szrotach i poprzywoziłem to co se było mi potrzebne,odrobiłem garba i jest git. Jak wiadomo części tam są rzeczywiście w owiele lepszym stanie jak na szrotach u nas choć czasem też trzeba się naszukać.Ale za to ceny lepsze,niby u nich drożej a jednak używane części tańsze niż u nas i w lepszym stanie...np.kompletny silnik pszczółka maja można wyrwać za 50-80 euro.Acha jeszcze jedno!!!Jak ktoś ma kasiorkę to polecam wyjazd na tygodniowe wczasy do Dusseldorfu.Jest tam firma z tradycjami robiąca tylko garby - naprawdę super.Części 100% oryginał.Jedziesz na tydzień lub dwa i wracasz odpicowanym garbem z gwarancją.Lub tak jak kupa Niemców zawozi coś co było garbem a jest teraz kurnikiem i po miesiącu odbiera śliczne garbiątko oryginaless lub max tuning np.z silnikem porsche i wzmocnioną budą - bo takie też od nich wychodzą. Ale jak wiadomo wszystko to kwestia kasy - faktem jest że na przykład chromowane części u nich to rzeczywiście chrom na lata a nie kicz od nas który po miesiącu rdzewieje lub trzeba wazelinować....WNIOSEK!!! Nawieźć części - OK :D :-D ,..ściągnąć garba w komplecie - nieeeee......pozdrawiam
18 listopada 2005, 12:55
W Polsce po wejściu do UE nie obowiązuja dla używanych aut z zachodu żadne szczególne normy spalin,tzn. obowiązują te na dzień zjechania auta z taśmy montażowej.
Autko żeby zarejestrowac go jako zabytek musi mieć 75 % oryginalnych części - nie musi być dopicowane na maxa - krakowskie MPK np. ma kilka jelczów ogórków zarejestrowanych jako zabytki - ich stan od ideału jest daleki.Poza tym rzeczoznawcy co to oceniaja az tak bardzo na rzeczy to sie znac nie muszą ......
Jesli ten garb bedzie naprawde tak unikatowy to zarejestruj go na żólte blachy,wtedy akcyza odpada,chociaz nie wiem czy akcyza to taki problem jeśli można do umowy wpisac praktycznie dowolną sumę .......
A biegania za żółtymi papierami jest od groma - tutaj wszytskie przepisy - zdaje sie że w 100% aktualne-
http://www.saabklub.pl/index.php?option=com_c…id=151&Itemid=47
"My hovercraft is full of eels"
19 listopada 2005, 11:36
A czy akzyza juz dawno nie odpadla?
Jak ktos ciagle sadzic ze "zabytek" musi byc oryginalny to niech popatrzy na zabytkowe kundle i przebijance na dodatek , czesto gesto po tuningu na garbowych zlotach i przy innych okazjach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy