Kilka pytan

19 listopada 2005, 18:59
Jeżdże Garbim dosyć krótko dlatego licze na Waszą pomoc :D
Mam problem z wycieraczkami. Działają kiedy chcą, włączam działają, potem znowu chce włączyć i nic :( Jak zechcą da się je znowu uruchomić :-D To pokrętło do wycieraczek jest na desce rozdzielczej nie wiem jak się do niego dostać żeby wyjąć i sprawdzić.
Narazie wyjołem radio i jakiś tam dostęp jest, kable posprawdzałem i niby wszystko ok, ale jak to ustrojstwo zdemontować :!:
Wiecie jak sobie z tym poradzić? Miał już ktoś coś takiego?
Troche trudno sie jeździ ze śniegiem na przedniej szybie :D
19 listopada 2005, 21:24
Wykrecasz sama galke.
Lapiesz czyms przelacznik od strony bagaznika, co by sie nie krecil.
Wykrecasz blaszke, nakretke, czy jak to zwac, ktora trzyma go od strony kabiny.
Wyjmujesz od strony bagaznika.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2005, 16:13
qubek napisał(a):Wykrecasz sama galke.
Lapiesz czyms przelacznik od strony bagaznika, co by sie nie krecil.
Wykrecasz blaszke, nakretke, czy jak to zwac, ktora trzyma go od strony kabiny.
Wyjmujesz od strony bagaznika.
Ale żeby wykręcić ta blaszke od strony kabiny to trzeba chyba zdjąć ta gumową gałke którą sie uruchamia te wycieraczki ? Jeśli tak to jak, pociągnąć do ciebie i wtedy zeskoczy :?: Mógłbyś to troche bardziej sprecyzować :-D Z góry dziękuję :D
Jeszcze doszedłem do jednego wniosku: ktoś kiedyś założył elektryczny spryskiwacz. Wycieraczki działały ,ale kiedy spryskałem szybe to już nie chciały sie włączyć ponownie :?: Może to mieć jakis wpływ ?
20 listopada 2005, 16:45
Miłosz napisał(a): Ale żeby wykręcić ta blaszke od strony kabiny to trzeba chyba zdjąć ta gumową gałke którą sie uruchamia te wycieraczki ? Jeśli tak to jak, pociągnąć do ciebie i wtedy zeskoczy :?: Mógłbyś to troche bardziej sprecyzować :-D Z góry dziękuję :D
qubek napisał(a):
Wykrecasz sama galke
;)
Miłosz napisał(a):
Jeszcze doszedłem do jednego wniosku: ktoś kiedyś założył elektryczny spryskiwacz. Wycieraczki działały ,ale kiedy spryskałem szybe to już nie chciały sie włączyć ponownie :?: Może to mieć jakis wpływ ?
Bezpiecznik sie mogl przepialic lub tez utlenic niekontaktujacy konektor lub tez zalac sie cos moglo ta woda ze spryskiwacza lub tez mogl to byc przypadek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2005, 18:02
Przekręcasz dosyć silnie gałeczkę przeciwnie do ruchu wskazówek zegara i odkręcasz ją. Wtedy zobaczysz taką dosyć dużą nakrętkę. Trzeba ją odkręcić - musisz użyć albo specjalnego klucza albo zwykłego śrubokręta. Ta nakrętka ma takie dwa wycięcia, w które trzeba włożyć jakieś narzędzie do odkręcania. Jeśli masz plastikową deskę to jest to troszkę trudniejsze. I już :D Mozne wyciągnąć przełącznik od strony bagażnika.
Warto wyciągnąć cały mechanizm wycieraczek, rozebrać go, przejżeć i nasmarować, zwłaszcza tulejki, w których poruszają się wałki napędzające ramiona wycieraczek. W moim garbusku przez zaniedbania poprzedniego właściciela miałem mały pożar instalacji elektrycznej. Po wyciągnięciu mechanizmu okazało się że wkręciła się jakaś szmatka, dlatego wycieraczki ciężko chodziły, a jak jeszcze włączyłem światełka to tylko się zadymiło :-D
sex, bug and rock'n'roll
20 listopada 2005, 18:24
Dzięki za szczegółowy opis :D Postaram się jak najszybciej zrobić przegląd tego mechanizmu. Teraz jak juz wiem jak zdemontować ten włącznik, sprawdze czy to nie jego sprawka :twisted:
Bezpiecznik odpada bo już sprawdzałem i był ok
20 listopada 2005, 20:14
Jak popatrzysz na ten wyłącznik od tyłu, zobaczysz cztery styki - dwa po prawej, i dwa po lewej stronie. Jeśli wyłącznik jest wyłączony (gałeczka przekręcona w lewo) to powinny być zwarte ze sobą dwa styki po lewej stronie (patrząc na wyłącznik od tyłu), jeśli go włączysz - zwarte powinny być dwa styki po drugiej (prawej) stronie. Mozna użyć bateryjki i żaróweczki żeby to sprawdzić albo miernika.
sex, bug and rock'n'roll
24 listopada 2005, 09:50
renegat napisał(a):Jak popatrzysz na ten wyłącznik od tyłu, zobaczysz cztery styki - dwa po prawej, i dwa po lewej stronie. Jeśli wyłącznik jest wyłączony (gałeczka przekręcona w lewo) to powinny być zwarte ze sobą dwa styki po lewej stronie (patrząc na wyłącznik od tyłu), jeśli go włączysz - zwarte powinny być dwa styki po drugiej (prawej) stronie. Mozna użyć bateryjki i żaróweczki żeby to sprawdzić albo miernika.
Poza awarią tego wącznika co może być jeszcze przyczyną niedomagania tych wycieraczek? :-D
I jeszcze jedno :D Od pewnego czasu (chyba jest to spowodowane niską temperaturą :?: ) hałasuje mi linka od prędkościomierza. Jak ją naoliwić i czym? Z góry dzięki :-)
24 listopada 2005, 10:28
Miłosz napisał(a):.
Poza awarią tego wącznika co może być jeszcze przyczyną niedomagania tych wycieraczek?

może byc zasyfiony mechanizm.U mnie kiedyś podczas ulewy zatrzymały sie wycieraczki na srodku szyby i upadcie pozostały do końca deszczu.dojechałem jakoś do domu( szczęście że blisko było)odkręciłem mechanizm...a tam syf jak nie wiem co.wyczyściłem, nasmarowałem i działają do dzić.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
24 listopada 2005, 10:38
Ten mechanizm to jest kilka wspolpracujacych ze soba dzwigni, sam widziales. W tak starym samochodzie, poza brudem albo uszkodzonym silniczkiem, mogly sie tez wyrobic polaczenia, porobic luzy, opory. Ja bym przyjzal sie tym przekladniom, miejscom gdzie sie lacza, tak jak mowil Qcyk przeczyscil, przesmarowal i jezeli znajdziesz jakies podejzane, chaczace lub zbyt luzne na oko miejsca to to naprawil. U kiedys wypadal jeden z bolcow, ma prawo po kilkudziesieciu latach. To moze byc tez problem elektryczny, ale tu Ci niebardzo potrafie pomoc.
Linka sie w odkreca od predkosciomierza, nigdy nie mialem potrzeby jej wymieniac. U mnie mozna od dolu wyciagnac ja cala z pancerza po odkreceniu kapsla oslaniajacego lozysko kola, ale nie wiem czy normalne. Ogolnie wyciagnij to wszystko, zorientujesz sie jak to idzie jak zerkniesz, to nie jest jakos skomplikowane, rozloz, przeczysci i przesmaruj smarem stalym. Moze pomoc.
http://www.oldbeetle.net/pcat/T1_122.html
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2005, 13:10
Wykręciłem cały mechanizm wycieraczek, okazało się że to wina silniczka. Po otwarciu okazało się, że ułamał się kawałek magnesu stałego i latał on po całej obudowie. Narazie wycieraczki działają bez zarzutu :D
Mam nadzieje, że przyczyną był właśnie ten kawałek :-D
Mechanizm jest w dobrym stanie :-)
2 grudnia 2005, 22:23
Po tym grzebaniu w kablach i mechanizmie wycieraczek zauwarzyłem, że lampka ciśnienia oleju nie zapala się na ułamek sekundy razem z ładowaniem po wyłączeniu silnika :-k . Wcześniej się zapalała do czasu kiedy przypadkowo poodpinały się kabelki od prędkościomierza i przy bezpiecznikach :shock: . Oczywiście jak uruchamiam silnik palą się obydwie. Nie wiem ma to jakies zanczenie? U Was zapalają się obydwie czy tylko jedna (ładowanie) jak wyłączacie silnik :?: :-D
2 grudnia 2005, 22:34
Po wylaczeniu silnika jeszcze przez chwile cisnienie jest.
Tak samo jak mozesz je uzyskac krecac rozrusznikiem.
Spokojnie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy